10. kadencja, 42. posiedzenie, 3. dzień (09-10-2025)

19. i 20. punkt porządku dziennego:


   19. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1749).
   20. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1750).

Poseł Janusz Cichoń:

    Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Panie i Panowie Ministrowie! W analizie budżetu punkt wyjścia to realne założenia makroekonomiczne. Najważniejszy parametr to oczywiście wzrost PKB. Przypomnijmy zatem, że ostatni rok rządów PiS-u to był rok, w którym otarliśmy się o recesję. 0,1% - taki w 2023 r. odnotowaliśmy wzrost gospodarczy. W 2024 r. - 2,9, w 2025 r. - 3,4, takie są przewidywania, i 3,5 w 2026 r. Ponaddwukrotnie więcej, dwukrotnie szybszy wzrost niż w Unii Europejskiej. Nasza gospodarka urosła, jesteśmy dwudziestą gospodarką na świecie. (Oklaski)

    Stopa bezrobocia - pan poseł Kuźmiuk uprawia tu czarnowidztwo - na koniec bieżącego roku wyniesie 5,1%. Prognozujemy nieznaczny jej spadek do 5% w 2026 r. I to jest poziom bezrobocia, którego mogą nam zazdrościć, praktycznie rzecz biorąc, wszystkie kraje Unii Europejskiej. Dobra koniunktura, niskie bezrobocie, rosną płace nominalne i realne. Zakładamy, że przeciętne wynagrodzenie nominalne w przyszłym roku wzrośnie o 6,4%.

    Spada inflacja, zmora ostatnich rządów PiS-u. W 2023 r. średnioroczna inflacja wyniosła 11,4, w 2025 r. wyniesie 3,7, w 2026 r. - 3%. Łatwo jest uzyskiwać nominalne dochody przy wysokiej inflacji. (Oklaski) To inflacja napędzała wam dochody i pozwalała wyrastać z długu, tak na dobrą sprawę poprawiać relacje.

    Mocny złoty, mam nadzieję, spadające stopy procentowe. To są naprawdę mocne fundamenty. Możemy powiedzieć, że projekt budżetu na 2026 r. opiera się na mocnych fundamentach, zapewnia stabilność finansów publicznych z jednoczesnym zagwarantowaniem rekordowych wydatków na bezpieczeństwo, zdrowie, edukację, inwestycje infrastrukturalne i energetyczne.

    W planie znalazły się także środki na kontynuację wielu programów rządowych. Warto podkreślić w tym miejscu, że w dużej mierze to wydatki sztywne, zdefiniowane przez naszych poprzedników. Wobec tego proszę o odrobinę przyzwoitości w krytyce tego budżetu, bo to także wasz budżet. To także wasz budżet. Macie udział w deficycie, a jeszcze większy w długu, jaki ma polskie państwo. (Oklaski)

    Podam jeden przykład: Polski Ład, czyli rządowy program inwestycji strategicznych, i program odbudowy zabytków. Wasze sztandarowe programy. Zakontraktowaliście 100 mld zł w ramach tych programów - rozdawaliście kartoniki - bo taki był limit wydatków, 100 mld zł. Ale tak naprawdę wydaliście 25 mld. Resztę zostawiliście nam. 75 mld trzeba było znaleźć w kolejnych budżetach, żeby sfinansować ten program. (Oklaski) To są konsekwencje długofalowe, a nie jednoroczne, jak mogłoby się panu posłowi Kuźmiukowi wydawać.

    Na co wydajemy publiczne pieniądze, mówił pan minister. Rekordy - jeśli chodzi o obronę narodową, o ochronę zdrowia. Zwracam uwagę na samorząd, bo tutaj mamy nową formułę. Wprowadziliśmy reformę, naprawiamy, tak na dobrą sprawę, sytuację i szkody, jakie wy wyrządziliście. Przypomnę: reforma dała samorządom w tym roku o 25 mld więcej. A udział w przyszłym roku w dochodach da im prawie 194 mld zł. To jest o 20 mld zł więcej niż w roku 2025. Do tego dochodzą środki, o których mówił pan minister, ale także subwencje ogólne, które są wyższe o 3,6 mld, także dotacje na finansowanie zadań z zakresu administracji rządowej, także wyższe.

    Transport, infrastruktura. Tutaj w przeciwieństwie do was nie tylko mówimy, ale i robimy, czego mamy dowody, jeśli chodzi o CPK, elektrownię jądrową. Nakłady w samym obszarze dróg i kolei to są prawie 54 mld zł. Takie nakłady przewidujemy w 2026 r.

    Gigantyczne pieniądze wydajemy na programy społeczne, których zręby także wy generowaliście, a my je rozbudowaliśmy. (Wesołość na sali)

    (Głos z sali: Żartowniś.)

    (Głos z sali: Kabaret.)

    Tak, tak to wygląda.

    Na świadczenia emerytalno-rentowe, na waloryzację wydamy 22 mld zł.

    (Głos z sali: A my 44.)

    Na wypłatę renty wdowiej - 7 mld. Programy społeczne: ˝Aktywny rodzic˝ - to jest 6 mld, ˝Dobry start˝ - 1400 mln. Finansowanie składek na ubezpieczenia osób na urlopach wychowawczych i macierzyńskich - 4,8 mld. O in vitro mówił pan minister - 600 mln, o 100 mln więcej. W tym roku zaczęło brakować środków. Na mieszkalnictwo - 8,7 mld zł. Fundusz ochrony środowiska, ˝Czyste powietrze˝ - 6 mld zł. Do tego rezerwy, w ramach których przewidujemy środki na usuwanie skutków klęk żywiołowych w rolnictwie, chodzi też o niekorzystne zjawiska atmosferyczne - musimy się z nimi liczyć - czy o paliwo rolnicze.

    Święte krowy - to jest kwestia też nie bez znaczenia. Prawie 10% więcej. Mamy formułę, której propozycje budżetowe płyną właśnie od nich, od tych instytucji. 24,5 mld zł, prawie 10% więcej niż w ubiegłym roku.

    Na koniec - obsługa zadłużenia. 90 mld zł, to jest 1/3 deficytu w budżecie. Poza budżetem - 22 mld zł. Blisko połowa zaciągniętych długów, kosztów obsługi, tak naprawdę wynika z zaciągniętych przez was długów. Wydatki budżetu państwa, rekordowe - 918 mld zł, prawie 920 mld zł. A mimo to wszyscy odczuwamy niedosyt. Brakuje.

    (Poseł Piotr Gliński: Ile brakuje?)

    (Głos z sali: Najlepszy budżet roku.)

    Chcielibyśmy wydawać tak naprawdę więcej. Bryluje opozycja w tych propozycjach.

    Natomiast jest druga strona medalu, to są dochody. Pamiętać musimy, że wydatki powinny znajdować pokrycie w dochodach, i to jest szczególnie ważne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że państwo nie ma swoich pieniędzy. Aby realizować swoje zadania, sięga do kieszeni obywateli, bo w gruncie rzeczy to oni ostatecznie płacą wszystkie podatki. Dotychczasowe źródła dochodów są niewystarczające. W ustawie budżetowej zawarto wobec tego także nowe źródła dochodów budżetowych, przede wszystkim wyższą akcyzę na alkohol, wzrost podatku od cukru, dodatkowe opodatkowanie banków. Wzrost dochodów podatkowych będzie miał dynamikę 8,1%, co oznacza, że będzie zdecydowanie wyższy niż dochody nominalne. Powtórzę: dużo łatwiej osiągać dochody przy wysokiej inflacji i wysokie wzrosty przy inflacji wynoszącej kilkanaście procent niż przy stabilizacji, tak naprawdę w sytuacji, z jaką mamy w tej chwili do czynienia.

    Podsumowując, dochody... Może jeszcze jedna uwaga. Między bajki trzeba włożyć opowieści pana Kuźmiuka dotyczące rozluźnienia, jeśli chodzi o ściągalność podatków. Warto zwrócić uwagę, że 8 lat mówiliście o KSeF-ie. My go od 1 lutego w tym roku wprowadzamy. Nie tylko mówimy, ale robimy. Wy 8 lat prowadziliście pracę nad KSeF-em i nie potrafiliście go wdrożyć. Nie ma żadnego załamania w dochodach, nie ma powrotu mafii VAT-owskich. Jest tylko, jeśli chodzi o dochody, niższa inflacja, nieco niższa także dynamika spożycia. Polskie rodziny budują oszczędności.

    Podsumowując, deficyt budżetowy kształtuje się na poziomie nie większym niż 271 mld. To niewątpliwie dużo. Ale czy możemy pozwolić sobie na niższe wydatki na obronę narodową, zdrowie, niezbędną infrastrukturę transportową, energetyczną? To naszym zdaniem pytanie retoryczne. Deficyt będzie finansowany m.in. przez emisję obligacji krajowych i zagranicznych, a także środki Unii Europejskiej, z części pożyczkowej KPO i, mamy nadzieję, z programu SAFE. Dług rośnie i będzie rósł w kolejny z tego powodu. Realizacja części pożyczkowej KPO w samym 2026 r. to wzrost długu o 2,8%. Do końca roku beneficjenci otrzymają 129 mld zł.

    (Poseł Piotr Gliński: Na te jachty.)

    Nie ma szans na to, żebyśmy zdobyli tańsze niż te pieniądze i grzechem byłoby z nich nie skorzystać. Ale konsekwencje są takie, jak mówiłem: wzrost deficytu i długu. Relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się w 2026 r. na poziomie 53,8%, czyli pozostajemy poniżej progu ostrożnościowego 55% określonego w ustawie o finansach publicznych.

    W imieniu Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska wnoszę o to, abyśmy procedowali, aby Wysoka Izba przekazała projekt budżetu do prac w komisjach sejmowych. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia