10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)

36. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa o rządowym projekcie ustawy o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry (druki nr 1721 i 1736).

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Mikołaj Dorożała:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo chętnie odpowiem, bo dzisiaj jest, szanowni państwo, święto polskiej przyrody. Bardzo się cieszę i jestem dumny, że wspólnie z całym zespołem, ale też z samorządowcami z tamtego regionu, jesteśmy dzisiaj tutaj. Trochę się wstydzimy za niektóre głosy, które dzisiaj tutaj słyszeliśmy, ale jesteśmy dumni z tego, że możemy dzisiaj w Wysokiej Izbie odpowiedzieć na te pytania, rozwiać wątpliwości, które się jeszcze pojawiają, opowiedzieć o jednym z najważniejszych projektów dla polskiej przyrody.

    Szanowni Państwo! Szanowne Panie Posłanki i Panowie Posłowie! Nie znam projektu, który byłby dłużej i bardziej konsultowany niż projekt dotyczący powołania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Blisko 2 lata pracy, szanowni państwo. W kwietniu zeszłego roku powołaliśmy specjalny zespół. Zaprosiliśmy do tego zespołu najlepszych ekspertów, lokalnych samorządowców, mieszkańców, przedstawicieli instytucji i te osoby, które korzystają z tego parku. Powiem państwu jeszcze jedną bardzo ważną rzecz: mamy pracowników w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, którzy również pracowali wtedy, kiedy pani minister Golińska również była głównym konserwatorem przyrody. Mamy tutaj osoby, które od 20 lat pracują w Ministerstwie Klimatu i Środowiska i pracowały za różnych rządów. One kochają przyrodę i pracują dla polskiej przyrody. Szanowni państwo, nie było w Polsce wiedzy instytucjonalnej na temat tworzenia parków narodowych. Nawet te osoby, które pracują od 20 lat, nie pamiętały, jak się w Polsce tworzyło parki narodowe, bo ostatni park powstał prawie ćwierć wieku temu. Czy to nie jest za długo? Czy 25 lat to nie jest czas, po upływie którego Polska zasługuje na nowy park narodowy? Bo o tym też państwo dzisiaj mówiliście.

    (Poseł Maria Kurowska: Nie.)

    Powiem państwu najważniejszą rzecz. Przez ten czas odrobiliśmy lekcję. Skorzystaliśmy z najlepszej wiedzy najlepszych fachowców i uwolniliśmy nie tylko tę energię, która jest do uwolnienia tam, na Międzyodrzu, bo o tym jeszcze chwilę powiem, ale też energię wśród pracowników Ministerstwa Klimatu i Środowiska, gdzie państwo byliście przez 8 lat. Oni chcieli robić te parki narodowe. Jestem przekonany, że pani minister Golińska też chciała robić te parki narodowe, ale pani nie kazano robić tych parków narodowych.

    My chcemy robić parki narodowe, chcemy tworzyć parki narodowe. Oczywiście, że w porozumieniu z lokalnymi społecznościami, oczywiście, że z korzyścią dla lokalnych społeczności. Bo to są największe fejki i kłamstwa, które dzisiaj państwo słyszycie. Szanowni państwo, mogę państwu nawet teraz podać kilka przykładów. Dzisiaj realizujemy kilka dużych inwestycji w różnych parkach narodowych w Polsce. Pani poseł Kurowska pytała o rozwój samorządów, rozwój gmin, w których istnieją parki narodowe. Byłem ostatnio na Podkarpaciu, u pani, na trzydziestoleciu Magurskiego Parku Narodowego.

    (Poseł Maria Kurowska: Dobrze.)

    Wspaniałe święto. Wie pani, co się udało tam zorganizować? Dzięki wsparciu Fundacji Orlen udało się wykupić 50 ha najcenniejszych gruntów, których park narodowy stał się właścicielem, po to żeby je chronić. Wszyscy się zgadzali, a pani wójt gminy Sękowa, którą serdecznie dzisiaj z tego miejsca pozdrawiam, była pierwszą osobą, która chciała oddać ten teren dla parku narodowego, bo jest dumna z tego, że na terenie gminy jest park narodowy.

    W Babiogórskim Parku Narodowym, szanowni państwo, realizujemy inwestycje za kilkadziesiąt milionów złotych. To supernowoczesne centrum edukacyjne. W Biebrzańskim Parku Narodowym jest podobna inwestycja. Również wójt gminy Goniądz, którego także pozdrawiam, przekazał teren. Przekazał teren na rzecz parku narodowego, żeby ta inwestycja powstała. Czy jest lepszy przykład na piękną współpracę? Szanowni państwo, w Świętokrzyskim Parku Narodowym również taka inwestycja powstaje. Możecie państwo już zobaczyć wizualizację, za kilka lat będzie można tam pojechać.

    (Poseł Maria Kurowska: Ludzie uciekają.)

    Łącznie to jest blisko 200 mln zł. Parki narodowe w Polsce utrzymują się dzięki świetnej metodyce ściągania środków zewnętrznych, przede wszystkim środków europejskich. To jest ponad połowa budżetu. Państwo polskie dokłada mniej do parków narodowych, niż parki same pozyskują ze środków europejskich. To są świetni fachowcy, to są świetne zespoły. Karkonoski Park Narodowy, szanowni państwo, w zeszłym roku wygenerował ponad 600 miejsc pracy i przekazał wodę dla lokalnych samorządów o wartości ponad 20 mln zł, krystalicznie czystą wodę z polskich gór, z Karkonoszy. I to dzięki temu, że mamy tam park narodowy. (Oklaski)

    Szanowni Państwo! Słuchałem z pewnym smutkiem z tej części sali pewnych argumentów, które się pojawiały. Naprawdę uważam, że parki narodowe nie będą ani PiS-u, ani Platformy, ani Polski 2050, ani Lewicy, ani PSL-u. One są nasze, wspólne. One służą naszym mieszkańcom. (Oklaski) W Tatry, do Tatrzańskiego Parku Narodowego przyjeżdża 5 mln turystów rocznie.

    My mamy teraz problem, bo musimy się zastanowić, jak katalizować ruch turystyczny w parkach narodowych, po to, żeby w takich parkach jak Tatrzański Park Narodowy jednak turystykę trochę zmniejszać, bo tam jest za dużo ludzi.

    (Poseł Elżbieta Anna Polak: Tak.)

    Ciekawy jest argument odnośnie do tej otuliny, który pojawił się w tej dyskusji, dlaczego nie będzie otuliny nad Dolną Odrą. Szanowni państwo, podam przykład. Tatrzański Park Narodowy ma 21 tys. ha, a otulina - 120 ha. Park Dolnej Odry w pierwszym etapie ma ok. 3800 ha, otulina - 70 ha. Państwo próbujecie zrobić jakąś sensację, że my tworzymy park bez otuliny. Przykład parku tatrzańskiego pokazuje, że w Dolnej Odrze otulina będzie procentowo stanowić w zasadzie więcej niż np. w Tatrzańskim Parku Narodowym. Więc to jest kolejny fake news, który się wcześniej nie pojawił, a teraz tak, ale z pełną determinacją będę próbował go rozwiewać.

    Szanowni Państwo! Idea tego parku nie powstała w głowach polityków. Idea tego parku powstała w głowach lokalnych mieszkańców. Mieszkańców, którzy tam żyją. Przyrodników, którzy nas dzisiaj oglądają. Samorządowców, którzy są dzisiaj z nami tutaj na sali. Oni to wymyślili.

    (Poseł Elżbieta Anna Polak: Tak.)

    A wiecie państwo, który moment był kulminacyjny? Rok 2022. To, co się wydarzyło na Odrze. I to Międzyodrze, ta specjalna gąbka, potężny filtr, różnie możemy to nazywać, odegrało kluczową rolę w związku z falą powodziową. Po pierwsze, w ochronie takich miast jak Gryfino czy Widuchowa po drodze, czy Szczecin, czy Kołbaskowo. Tak że w trakcie katastrofy dzięki temu było uratowanych wiele ryb, mówili o tym wczoraj przedstawiciele strony społecznej w komisji środowiska. Mówi się nawet o kilkudziesięciu procentach dzięki temu, że ten naturalny filtr tam zadziałał. To ich poruszyło. To ich zmotywowało do działania. My daliśmy im przestrzeń. My powiedzieliśmy: chcemy z wami współpracować. Pojechałem tam na początku lutego 2024 r. do Kołbaskowa, do Przecławia. Tam w sali u pani wójt gminy Kołbaskowo rozmawialiśmy w grupie kilkudziesięciu osób. To tam poznałem pana prezesa spółdzielni rybackiej ˝Regalica˝. Od razu do niego podszedłem, przedstawiłem się, porozmawialiśmy. I wiecie co państwo? Jedno z ciekawszych doświadczeń, które mieliśmy w trakcie tworzenia tego parku, to była właśnie współpraca z rybakami, którzy byli od początku z nami. Mieliśmy na początku trudne rozmowy. Wiadomo, pewien strach, brak zaufania, coś tu się dzieje, przychodzą politycy. Po tych 8 latach to zaufanie było trochę obniżone. Trzeba było jakoś to odbudowywać. Szanowni państwo, to była jedna z najlepszych form współpracy, jakie mieliśmy. Dzisiaj mówimy o tym, że rybacy będą w radzie naukowej parku. Że będą nadal mogli działać na terenie tego tworzonego parku narodowego. Bo w tworzeniu parków narodowych chodzi nie tylko o aspekt przyrodniczy, który jest niezwykle ważny, ale również o aspekt kulturowy, tożsamościowy. Rybacy są częścią tej tożsamości kulturowej, a my ich wspieramy i będziemy wspierać. Ten park tworzymy razem z nimi. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    Szanowni Państwo! Tworzenie parku narodowego to jest proces. Chciałem państwu przypomnieć, że odbyło się wiele konsultacji, kilkadziesiąt konsultacji i spotkań. Ja wspominam jedno ze spotkań z samorządowcami w Gryfinie. Trwało prawie 5 godzin. Pani rzecznik, która jest tutaj na sali, dyrekcja departamentu, pracownicy jeździli tam wielokrotnie. Trasa Warszawa - Szczecin była jedną z najczęściej uczęszczanych tras przez te ostatnie prawie 2 lata. Było wiele spotkań, dyskusji. Ja nawet sam chodziłem po Gryfinie i rozmawiałem z mieszkańcami. Szukaliśmy najlepszego rozwiązania.

    Po prostu nie wiem, jak państwa zaspokoić, naprawdę, jeśli chodzi o liczbę konsultacji. Słyszę to za każdym razem. Nie wiem, co my musielibyśmy zrobić, żeby państwo posłowie z prawej strony sali uwierzyli, że naprawdę rozmawialiśmy tam z ludźmi. Ja państwu przyrzekam, że my naprawdę robiliśmy te konsultacje, rozmawialiśmy tam z ludźmi. To nie jest jakiś fejk, który pan poseł Gróbarczyk przedstawia, nagrywa różne filmy na TikToku i opowiada niestworzone rzeczy. Odra będzie żeglowna, panie pośle. Odra jest żeglowna i będzie żeglowna, dlatego że ten projekt powstaje właśnie we współpracy i przy konsultacjach. I nie będzie miało to żadnego wpływu na żeglowność Odry. A opowieści o terminalu kontenerowym w Świnoujściu... Szanowni państwo, ten terminal jest ponad 100 km od tego parku.

    Powiem państwu jedną bardzo ważną rzecz: to miejsce jest jednym wielkim torfowiskiem i bagnem. Tam nikt nie mieszka, tam nikogo nie ma. Tam istnieje park krajobrazowy, który ma otulinę na jednej i drugiej stronie Odry, bo to jest miejsce, w którym są dwie Odry - wschodnia i zachodnia. I nic się nie dzieje. Transport funkcjonuje. My dla pewności, dla spokoju zdjęliśmy tę otulinę z jednego i z drugiego ramienia Odry, po to, żeby nie było żadnych domysłów, a państwo i tak przychodzicie i mówicie, że nie będzie żeglowności, że będzie problem. To jest kłamstwo. I bardzo proszę, żebyście państwo tego już nie powtarzali.

    Szanowni Państwo! Koncepcja i cały sens stworzenia tego parku są takie, żeby on docelowo powstał na całym tym obszarze 6 tys. ha. Propozycja etapowania w tworzeniu tego parku wyszła ze strony samorządowców. Mamy sześć samorządów, które zgodziły się na powstanie parku, i jeden samorząd, który jest w procesie. Mam na myśli miasto Gryfino, które przyjęło uchwałę kierunkową, że oni chcą być w tym procesie. Ta inicjatywa wyszła ze strony starostwa w Gryfinie, abyśmy to etapowali i stąd wzięła się cała ta koncepcja pierwszego i kolejnego etapu. Cały czas mówiliśmy o tym uczciwie, że chcemy, żeby Gryfino dołączyło do tego projektu jak najszybciej. Zresztą stosowne dokumenty są już wysłane do pana burmistrza, do rady miejskiej i mam nadzieję, że w niedługim czasie będziemy już wspólnie zaangażowani w ten projekt. Zresztą propozycja siedziby również dotyczy Gryfina, propozycja takich bram do parku, centrów edukacyjnych jest na północy w Kołbaskowie i w Szczecinie, na południu w Widuchowej. Pani wójt w Kołbaskowie, szanowni państwo, ma już projekty. Projekty, jak może wyglądać marina. Oni tam chcą inwestować w ruch turystyczny.

    Województwo zachodniopomorskie jest świetne, jeśli chodzi o tworzenie infrastruktury turystycznej, m.in. infrastruktury rowerowej. Pan przewodniczący Rady Gminy Widuchowa, pan wójt również korzystają z subwencji ekologicznej, którą państwo tak wyśmiewacie. Prawda jest taka, że samorządowcy przez 20 lat walczyli o subwencję ekologiczną. I to ten rząd - ten rząd - przyznał subwencję ekologiczną samorządom (Oklaski), czyli specjalną premię za to, że jest chroniona przyroda na tym terenie.

    W subwencji ekologicznej przewidziany jest specjalny pakiet. Art. 91 ustawy o finansowaniu jednostek samorządu terytorialnego stanowi, że gminy, które w tym roku utworzą bądź powiększą parki narodowe, otrzymają specjalną premię. Dlatego chcieliśmy przyjąć te regulacje w tym roku i dlatego wpisaliśmy ten rok, wpisaliśmy też dzień 11 listopada. Niestety państwo z Prawa i Sprawiedliwości głosowaliście przeciwko temu, bo chcieliśmy to uczcić. Dzień 11 listopada jest świętem wszystkich Polek i Polaków, świętem niepodległości, i to jest dobry moment, aby właśnie tego dnia ruszyć z nowym, pierwszym od blisko ćwierćwiecza parkiem narodowym.

    Proszę państwa, pytań było wiele. Chcę odnieść się tylko do jednej kwestii. Padł zarzut, iż pani minister Hennig-Kloska nie odpowiadała wczoraj na pytania. Pani minister Hennig-Kloska odpowiadała na wczorajszym posiedzeniu komisji na wszystkie pytania. Kto był na tym posiedzeniu, widział to i słyszał. Robiła, co mogła, by odpowiedzieć na każde pytanie, które postawiono, rozwiać wszelkie wątpliwości Był tam zespół osób, prawników, pracowników Departamentu Ochrony Przyrody w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Co jeszcze pani minister Hennig-Kloska miałaby powiedzieć, żebyście państwo uwierzyli w to, o czym mówiliśmy?

    Szanowni Państwo! Do tego, o czym mówił pan poseł Gróbarczyk, nie będę się odnosił.

    Pani posłanka Tracz zapytała o dezinformację. Trochę o tym powiedziałem. Faktycznie to jest problem, natomiast lokalnie ruszyła kampania. Mamy zespół, który przygotowuje kampanię. Odbywają się spotkania z mieszkańcami, podejmowane są działania edukacyjne, przygotowana została specjalna wizualizacja w 3D przewidziana do oglądania w specjalnych okularach, to stoisko jeździ po różnych miejscach, odbywają się spotkania podczas wszystkich wydarzeń, prowadzone są rozmowy. Widzimy bardzo pozytywne reakcje. Oczywiście, cały czas musimy rozmawiać, pokazywać, edukować, żeby nie dać takim ludziom jak pan poseł Matecki zakrzyczeć tak ważnej sprawy. Racją stanu jest to, żeby tacy ludzie nie mieli wpływu na polską przyrodę. Taki człowiek chodzi i kłamie, opowiada jakieś niestworzone historie. (Dzwonek)

    (Poseł Łukasz Kmita: Panie ministrze, co z parkami narodowymi, które są na skraju upadku?)

    Dojdę do tego, jeśli mam jeszcze chwilkę. Będę zmierzał do końca, pani marszałek.

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Tak, do końca, jest późno.

    Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Mikołaj Dorożała:

    Pytań jest sporo i wiele z nich się powtarza. To nie jest prawda i o tym staram się powiedzieć, szanowni państwo. Oczywiście, że z mojego punktu widzenia chciałbym, żeby parki narodowe dostawały więcej środków z budżetu państwa. Państwo też mieliście 8 lat na to, żeby to zrobić. Mówiłem o tym, że parki narodowe ściągają środki z budżetu funduszy europejskich. Zwiększyliśmy finansowanie dla parków narodowych w 2024 r. o ponad 20 mln zł. Część parków radzi sobie lepiej, część troszeczkę gorzej, ale, szanowni państwo, parki narodowe nie są od tego, żeby zarabiały pieniądze.

    (Głos z sali: Oczywiście.)

    To nie są prywatne podmioty, to są miejsca, w których ma być chronione nasze dziedzictwo kulturowe, dziedzictwo przyrodnicze, a nie miejsca zarabiania pieniędzy. Natomiast powinniśmy wspierać parki. Jeśli będzie konsensus po każdej stronie sali, to świetnie. Szukajmy środków, żeby można było wspierać parki narodowe (Oklaski), bo pieniądze zawsze się przydadzą, a dyrektorzy i pracownicy parków zapewne przyjadą do państwa i bardzo podziękują. Chcę natomiast dodać, że to ten rząd podwyższył pensje pracownikom parków narodowych: w pierwszym roku o 20%, w kolejnym roku o kilka procent, i to ten rząd pracuje nad ustawą, która ma zwiększyć finansowanie parków narodowych z zysków ze sprzedaży drewna. Jak będziecie państwo to blokować, to nie będzie środków. Jak nam państwo pomożecie to zrobić razem, to będziemy mieli więcej pieniędzy na parki narodowe. Pomożecie? Mam taką nadzieję.

    Szanowni Państwo! Kończąc, chcę państwa poprosić o poparcie tego projektu ustawy. Proszę państwa z pokorą, ale też z dumą. To, co przygotowaliśmy, jest świętem polskiej przyrody, polskiej demokracji, dobrej współpracy, wsłuchiwania się w głos lokalnych społeczności i szukania takich rozwiązań, które pomogą chronić to, co mamy najcenniejszego. Mamy okazję stworzyć unikatowe miejsce, które już jest wyjątkowe nie tylko w skali Polski, ale i w skali Europy, możemy zrobić to wspólnie w miejscu, które na to zasługuje, miejscu, które powinno mieć jednego zarządcę, gospodarza, menedżera, a nie kilkanaście podmiotów, bo tam od 60 lat nic się nie dzieje.

    Usłyszałem od mieszkańców Gryfina, Widuchowej, z którymi rozmawiałem, że chcą, żeby tam wreszcie zaczęło się coś dziać, by pojawiły się inwestycje, żeby ktoś uwolnił energię Międzyodrza. Ten projekt, szanowni państwo, dotyczący pierwszego ćwierćwiecza parku narodowego jest właśnie o tym, żeby wreszcie zaczęło się tam coś dziać, by pojawiły się inwestycje i szanse, żebyśmy razem uwolnili energię Międzyodrza, bo to miejsce i ci mieszkańcy na to zasługują. Bardzo dziękuję. (Oklaski)

    (Głos z sali: O!)


Przebieg posiedzenia