10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)

34. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zapewnieniu realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego (druk nr 1631).

Poseł Paulina Matysiak:

    Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego zakłada wybudowanie prawie 2 tys. km nowych linii kolejowych, w tym kolei dużych prędkości, które w końcu, mam nadzieję, będą mogły połączyć Polskę, jej poszczególne miejscowości. To nie tylko szansa na wygodniejszy i szybszy dojazd, lecz także możliwość wyrównania szans między regionami. Giżycko, Sanok, Wałbrzych, Kołobrzeg, Jastrzębie-Zdrój, Tomaszów Lubelski, Krosno, Świdnica, Grudziądz, Ostrowiec Świętokrzyski, Szczecinek, Płock, Stalowa Wola, Pisz, Tarnów, Zamość, Łomża, Włocławek, Wieruszów, Czechowice-Dziedzice, Ostrołęka, Nakło nad Notecią i kilkadziesiąt innych miast to przystanki na nowych szprychach, których obecnie nie ma w planach. Jest tylko Warszawa, jest Łódź, jest Poznań, jest Wrocław i połowicznie Kalisz.

    (Głos z sali: Skandal!)

    (Poseł Anna Kwiecień: To nie jest CPK. To jest podróba CPK.)

    Szprychy kolejowe nie tylko mogą i muszą zasilać wielkie ośrodki miejskie, lecz także pozwolą odżyć mniejszym miastom, mniejszym regionom, które dzisiaj pozostają na marginesie. Projekt ustawy nie pozwala wyciąć tych miejscowości z szans na rozwój, nie pozwala dzielić Polski na Polskę dwóch prędkości, bo Polska to nie jest tylko Warszawa, to nie jest tylko Łódź i to nie jest tylko Wrocław.

    (Poseł Anna Kwiecień: Dokładnie.)

    Projekt CPK realizowany w pełnym zakresie, co zakłada projekt ustawy, o którym dzisiaj dyskutujemy, to jest nasza szansa na to, żeby dogonić Europę i z dumą powiedzieć, że Polska jest gotowa na XXI w. Nie budujemy lotniska ani linii kolejowych tylko dla siebie, bo to jest inwestycja przede wszystkim dla przyszłych pokoleń, które będą z tej inwestycji korzystać. To jest projekt dla wszystkich: i dla ludzi, i dla biznesu, dla Polski. Przyniesie korzyści gospodarcze i korzyści społeczne. Ten projekt powinien być kołem zamachowym polskiej gospodarki z wykorzystaniem potencjału i z wykorzystaniem możliwości polskich firm. Tego m.in. dotyczy wymóg prędkości eksploatacyjnej na nowo budowanych liniach kolejowych wynoszący 250 km/h. To jest szansa dla polskich producentów taboru, aby uczestniczyli w przetargach i rozwijali własne rozwiązania technologiczne...

    (Poseł Marek Sowa: Pani niszczy polskich producentów.)

    ...a nie zostali z góry wykluczeni na rzecz zagranicznych koncernów.

    To jest także szansa na to, żeby obsługiwać średnie miasta, takie jak Kalisz, Płock czy Grudziądz, które przy założeniu wyższych parametrów były pomijane.

    Projekt CPK to jest także bezpieczeństwo, jeżeli chodzi o ten charakter cywilny i wojskowy. Podwójne zastosowanie nie tylko ma samo lotnisko, lecz także mają linie kolejowe. Powinni państwo o tym pamiętać. Przykład pierwszy z brzegu: linia kolejowa 29 do Giżycka.

    Realizacja CPK w pełnym zakresie, zarówno komponentu lotniskowego, jak i komponentu kolejowego, ma ogromne znaczenie dla rozwoju naszego kraju (Dzwonek) na kolejne dekady. To jest szansa, której nie możemy zaprzepaścić. Dlatego każda inicjatywa, która przybliża nas do tego ambitnego celu, zasługuje na poparcie.

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Dziękuję bardzo.

    Poseł Paulina Matysiak:

    Podziękują nam przyszłe pokolenia, drodzy państwo, pokolenia Polek i Polaków, dla których to robimy. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia