10. kadencja, 44. posiedzenie, 3. dzień (07-11-2025)

37. punkt porządku dziennego:

Rozpatrzenie wniosku Rady Ministrów o wyrażenie przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgody na przedłużenie czasowego ograniczenia prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej na granicy państwowej z Republiką Białorusi (druk nr 1882).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Dzisiejsza decyzja to nie jest sprawa administracyjna - to jest kwestia bezpieczeństwa Polski, naszej suwerenności i przyszłości narodu. Projekt ten należy ocenić pozytywnie, bo chroni to, co dzisiaj jest bezcenne: porządek publiczny i granice państwa. Presja migracyjna na granicy z Białorusią to nie żaden kryzys humanitarny, ale celowa, zorganizowana operacja destabilizacyjna. Dobrze, że uśmiechnięta koalicja zaczyna to rozumieć i przestała mówić bzdury o biednych ludziach szukających swojego miejsca na ziemi. To nie są uchodźcy. To narzędzie w rekach wrogich reżimów. Polska musi reagować twardo, nie wahać się, lecz działać.

    Popieram ten projekt, ale mówię jasno: to za mało. Aby naprawdę zapewnić Polsce bezpieczeństwo, trzeba natychmiast zrobić trzy rzeczy. Po pierwsze, trzeba wypowiedzieć pakt migracyjny, na który premier Donald Tusk się zgodził. Ten dokument to zamach na suwerenność państw narodowych. Przewiduje przymusową relokację migrantów i odbiera Polsce prawo do decydowania, kto przekracza naszą granicę. To nie jest solidarność. To dyktat Brukseli, który zagraża naszej tożsamości i bezpieczeństwu. Jeżeli premier Tusk naprawdę mówi o bezpieczeństwie, to niech zacznie od wypowiedzenia tego paktu, zanim z Polski zrobi się druga Szwecja.

    Po drugie, trzeba zmienić prawo deportacyjne. Nie może być tak, że ktoś, kto otrzymał decyzję o opuszczeniu Polski, dalej bezprawnie chodzi po ulicach naszych miast i śmieje się polskiemu państwu w twarz. Takie osoby trzeba deportować natychmiast, bez wielomiesięcznych procedur i fikcyjnych odwołań.

    Po trzecie, każdy migrant, który popełni przestępstwo, musi zostać natychmiast deportowany, bez wyjątków, bez okoliczności łagodzących. Kto podnosi rękę na Polaka, funkcjonariusza czy popełnia wykroczenie, natychmiast traci prawo pobytu w Polsce. Nie ma się czego obawiać. Skoro Szwecja, Dania, Finlandia i Austria mogą to robić, to Polska tym bardziej powinna.

    Tu nie chodzi o nienawiść. Tu chodzi o obronę obywateli i porządku publicznego. Musimy skończyć z naiwnością, z przekonaniem, że każdy przybysz jest ofiarą. Pomagajmy prawdziwym uchodźcom, ale miejmy zero tolerancji dla agresorów i przestępców, bo inaczej skończymy jak Zachód - z gettami, gangami i strefami no-go, gdzie policja boi się wchodzić. Wyślijmy jasny sygnał: Polska nie będzie miejscem azylu dla bezprawia. Kto nie szanuje naszego prawa, wylatuje.

    Apeluję do rządu: skończcie z iluzją polityki migracyjnej narzucanej przez Brukselę. Zacznijcie deportować tych, którzy łamią prawo. Bezpieczeństwo Polaków musi być ważniejsze niż poprawność polityczna. To jest nasz obowiązek wobec obywateli, państwa i przyszłych pokoleń. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia