10. kadencja, 42. posiedzenie, 3. dzień (09-10-2025)

19. i 20. punkt porządku dziennego:


   19. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1749).
   20. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1750).

Poseł Tomasz Kostuś:

    Szanowna Pani Marszałek! Panie i Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Budżet na obronność na rok 2026 to budżet odwagi, odpowiedzialności i wiary w siłę polskiego państwa. Po raz kolejny Polska konsekwentnie utrzymuje rekordowy poziom wydatków na bezpieczeństwo - ponad 200 mld zł, czyli blisko 5% produktu krajowego brutto. To nie jest zwykła liczba w tabeli. To świadectwo tego, że bezpieczeństwo Polski pozostaje naszym absolutnym priorytetem i realnym zobowiązaniem wobec obywateli, wobec przyszłych pokoleń i wobec naszych sojuszników. Żyjemy w czasach, które nie pozwalają na słabość czy obojętność. W świecie pełnym napięć i niepewności Polska mówi jasno: Będziemy silni, przygotowani i solidarni. W NATO jesteśmy dziś liderem, krajem, który w relacji do PKB wydaje na obronność najwięcej spośród wszystkich 32 państw członkowskich. To dowód naszej determinacji, ale też naszej rosnącej siły w Europie. Te ponad 200 mld zł to nie tylko liczby, to konkretne działania, sprzęt, infrastruktura i ludzie.

    W 2026 r. będziemy kontynuować szeroko zakrojony program modernizacji Sił Zbrojnych. W ramach centralnych planów rzeczowych przeznaczymy na niego ponad 116 mld zł, o 5 mld więcej niż w roku bieżącym. Modernizacja zatem nie tylko trwa, ona przyspiesza. Do Polski trafią kolejne czołgi K2 Abrams, haubice K9, samoloty FA-50 i F-35, a także systemy obrony powietrznej Wisła i Narew. Wzmacniamy też program Tarcza Wschód, kluczowy dla bezpieczeństwa całej flanki NATO.

    Ogromne znaczenie ma tutaj nasza skuteczność w pozyskiwaniu środków europejskich. Polska jest dziś największym beneficjentem programu SAFE, wspierającego przemysł obronny i odporność strategiczną Europy. Dzięki temu możemy finansować inwestycje o długim horyzoncie, nawet do 45 lat, co pozwoli budować bezpieczeństwo na pokolenia. To nie dług. To inwestycja w bezpieczeństwo naszych dzieci i wnuków. Cieszy, że budżet przewiduje dalszy rozwój Wojsk Obrony Terytorialnej, wzrost liczby żołnierzy zawodowych i nowe programy szkoleniowe. To pokazuje, że obrona narodowa nie jest domeną wąskiej grupy. Staje się sprawą całego społeczeństwa.

    Nie zapominajmy też o naszym przemyśle obronnym. O tysiącach miejsc pracy w zakładach takich jak: Huta Stalowa Wola, Mesko, PGZ czy WZL. Coraz większa część zamówień wojskowych realizowana jest w krajowych zakładach. To polskie ręce, polska myśl techniczna i polska przedsiębiorczość realizują, wzmacniają dziś siłę naszej armii, a długofalowo także polską gospodarkę.

    I co równie ważne, każda złotówka w tym budżecie ma swój sens. Po latach chaosu, pośpiesznych zakupów i działań bez planu dziś budujemy siłę w oparciu o strategię, a nie o propagandę. Każdy kontrakt jest przemyślany. Każdy projekt ma cel - wzmocnić Polskę, a nie wizerunek ministra, jak to bywało w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości, w czasach słusznie minionych. Tak, te ponad 200 mld to ogromne środki i ogromny ciężar, ale sprawa absolutnie fundamentalna. Polacy rozumieją zasadność jego podnoszenia. Ponad 70% obywateli popiera rosnące wydatki na obronność, a ponad połowa uważa, że warto je zwiększać nawet kosztem świadczeń społecznych. To wielki mandat zaufania, który zobowiązuje.

    Tu warto podkreślić, że szczególne miejsce w działaniach rządu zajmuje ochrona ludności cywilnej, obszar przez lata całkowicie zaniedbany przez PiS. Dziś nadrabiamy te stracone lata. Inwestujemy w systemy ostrzegania, centra zarządzania kryzysowego, schrony i szkolenia, bo nowoczesna obrona to nie tylko czołgi i rakiety, to przede wszystkim bezpieczny obywatel, państwo, które potrafi chronić swoich ludzi nawet w najtrudniejszej godzinie.

    Szanowni Państwo! Polska armia rozwija się dziś w tempie, jakiego nie widzieliśmy od pokoleń. To wielka odpowiedzialność, ale też wielka szansa i powód do dumy. Z pełnym przekonaniem mówię zatem: Ten budżet to nie arkusz kalkulacyjny. To plan obrony i plan nadziei. To dowód na to, że Polska nie czeka na cud, tylko sama buduje swoją siłę. To budżet odwagi, konsekwencji i nowoczesności. To budżet państwa, które wie, że bezpieczeństwo nie jest darem, ale jest wyborem. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia