10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)
35. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Spraw Zagranicznych o rządowym projekcie ustawy o ratyfikacji Traktatu o wzajemnych stosunkach i współpracy w Azji Południowo-Wschodniej, sporządzonego w Denpasarze dnia 24 lutego 1976 r., wraz z Protokołami zmieniającymi (druki nr 1524 i 1671).
Poseł Sprawozdawca Aleksandra Karolina Uznańska-Wiśniewska:
Pani Marszałek! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! W imieniu Komisji Spraw Zagranicznych mam zaszczyt przedstawić sprawozdanie dotyczące rządowego projektu ustawy o ratyfikacji Traktatu o wzajemnych stosunkach i współpracy w Azji Południowo-Wschodniej, sporządzonego w Denpasarze dnia 24 lutego 1976 r., wraz z Protokołami zmieniającymi.
Projekt ten został rozpatrzony na posiedzeniu Komisji Spraw Zagranicznych w dniu 9 września br. Po przeprowadzeniu pierwszego czytania nie zgłoszono żadnych uwag do projektu ustawy. Komisja przyjęła stanowisko, aby Wysoki Sejm uchwalił projekt ustawy w brzmieniu przedstawionym w druku nr 1524 bez poprawek.
Wysoka Izbo! Traktat potwierdza zasadę pokojowego rozwiązywania sporów między stronami, a także zobowiązuje jego strony do nieuczestniczenia w żaden sposób i w żadnej formie w działaniach, które stanowią zagrożenie dla politycznej i gospodarczej stabilności, suwerenności lub integralności terytorialnej którejś ze stron. Podstawą traktatu jest sześć fundamentalnych zasad, które regulują stosunki między sygnatariuszami: wzajemny szacunek dla niepodległości, suwerenności, równości i tożsamości narodowej, prawo do istnienia każdego państwa bez zewnętrznej ingerencji, wzajemne nieingerowanie w sprawy wewnętrzne, pokojowe rozwiązywanie różnic i sporów, wyrzeczenie się groźby użycia lub użycia siły oraz skuteczna współpraca między stronami. W traktacie podkreśla się, że stosunki między stronami są ściśle oparte o prymat prawa międzynarodowego, co jest spójne z polityką zagraniczną Polski.
Traktat został uzupełniony trzema protokołami zmieniającymi, których zasadniczym celem było umożliwienie przystąpienia do traktatu państwom spoza Azji Południowo-Wschodniej oraz dostosowanie do tego niektórych przepisów traktatu. Na chwilę obecną przystąpiło do niego 57 państw z całego świata, w tym m.in. Stany Zjednoczone, Indie, Chiny, Rosja oraz Wielka Brytania. Unia Europejska stała się stroną tego traktatu w 2012 r., a zaledwie w ostatnich latach osobno stronami traktatu stały się również m.in. Francja, Niemcy, Szwecja, Węgry i Ukraina. Polska nie jest obecnie stroną traktatu.
Wysoka Izbo! Postanowienia traktatu mają charakter czysto polityczny. Ratyfikacja traktatu nie wywoła bezpośrednich skutków społecznych, gospodarczych ani finansowych. Umocni ona natomiast naszą pozycję na arenie międzynarodowej, globalnie otwierając nam drzwi do zacieśnienia relacji z dynamicznie rozwijającym się regionem Azji Południowo-Wschodniej. Azja Południowo-Wschodnia to obszar o ogromnym potencjale gospodarczym, politycznym i demograficznym, a nasze zaangażowanie w nim jest strategiczną inwestycją w bezpieczeństwo i rozwój Polski. Przystąpienie do tego traktatu ma dla nas w obecnej sytuacji międzynarodowej szczególny sens, ponieważ umożliwia nam równoważenie wpływów zewnętrznych, w tym Rosji, w tym kluczowym regionie.
Pamiętajmy, że Stowarzyszenie Narodów Azji Południowo-Wschodniej, czyli ASEAN, powstało w 1967 r. w ogniu zimnej wojny, by powstrzymać efekt domina komunizmu i wpływy Związku Radzieckiego oraz poniekąd również wpływy Chin. Państwa założycielskie ASEAN, czyli Republika Filipin, Republika Indonezji, Malezja, Republika Singapuru oraz Królestwo Tajlandii, stanęły wtedy przed realnym zagrożeniem destabilizacją regionu przez ekspansję sowieckich wpływów. Te państwa obawiały się efektu domina, tego, że kolejne państwa regionu po Wietnamie mogą upaść pod wpływem komunistycznych rewolucji. Pięciu założycieli chciało więc zapobiegać wykorzystywaniu podziałów przez Moskwę oraz Pekin. Państwa te postanowiły zjednoczyć się wokół zasad: pokojowego rozwiązywania sporów, wzajemnego szacunku dla suwerenności, integralności terytorialnej oraz wyrzeczenia się użycia siły. Nie był to więc sojusz wojskowy, lecz wspólnota politycznej odporności. I ASEAN od początku balansował między neutralnością a faktycznym zakorzenieniem w zachodnim systemie bezpieczeństwa. Mówiąc wprost, ASEAN powstał, by region nie stał się szachownicą zimnej wojny.
Wysoka Izbo! Tak jak ASEAN był odpowiedzią Azji Południowo-Wschodniej na logikę zimnej wojny i efekt domina, tak dziś Polska i NATO muszą szukać sojuszy również poza własnym regionem, aby powstrzymać globalny efekt domina rosyjskiego imperializmu i - z ostrożnością - chińskiego rewizjonizmu. Historia ASEAN przypomina nam, że odporność regionalna rodzi się nie w izolacji, lecz w solidarności. Historia ASEAN rezonuje z tym, co dziś przeżywa Europa: z agresywnym imperializmem Rosji, największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa naszego kraju i całej Europy, próbą destabilizacji w sąsiedztwie NATO, a jednocześnie z narastającą rywalizacją systemową między Stanami Zjednoczonymi a Chinami.
Wysoka Izbo! Bezpieczeństwo Euroatlantyku jest silnie powiązane z bezpieczeństwem Indo-Pacyfiku. Polska, NATO i Unia Europejska potrzebują partnerów w regionie Indo-Pacyfiku. Przystąpienie do traktatu formalizuje partnerstwo z państwami, które mogą potencjalnie podzielać nasze rozumienie wyzwań geopolitycznych i nasze rozumienie wartości.
Wysoka Izbo! Mimo że Chiny to dziś największy partner handlowy ASEAN, roszczenia terytorialne Pekinu pozostają poniekąd źródłem napięć. Gospodarki regionu są silnie powiązane z chińskimi inwestycjami i rynkiem zbytu, co tworzy w Azji realną asymetrię sił. ASEAN nie przeciwstawia się Chinom wprost, ale zamiast tego równoważy relacje, współpracując z USA, Indiami, Australią, Japonią oraz coraz częściej - z Europą. Tu otwiera się przestrzeń. NATO i Polska mogą oferować ASEAN wzajemne wsparcie w zakresie odporności na dezinformację i wojny hybrydowe, bo mierzymy się dziś z podobnymi metodami destabilizacji, w zakresie bezpieczeństwa morskiego i energetycznego, bo szlaki przez Morze Południowochińskie są dla Europy de facto tym, czym przesmyk suwalski jest dla NATO, czyli krytycznym, wąskim gardłem, oraz w zakresie dywersyfikacji łańcuchów dostaw. ASEAN może stanowić opcję alternatywną wobec nadmiernej zależności od Chin, co wpisuje się w polską i unijną strategię gospodarczą.
Wysoka Izbo! Należy podkreślić, że przystąpienie Polski do tego traktatu wymagało zgody wszystkich dziesięciu państw członkowskich ASEAN, czyli Brunei Darussalam, Kambodży, Indonezji, Laosu, Malezji, Mjanmy, Filipin, Singapuru, Tajlandii oraz Wietnamu. I fakt, że nasza akcesja została zaakceptowana jednogłośnie, dowodzi, że jest ona postrzegana jako wzajemnie korzystna, i stanowi dowód na to, iż nasz kraj jest wartościowym partnerem na globalnej arenie dyplomatycznej dla państw regionu. W obliczu presji mocarstw liczy się jedność i odporność.
Wysoka Izbo! Wierzymy, że ratyfikacja traktatu przyniesie wymierne korzyści dla Polski. Również, gdy myślimy o naszych aspiracjach do grupy G20, jeśli chcemy dołączyć do politycznego grona największych światowych gospodarek, to musimy uprawiać politykę bardziej globalną.
Komisja Spraw Zagranicznych rekomenduje więc Wysokiemu Sejmowi wyrażenie zgody na dokonanie przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ratyfikacji Traktatu o wzajemnych stosunkach i współpracy w Azji Południowo-Wschodniej wraz z protokołami zmieniającymi. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia