10. kadencja, 42. posiedzenie, 3. dzień (09-10-2025)

19. i 20. punkt porządku dziennego:


   19. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1749).
   20. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1750).

Poseł Rafał Kasprzyk:

    Dziękuję.

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Szanowny Panie Ministrze! Panie i Panowie Ministrowie! Droga Młodzieży oraz Szanowni Goście przesłuchujący się dzisiaj naszej debacie! Na początku powiem, że to jest wspaniała lekcja, kiedy omawiamy dzisiaj najważniejszą ustawę dotyczącą wydatków państwa, dochodów państwa, czyli spraw istotnych dla każdego z nas. Jak wynika z poprzednich wypowiedzi przedstawicieli klubów, ocena tych wydatków nie jest jednoznaczna, bo z jednej strony są skrajne oczekiwania co do prywatyzacji wydatków i ucięcia wszystkich wydatków społecznych, prywatyzacji wszystkich elementów, które gwarantuje nam państwo, a z drugiej strony jest oczekiwanie absolutnego rozdawnictwa i jeszcze większych wydatków. Posłowie z niektórych ugrupowań chcieliby, żeby państwo drukowało pusty pieniądz i rozdawało pieniądze, tak jak to było kiedyś, w minionym systemie. To jest brak odpowiedzialności.

    Polska 2050 jako partia zawsze stojąca w centrum słucha wszystkich potrzeb mieszkańców, ale stoi na stanowisku, że w duchu odpowiedzialności musimy tak przygotować budżet, żeby był on możliwy do realizacji i gwarantował mieszkańcom jak największy komfort. Środki na wydatki społeczne, które były obiecane, są w naszym systemie, bo państwo musi odpowiedzialnie kontynuować swoją politykę. Obywatel nie może odpowiadać za dziwną wolę polityków, chyba że będą mieli większość, i wtedy rzeczywiście będzie można to nazwać demokracją.

    Jeśli chodzi o budżet na przyszły rok, to faktycznie nie można nie zauważyć dużego deficytu budżetowego na poziomie 272 mld zł. Ale nie można również przejść obojętnie obok największego budżetu przewidzianego nie tylko na wydatki społeczne, obronność i zdrowie, ale również na inwestycje. To inwestycje są kołem zamachowym gospodarki, która, przypomnę, znajduje się dzisiaj w gronie 20 największych gospodarek świata. To jest fakt niezaprzeczalny.

    Inwestycje, o których mowa, to nie takie, jak inwestycja w Ostrołęce, o której mówił - nie ma pana ministra - pan poseł Gliński. Bardzo dobrze, że powstało muzeum, ale powstała też inwestycja nikomu niepotrzebna, wbrew opinii ekspertów, którą później zburzono, na czym Polska straciła prawie 2 mld zł. Tak gospodarować się nie da. Kwota 54 mld zł przewidziana na drogi, na koleje będzie wydatkowana w przyszłym roku. To bardzo dobrze. Wymienię jeden z przykładów inwestycji, które już są realizowane. Nie mówię o CPK, o budowie elektrowni atomowej, o czym mówili przedmówcy, ale mówię o linii kolejowej Podłęże - Piekiełko. Pana Adamczyka też nie ma. Ta inwestycja była planowana przeszło 20 lat, a dzisiaj jest realizowana, bo są pieniądze.

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    Ile?

    (Poseł Patryk Wicher: 120.)

    Proszę bardzo, 120. 15 października zmienił się rząd. I co? Można? Można. Inwestycja jest realizowana nawet z tunelem kolejowym, który będzie najdłuższy w Polsce. (Gwar na sali, dzwonek) Mam nadzieję, że również w obszary wykluczone będą inwestowane pieniądze. Mówię o wschodniej obwodnicy Kielc, o obszarze świętokrzyskim, który bardzo potrzebuje inwestycji.

    Branża turystyczna w Polsce, pomimo niezbyt dobrych dla niej okoliczności, w ostatnim czasie również radzi sobie całkiem nieźle.

    Duże znaczenie ma pomoc państwa, szczególnie związana ze wsparciem tego typu działalności na ścianie wschodniej, ale też ogromne wsparcie tej branży na terenach objętych powodzią. Branża oczekuje jednak wsparcia w przyszłym roku, wsparcia i promocji turystyki na ścianie wschodniej, chodzi też o bon turystyczny. Oczekujemy również tego i apelujemy o zwrócenie uwagi na ten aspekt w pracach nad przyszłorocznym budżetem.

    Mówiliśmy o kulturze. Bardzo się cieszę, bo doceniam wszystkie inwestycje w kulturę narodową. Jednak nie mogę również tu przejść obojętnie. Żałuję, że nie ma pana Glińskiego. Namawiałbym go do tego, żeby porozmawiał ze swoją partyjną koleżanką, panią marszałek Janik, która poprzez niepodpisanie umowy z wybranym prawnie dyrektorem teatru w Kielcach doprowadzi do zniszczenia tej jakże potrzebnej placówki, nie tylko budowanej za 160 mln zł ze środków publicznych europejskich i norweskich, lecz także budowanej przez 10 lat jako zespół. I dzisiaj jedną nieodpowiedzialną decyzją pani marszałek z PiS-u właśnie niszczy ten teatr.

    Środowisko naturalne, kolejny obszar niespotykanych wcześniej nakładów. Pokrótce przypomnę państwu. 200 mln zł na usuwanie nielegalnie nagromadzonych odpadów. Transformacja energetyczna, prawie 2 mld zł wydatków. Budżet, kolejne 6 mld na ˝Czyste powietrze˝. Bardzo ważne dla Polaków, zwłaszcza z mniejszych ośrodków, o które Polska 2050 zabiega od lat, są dodatkowe 2 mld zł na mieszkalnictwo, m.in. społeczne, czyli w sumie 6,7 mld zł. To jest wyrównanie szans dla tych osób, których nie stać dzisiaj na komercyjne kredyty w bankach i nie stać na to, żeby spełniać marzenia i funkcjonować w świecie, w którym mieszkania są tak drogie. To jest naprawdę niezbędne wyrównanie szans. I to dzieje się już dzisiaj.

    Tak jak mówiłem, oprócz największych inwestycji i poprawiającego się otoczenia biznesowego, o czym mówił pan minister, polska gospodarka urosła do ponad 1 bln dolarów. A zaplanowany na 3,5% wzrost PKB to największy wzrost w Europie. To są liczby, które nie podlegają jakiemukolwiek zafałszowaniu. To jest mechanizm, który jasno mówi, gdzie dzisiaj jesteśmy. Bezrobocie, inflacja maleją. Wzrost największy w Europie, nawet w trudnych czasach wojennych czy w takiej sytuacji, która dzieje się za naszą granicą.

    Bardzo istotna rzecz, co być może nie wybrzmiało, bo wszyscy straszą luką VAT-owską, wszyscy, PiS, Konfederacja, opozycja generalnie, warto to przypomnieć: luka VAT-owska w 2023 r. - 13,5%, dzisiaj - 6,9%. Zmniejszyła się? Zmniejszyła. (Dzwonek)

    Panie marszałku, pół minutki.

    Jeszcze jedno na koniec. Jeśli mówimy o inflacji za czasów PiS, prawie 50%. Drodzy obywatele, nauczka z tego jest taka, że wtedy z waszych oszczędności ktoś kradł pieniądze. (Oklaski)

    (Głos z sali: Słyszałeś o tym?)


Przebieg posiedzenia