10. kadencja, 42. posiedzenie, 3. dzień (09-10-2025)
19. i 20. punkt porządku dziennego:
19. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1749).
20. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1750).Poseł Sławomir Ćwik:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo Ministrowie! Budżet na 2026 r. przewiduje rekordowe wydatki, niespotykane do tej pory w historii Polski. Ale on nie wzrósł wskutek prawie 20-procentowej inflacji, jak to bywało za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, ale w związku z tym, że rząd koalicji 15 października realizuje nowe programy, które choć są prawdziwym wyzwaniem, to zabezpieczają interesy Polski na przyszłość. To jest nie tylko uruchomienie w końcu środków z Krajowego Planu Odbudowy, gdzie rząd Mateusza Morawieckiego nie potrafił złożyć nawet niczym niewarunkowanego pierwszego wniosku o płatność, to są także ogromne wydatki na obronę, w celu zabezpieczenia interesów Polski i naszego bezpieczeństwa, wszystkich obywateli. To prawda, że mamy kolejny bardzo wysoki deficyt, ponad 270 mld zł, i na pewno nikogo to na tej sali nie cieszy, że w ten sposób zadłużamy przyszłe pokolenie. Ale czy mamy alternatywę? Kiedy opozycja krytykuje ten deficyt, słyszę, jak mówi, że z tego powodu nie będzie go popierać. Kolejny rok zwracam się do państwa z pytaniem, jakie wydatki zechcecie obciąć. Jakich wydatków nie chcecie pokrywać z budżetu państwa? Czy wydatków na ochronę zdrowia, które wyniosą prawie 250 mld zł i wzrosną o 20 mld zł? Wzrosną zgodnie z regułą wydatkową określoną za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości, zgodnie z ustawą o finansowaniu ochrony zdrowia ze środków publicznych. Czy nie będziecie chcieli państwo pokrywać kwoty obsługi długu, także zaciągniętego za poprzednich rządów, który wyniesie 72 mld zł? Może nie będziecie chcieli pokrywać kosztów wydatków społecznych, gdzie samo 800+, przyjęte za czasów rządów PiS-u, wynosi blisko 62 mld zł, 13 i 14 emerytura blisko 32 mld zł, a może programów przyjętych przez nasz rząd, ale ukierunkowanych już konkretnie na wspieranie demografii, która jest największym problemem Polski. To są takie programy jak ˝Aktywny rodzic˝, 6 mld zł, nie dziesiątki miliardów, czy też program ˝Dobry start˝ na poziomie niecałych 1,5 mld zł. Może nie będziecie chcieli państwo pokrywać wydatków na waloryzację emerytur, 22 mld zł, na rentę wdowią, 7 mld zł, która była obiecana przez wiele lat dla starszych, samotnych osób, które sobie naprawdę nie radziły, a która została przyjęta dopiero przez nasz rząd.
Faktycznym wydatkiem, który nie występował we wcześniejszych budżetach przed przejęciem rządów przez naszą koalicję, były ogromne wydatki na uzbrojenie, na modernizację armii. W tym roku jest to kwota zaplanowana na przyszły rok, 200 mld zł. Czy tego wydatku też nie będziecie chcieli pokrywać? Jeżeli krytykujecie ten budżet, mówicie, że go nie poprzecie, to bądźcie odpowiedzialni i wskażcie konkretne kwoty, konkretne programy, których nie chcecie finansować. Powiedzcie Polakom konkretnie: tego nie chcemy finansować z budżetu państwa. Jeżeli wcześniej zaplanowaliście te wydatki, przyjmując wcześniejsze ustawy, windując na najwyższy poziom w Europie wydatki socjalne z budżetu państwa, to utraciliście prawo do krytykowania budżetów swoich następców. (Oklaski)
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: Panie pośle...)
Trzeba przyjąć, że wydatki na rzecz obrony, zdrowia, programów społecznych i waloryzacji emerytur pokrywają kwoty dochodów państw. Faktycznym i realnym problemem jest właśnie wysokość dochodów państwa, która jest znacznie niższa, aniżeli średnia dla państw Unii Europejskiej w stosunku do PKB i nieznacznie przekracza 40% PKB, gdzie średnia unijna jest o kilka punktów procentowych wyższa. Z drugiej jednak strony nie ma żadnej refleksji po stronie opozycji i chęci współpracy z rządem, jeśli chodzi o politykę fiskalną i pozyskiwanie dochodów tam, gdzie jest to uzasadnione. Od dłuższego czasu mówiliśmy o tym, że sektor bankowy nie realizuje swojego zadania, którym powinno być finansowanie gospodarki poprzez udzielanie kredytu. Skupił się bardziej na tym, aby osiągać ponadnormatywne zyski w najprostszy sposób. Zatem jeżeli sektor bankowy nie chce finansować gospodarki, choć obiecał to rząd PiS-u, dokonując nacjonalizacji kolejnych banków i zwiększając udział banków kontrolowanych przez Skarb Państwa do ponad 50%, to zasadnym jest, aby w najbliższych latach, biorąc pod uwagę tak ogromne potrzeby finansowe państwa, opodatkować dodatkowo sektor bankowy. Czy to będzie w formie podatku od nadmiarowych zysków, czy też ewentualnie w formie podatku zaproponowanego obecnie przez rząd, jest to uzasadnione. Na ten okres przejściowy, kiedy mamy tak zwiększone potrzeby na rzecz budowy obronności państwa, będzie to uzasadnione. Sektor bankowy zawsze może w większym stopniu postawić na finansowanie gospodarki, na udzielanie kredytów, nie będzie wtedy płacił wyższego CIT-u, dopóki nie zacznie zarabiać na tych kredytach.
(Poseł Krystyna Skowrońska: No co ty...)
Kwestia wykazywania zysku przez Narodowy Bank Polski. Proszę zwrócić uwagę, że kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość, NBP co roku wykazywał zysk. Mało tego, zaplanował zysk nawet na 2023 r., kiedy Prawo i Sprawiedliwość liczyło jeszcze na to, że w październiku wygrają wybory i będą rządzili. Kiedy tylko PiS utracił władzę, nagle upolityczniony NBP utracił zyski. Z jednej strony prezes Glapiński chwali się, jak zwiększył inwestycje w złoto, szkoda, że nie w srebro, akurat kilkakrotnie poruszałem tę kwestię, ale zwiększył inwestycje w złoto. Ceny złota dzisiaj osiągają rekordy, a NBP nie ma zysków.
(Poseł Krystyna Skowrońska: A nie widać efektów.)
To co się dzieje z tymi inwestycjami...
(Poseł Krystyna Skowrońska: Wyceną.)
...z wycenami zapasów złota? Złotówka nie zmieniła swojego stanu od 2-3 lat, panie pośle Kuźmiuk. Powinien pan wiedzieć, że porusza się w korytarzu między 4,23 a 4,28 od 2 lat. W związku z tym nie ma problemu z wyceną rezerw waluty. (Oklaski)
Kończąc swoje wystąpienie, jeszcze raz apeluję do strony opozycyjnej: jeżeli krytykujecie budżet, to wskażcie konkretne punkty, gdzie należy usunąć wydatki, żeby zmniejszyć deficyt, ale konkretnie, a nie w taki sposób, w jaki państwo to robicie.
W imieniu Polski 2050 wnioskuję oczywiście o przekazanie projektu ustawy do dalszych prac w komisji. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia