10. kadencja, 41. posiedzenie, 2. dzień (25-09-2025)

38. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin profesora Wiktora Zina (druki nr 1656 i 1700).

Poseł Daria Gosek-Popiołek (tekst niewygłoszony):

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! W imieniu Koalicyjnego Klubu Parlamentarnego Lewicy mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie poselskiego projektu uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin profesora Wiktora Zina, druk nr 1656, wraz ze sprawozdaniem Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w sprawie upamiętnienia 100. rocznicy urodzin profesora Wiktora Zina, druk nr 1700.

    Nie byłoby Krakowa - takiego, jaki znamy - gdyby nie prof. Zin. Był głównym architektem Krakowa, kierownikiem badań Staromiejskiego Zespołu Krakowa, przewodniczącym Krakowskiej Komisji Konserwatorskiej, prezesem i wiceprezesem Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków Krakowa. Ale wywarł wpływ na wiele polskich miast: zatwierdził wzniesienie Pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku, zajmował się przebudową Rynku Głównego w końcu lat 60.

    Wpłynął na wiele innych polskich miast. To on był autorem projektu odnowienia kaplicy św. Kazimierza w Radomiu, przygotował projekt wnętrza i witraży bazyliki św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy. Jako generalny konserwator zabytków PRL w przeprowadził konserwację wielu zabytków architektury choćby w Zamościu czy Opatowie, zatwierdził też wzniesienie w 1981 r. pomnika Poległych Stoczniowców w Gdańsku.

    Był wybitnym, uwielbianym przez studentów wykładowcą. Jego popularyzatorskie programy gromadziły milionową publiczność, tak porywająco opowiadał o architekturze, historii, kulturze, sztuce, malował je oczarowanym widzom i tłumaczył ich piękno.

    Wykształcenie, kultura, pracowitość, zaangażowanie w walkę o ochronę zabytków sprawiły, że był autorytetem dla wielu, i dały pewną niezależność także w czasie PRL-u. Co nie znaczy, że nie wchodził w spory, dyskusje, że nie spotykał się ze słowami krytyki. Ale jednocześnie postrzegał swoją pracę w kategoriach zobowiązania: wobec kraju, ojczyzny i jej kultury.

    Jako mieszkanka Krakowa wiem, ile zawdzięczamy prof. Zinowi. Dziękuję posłom i posłankom za upamiętnienie tej wybitnej postaci.


Przebieg posiedzenia