10. kadencja, 42. posiedzenie, 3. dzień (09-10-2025)
19. i 20. punkt porządku dziennego:
19. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1749).
20. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1750).Poseł Marcin Ociepa:
Dziękuję bardzo.
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nie można popierać tego budżetu, dlatego że jest to budżet jednego wielkiego kłamstwa. W polityce zbrojeniowej mamy do czynienia z sytuacją, w której obwiniacie za rekordowy deficyt budżetu państwa zbrojenia. Wielokrotnie powtarzacie: mamy taki deficyt, ponieważ musimy się zbroić. Ale przecież to jest nieprawda. Gdybyśmy wzięli pod uwagę wzrost gospodarczy Rzeczypospolitej odnośnie do wzrostu nakładów na obronność, to bardzo łatwo zobaczylibyście, że to jest tylko 20% tego wzrostu. Czyli ten deficyt powinien być znacznie mniejszy, jeżeli miałby być uzasadniony tylko wydatkami na obronność. Chciałbym was zapytać: Czy wam nie wstyd zasłaniać własną nieudolność w tym zakresie mundurem żołnierza Wojska Polskiego? (Oklaski) Mówicie: nie ma pieniędzy, ponieważ wszystko idzie na obronność, bo musimy dawać żołnierzom, bo musimy wydawać na sprzęt. To jest nieprawda. Szukacie wymówek dla własnej niekompetencji i zasłaniacie się mundurem żołnierza Wojska Polskiego, co jest niegodne.
Spójrzmy na fakty. Jeśli chodzi o wydatki na Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, to w zeszłym roku nie wydaliście 20 mld zł, a w tym roku prawdopodobnie nie wydacie 30 mld zł. Więc jednym słowem, nie tylko jesteście niekompetentni, jeśli chodzi o planowanie wydatków, ale także jeśli chodzi o realizację. To się odbywa kosztem interesu Rzeczypospolitej, kosztem naszego bezpieczeństwa, kosztem zakupów sprzętowych czy rekrutacji do Wojska Polskiego.
Natomiast jest jeszcze druga rzecz. Ten budżet, jak i cała polityka finansowa państwa to jest coś, co nazwałbym strukturalną konfrontacją ministra finansów z ministrem obrony narodowej. Tak jak zawsze staję na tej mównicy w obronie żołnierzy Wojska Polskiego, tak tym razem chcę stanąć w obronie resortu obrony narodowej. Bo tu widzimy bardzo wyraźnie, że jak się nie uderzy pięścią w stół, jak nie wyjdzie minister Mariusz Błaszczak i nie upomni się o rakiety do F-35, to tych pieniędzy nie będzie. Dopiero jak się upomniała opozycja, to nagle minister finansów jednak odpowiedział pozytywnie ministrowi obrony narodowej. (Oklaski) To wy nie rozumiecie, że w sytuacji zagrożenia, w sytuacji wojny za naszą wschodnią granicą domyślnie te wydatki, które są na zasadnicze uzbrojenie, takie jak rakiety do F-35, powinny być domyślnie przyznawane przez ministra finansów? A wy szukacie wymówek. Czyli jednym słowem, tu wina znowu jest po stronie żołnierzy, że chcą za dużo pieniędzy, a z drugiej strony blokujecie kolejne nakłady finansowe. Tak się nie godzi. To jest igranie z bezpieczeństwem Rzeczypospolitej. To samo dotyczy w ogóle tego pisma, które wysłał minister finansów do ministra obrony narodowej, że już niedługo MON będzie musiał w 100% przejąć odpowiedzialność za wydatki zbrojeniowe.
Przypomnę, bo może państwo zapomnieliście, że za rządów Zjednoczonej Prawicy uczyniliśmy politykę obronną polityką międzysektorową, międzyresortową, polityką państwową, jako wysiłek całego rządu. Bo tak, jesteśmy w takiej, a nie innej sytuacji geopolitycznej. W związku z tym nie może być sytuacji, że minister obrony jest traktowany jako jeden z ministrów, jeden z gospodarzy jednego z działów administracji rządowej, który przychodzi po pieniądze. Tak nie może być. To był wspólny wysiłek całego rządu Zjednoczonej Prawicy, m.in. na tej podstawie powstał Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który angażuje inne resorty i cały wysiłek państwa polskiego w takim kierunku, żeby te zbrojenia szły szybciej i lepiej.
Ostatnia rzecz, na którą chciałem zwrócić uwagę, to zapaść, jeśli chodzi o nakłady na badania i rozwój, na innowacyjność. Nie można mówić o tym, że chcemy wygrywać na polu bitwy, w sytuacji kiedy państwo ograniczyliście znowu, tym razem o ok. 800 tys. zł, wydatki na badania i rozwój. Już teraz jesteśmy w ogonie, jeśli chodzi o nakłady na innowacyjność Sił Zbrojnych, a państwo jeszcze te pieniądze zabieracie.
Okazuje się, że odbieracie pieniądze ministerstwu nauki, odbieracie te pieniądze w ogóle na szeroko pojęte badania i rozwój. Dotyczy to także Ministerstwa Obrony Narodowej. To mnie szalenie niepokoi, dlatego że dzisiaj na polu bitwy wygrywają nowe technologie, wygrywają innowacyjne rozwiązania. Jeżeli my nie będziemy w stanie w nie inwestować długoterminowo, nie tylko kupując, ale także inwestując w nasz sektor badawczo-rozwojowy, to w pewnym momencie obudzimy się z przestarzałym sprzętem na polu walki. Jeśli nie za 2 lata, to za lat 5 czy 10, a konfrontacja, która jest z naszymi adwersarzami, jest długoterminowa. Warto pamiętać o nauce, także jeśli chodzi o obronność. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia