10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)

34. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zapewnieniu realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego (druk nr 1631).

Poseł Piotr Kowal:

    Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! W imieniu klubu parlamentarnego Lewicy mam zaszczyt przedstawić stanowisko naszego środowiska wobec prezydenckiego projektu ustawy o zapewnieniu realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego.

    Zanim powiem o samej ustawie, to w myśl zasady, że prawda nie obroni się sama, tokiem myślenia moich przedmówców trzeba powiedzieć po tysiąckroć: CPK jest realizowane. I choćbyście nie wiem jak się starali wmówić Polakom, że nie jest, to my będziemy udowadniać, że jest. Te ustawy, nad którymi głosowaliśmy podczas tej kadencji Sejmu, są najlepszym dowodem na to, że CPK jest i będzie realizowane. (Oklaski)

    A teraz o samej ustawie. W naszej opinii to jest dokument, który zamiast rozwiązywać problemy polskiej infrastruktury, tak naprawdę tworzy kolejne bariery i ryzyka dla państwa i dla obywateli. Projekt ustawy, to trzeba jasno powiedzieć, narzuca sztywne terminy zakończenia budowy lotniska, tunelu, a także wymusza uzyskanie decyzji środowiskowych dla ponad 1300 km nowych torów. Świetnie, tylko że każda zmiana, nawet wynikająca z obiektywnych opóźnień czy nowych okoliczności, będzie wymagała zmiany tej ustawy. W praktyce to jest zabetonowanie programu, które może sparaliżować inwestycję, a nie ją przyspieszyć. Ustawa to też ogromne koszty. Mówimy tutaj o wielu miliardach złotych w obligacjach skarbowych, a przecież musimy pamiętać, choć oczywiście transport jest ważny, że finanse publiczne to także możliwość inwestowania w ochronę zdrowia, edukację, mieszkalnictwo czy transformację energetyczną. Wiemy, że zapomnieliście o transformacji energetycznej, tak że zupełnie nie jestem zaskoczony, że i przy tej okazji o niej nie pamiętacie.

    Niebezpiecznym zapisem jest również zapis o zamknięciu Lotniska Chopina, największego polskiego lotniska, do 31 grudnia 2032 r. A co jeśli budowa CPK z różnych względów się opóźni? Co wtedy?

    (Poseł Marek Sowa: Do Berlina.)

    Dziś opóźnienia są faktem ze względu na wasze wcześniejsze działania w tym obszarze. I co? Polska zostanie z luką w przepustowości lotniczej, a to uderzy w pasażerów, przewoźników i gospodarkę. Nie przewidziano żadnych mechanizmów awaryjnych.

    Tak często mówicie o Polsce lokalnej, mówię do posłów Prawa i Sprawiedliwości, w związku z czym trzeba jasno powiedzieć, że jeżeli ograniczycie możliwości wsparcia portów regionalnych, to te porty po prostu upadną. Co powiecie w Lublinie, w Bydgoszczy czy w innych miastach? To was nie interesuje. Chcecie centralizować transport i różnymi mechanizmami prawnymi doprowadzić do ich zamknięcia. Tak że to też jest wyjątkowo szkodliwy zapis tej ustawy. Tak naprawdę ten projekt ustawy o CPK, który dzisiaj trafił do Sejmu, ma na celu realizację inwestycji zgodnie z koncepcją Prawa i Sprawiedliwości.

    Jest jeszcze jeden ciekawy element, o którym trzeba wspomnieć i który chyba też trzeba jasno wyartykułować. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował, aby większość członków zarządu spółki stanowili ludzie, którzy mają właściwe kompetencje i 3-letnie doświadczenie, oraz wiele innych rzeczy, zapisów, które oczywiście na papierze wyglądają pięknie. Stawiam pytanie: Dlaczego za waszych rządów nie wprowadziliście takich zapisów?

    (Głos z sali: Bo nie było potrzeby, bo byli kompetentni.)

    No nie, Najwyższa Izba Kontroli jasno pokazała waszą kompetencję...

    (Poseł Anna Paluch: Niech się pan nie kompromituje.) (Dzwonek)

    ...i w przypadku lotniska w Radomiu, o którym mówił pan poseł Sowa, i przy okazji realizacji Centralnego Portu Komunikacyjnego.

    To jest wyłącznie próba profesjonalizacji na papierze. Chodzi tylko o to, żeby prezydent miał swojego członka rady nadzorczej. Można powiedzieć, że to swego rodzaju skok na stołki. Taki model grozi konfliktami kompetencyjnymi, rozproszeniem odpowiedzialności i blokadami decyzyjnymi. Przy rozproszeniu odpowiedzialności między władzą, między rządem a prezydentem, co widzimy chociażby przy okazji konfliktu ambasadorskiego, mielibyśmy kolejne zarzewie konfliktów. Dlatego, szanowni państwo, jako klub parlamentarny Lewica sprzeciwiamy się prezydenckiemu projektowi CPK.

    Konkludując, trzeba jasno powiedzieć, że 15 października skończył się rząd. Prezydent powinien to zaakceptować. Pełni dzisiaj funkcję prezydenta i niech przestrzega tych prerogatyw, które są w zapisane konstytucji, a rządzenie i zarządzanie państwem, również w zakresie Centralnego Portu Komunikacyjnego, zostawi rządowi. To będzie najlepsze rozwiązanie zarówno dla CPK, jak i dla samego pana prezydenta.

    Wyrażamy swój sprzeciw wobec tego projektu. W imieniu klubu parlamentarnego Lewica składam wniosek o odrzucenie tego projektu ustawy w pierwszym czytaniu. Dziękuję. (Oklaski)

    (Poseł Anna Paluch: Jak przystało na posła...)


Przebieg posiedzenia