10. kadencja, 42. posiedzenie, 3. dzień (09-10-2025)
19. i 20. punkt porządku dziennego:
19. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1749).
20. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o szczególnych rozwiązaniach służących realizacji ustawy budżetowej na rok 2026 (druk nr 1750).Poseł Andrzej Kosztowniak:
Szanowna pani marszałek...
Wicemarszałek Monika Wielichowska:
Panie pośle, na moment przeszkodzę, bo zapomniałam pozdrowić jedną ważną grupę.
(Poseł Zbigniew Krzysztof Kuźmiuk: To proszę zatrzymać czas.)
Zatrzymam czas, oczywiście.
Chciałabym serdecznie przywitać członkinie i członków Strażackiego Klubu Seniora w Krajence, którzy dzisiaj przysłuchują się naszym pracom nad projektem budżetu na zaproszenie posła Henryka Szopińskiego. (Oklaski)
Czas doliczę.
Poseł Andrzej Kosztowniak:
Bardzo dziękuję.
Szanowna Pani Marszałek! Szanowna Pani Minister! Szanowni Państwo! Panie i Panowie Posłowie! Proszę państwa, rozmawiamy dzisiaj na temat najważniejszego dokumentu finansowego na przyszły rok, dokumentu dotyczącego każdego z nas, nie tylko tej Izby, ale każdego z tych, którzy choćby są dzisiaj na galerii. Ten dokument jest przedstawiany z pozycji rządzących jako dokument przełomowy. On jest rzeczywiście przełomowy. Premier polskiego rządu mówi o tym, że mamy 20. gospodarkę świata, przekraczamy bilion dolarów PKB. Śmiem twierdzić, że jedyny bilion, z którym pan premier Donald Tusk i minister finansów mają do czynienia, to będzie bilion długu, który zostanie przez nich zaciągnięty. Mówię o bilionie złotych. Mam nadzieję, że nie skończy się tylko na tym bilionie złotych. Proszę państwa, słyszymy, że budżet jest rekordowy w każdym obszarze. Z tym budżetem jest dokładnie jak z każdą złotówką. Nie tylko w naszym budżecie krajowym ona ma dwie strony. Państwo przedstawiacie szczególnie tę stronę wydatkową, ale nie pokazujecie, skąd te pieniądze się biorą. I trzeba wam cały czas przypominać, że bierze się to w dużej mierze z największej w historii dynamiki wzrostu, nie tylko deficytu, ale całości naszego długu, który jest naszym udziałem i będzie udziałem tych, którzy będą w przyszłości, o których się tak martwicie. Mówicie, że coś tam kiedyś PiS robił, inni robili, a wy dzisiaj musicie spijać z tego śmietankę. To wy dzisiaj podejmujecie decyzję co do tego, że inni za chwilę będą skutecznie zblokowani dosłownie za kilka lat. Jeżeli jest tak cudownie, jak przedstawiacie, jeżeli jest to jeden z największych wzrostów gospodarczych w Europie, jeżeli rzeczywiście tak jest, jeżeli poziom inflacji ma sięgać 3%, czyli tego korytarza wyznaczonego, jeżeli jest tak pięknie, cudownie, to zwróćcie państwo uwagę na to, że notowania waszego rządu i waszego premiera szorują po dnie, są najgorsze w historii III Rzeczypospolitej. To w żaden sposób nie koresponduje z tym, jak przedstawiacie rzeczywistość, która jest rzeczywiście zupełnie inna. Na początku tej debaty padło takie stwierdzenie, że żyjemy w dwóch różnych rzeczywistościach. Tylko i wyłącznie trzeba to potwierdzić.
Proszę państwa, przypadł mi zaszczyt przedstawienia czy odniesienia się do elementów związanych z polskim samorządem w naszym budżecie. I rzeczywiście będę to czynił. W samym dokumencie budżetu możemy przeczytać, że wzrost dochodów jednostek samorządu terytorialnego z tytułu udziału w podatku PIT wyniósł mniej więcej, proszę państwa, 11% rok do roku. Ta kwota wzrosła ze 174 mld do 193.
Podatek CIT to w przypadku samorządów udział na poziomie 27 mld zł. Subwencja ogólna to kwota niecałych 53 mld zł. Tak suche fakty mówią o tym, co jest udziałem samorządu. W przypadku wydatków polskich samorządów rzeczywiście będziemy mieli do czynienia również z tą samą złotówką i dwiema jej stronami. Z jednej strony pokazujecie większe wpływy, ale z drugiej strony już nie pokazujecie tego, że wycięliście tak naprawdę wszystkie duże projekty wspierające polskie samorządy. Myślę o projektach inwestycyjnych. Chciałbym zwrócić uwagę dosłownie na dwie czy trzy rzeczy, na które bardzo mocno zwracają uwagę samorządy, a państwo powinniście wziąć je pod uwagę dzisiaj. Są trzy zagrożenia, proszę państwa, wskazywane przez samorządy. Brak środków na inwestycje lokalne. Ich po prostu nie ma. Kończą się inwestycje, które były realizowane za rządów PiS-u. Będzie rosnąć bezrobocie. Zresztą dzisiaj choćby do naszych biur poselskich już przychodzą młodzi ludzie i pytają o pracę. I pytanie do was, czy u was jest podobnie. Bardzo zła sytuacja, proszę państwa, w przypadku ochrony zdrowia. Wskazujecie olbrzymie nakłady na służbę zdrowia, przekraczające 250 mld zł. Tylko szpitale powiatowe dzisiaj mówią, że umierają na naszych oczach. Kolejną kwestią są pieniądze na infrastrukturę ochrony. Samorządy upominają się o pieniądze choćby na schrony, które powinny być budowane w polskich samorządach. I teraz moje pytanie dotyczące KPO. Mówicie państwo, że to wszystko ma być budowane z KPO. W takim razie dlaczego oddajemy ponad 5100 mln euro do Unii Europejskiej z tego KPO? Dlaczego te pieniądze nie są przeznaczone właśnie na inwestycje, o których tyle mówicie? Bez wątpienia jedno naznacza cały ten budżet: największa do tej pory dynamika wzrostu zadłużenia. Wszyscy będą wam to pamiętać. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia