10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)

34. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o zapewnieniu realizacji inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego (druk nr 1631).

Poseł Artur Szałabawka:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jedno mówią, drugie robią. Gdyby koalicja 13 grudnia rządziła w końcówce XIX w., w 1920 r., w 1923 r., 1924 r. czy 1925 r., to nie byłoby portu w Gdyni. Tak to by wyglądało, niestety. Nawet nie wiedziałem, że dojdziemy do takiej sytuacji 100 lat później. Przecież wszyscy wiedzą, że pan minister Lasek jest spowalniającym. Jest człowiekiem, który ma doprowadzić do tego, żeby CPK po prostu nie powstało. (Oklaski) Dlatego się klei i klei szkaradę w postaci Okęcia. Przyjeżdżają tutaj goście z zagranicy, są wożeni busami, autobusami po lotnisku, bo 10-15 minut... To jest wstyd dla wszystkich. Jesteśmy europejskim krajem. Warszawa, centralny punkt, można powiedzieć, międzynarodowy port lotniczy Okęcie. Jak on wygląda? Przecież wszyscy się z niego śmieją.

    (Głos z sali: Niech przylatują do Radomia,)

    A wy do tego jeszcze chcecie przedłużyć budowę CPK, a przecież wiadomo, że do 2032 r. to wy nic nie zrobicie. Jedyną szansą jest tu właśnie ten projekt. Ten ambitny projekt może (Dzwonek) zmusi was do tego...

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Dziękuję bardzo.

    Poseł Artur Szałabawka:

    ...żeby do tego 2032 r. powstało lotnisko. Bo tak to nic nie będzie w tej Polsce. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia