10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)
38. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin profesora Wiktora Zina (druki nr 1656 i 1700).
Poseł Marek Suski:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Drogie Koleżanki i Koledzy! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko klubu Prawa i Sprawiedliwości wobec projektu uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin prof. dr. Wiktora Zina.
Szanowni Państwo! Prof. dr Wiktor Zin to postać renesansowa, człowiek wszechstronnych talentów, niezwykle pracowity, wychowawca wielu artystów, plastyków, architektów - ta część jego działalności życiowej jest może mniej znana. Był też poetą, napisał teksty piosenek, co również wydaje się nieznaną częścią.
Chciałbym powiedzieć kilka słów - przez 3 minuty to zbyt wiele powiedzieć nie można - na temat tej jego wielkiej edukacji narodowej, którą prowadził poprzez telewizję w czasach PRL-u, kiedy tak naprawdę ta telewizja PRL-owska była nudna, smutna, propagandowa. Prof. Wiktor Zin potrafił swoim wspaniałym talentem, tym, że był uwielbiany przez miliony telewidzów...
Sam z niecierpliwością czekałem na jego programy, kiedy on pokazywał polską kulturę, naszą narodową architekturę, pokazywał zamki, dwory szlacheckie, przypominał tę naszą wielką cywilizacyjną odmienność, bo przecież polska kultura szlachecka była czymś wyjątkowym w historii świata. Pokazywał w czasach PRL-u przydrożne kapliczki, kościoły, pokazywał architekturę kościołów drewnianych i murowanych. Te jego rysunki, gdzie przedstawiał elementy architektonicznie... Robił to z niezwykłą sprawnością.
Można powiedzieć, że miliony Polaków nie tylko uczyło się historii, architektury, patriotyzmu, ale też uczyło się rysowania, uczyło się pięknej polszczyzny, bo jeszcze pod tym względem był też wybitnym polskim patriotą, umiejącym nie tylko posługiwać się piórkiem i węglem, ale też pięknie posługiwać się językiem polskim.
Dla dobra naszej kultury też dał się trochę wciągnąć w PRL-u. Pełnił krótko funkcję jednego z wiceministrów, ale zajmował się też kulturą i sztuką. To nie jest rysą na jego charakterze, ponieważ ma tak wielki wkład w rozwój naszej kultury i sztuki, że jako niezwykle wartościowa i zasłużona postać jak najbardziej zasługuje (Dzwonek) na uchwałę upamiętniającą jego życie, twórczość i doskonałe przekazanie wartości naszemu społeczeństwu.
Prawo i Sprawiedliwość poprze uchwałę w 100. rocznicę urodzin profesora Wiktora Zina. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia