10. kadencja, 46. posiedzenie, 3. dzień (05-12-2025)
29. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Finansów Publicznych o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 7 listopada 2025 r. o rynku kryptoaktywów (druki nr 2048 i 2059).
Poseł Marek Jakubiak:
Dziękuję uprzejmie.
Wysoka Izbo! Z wypowiedzi pana Zandberga zapamiętam jedynie to, że biustonoszy nie lubi. (Gwar na sali, dzwonek)
Natomiast co do naszego dzisiejszego spotkania, proszę państwa, to ja nie wiem, czy my jeszcze jesteśmy na tajnym posiedzeniu, czy już nie, bo ciągle mówimy o tym samym. Ja tak naprawdę nie wiem, w której teraz części posiedzenia jesteśmy, bo treści są dokładnie te same. (Gwar na sali, dzwonek)
(Poseł Marek Sawicki: Pół na pół.)
Proszę państwa, jeżeli mówimy o oszczędnościach - mówimy o bitcoinach, mówimy o kryptowalutach - to chciałem powiedzieć, że od 15 lat czy od kilkunastu lat, może tak będzie szczegółowiej, ten sposób oszczędzania czy też obrotu wartościami niematerialnymi istnieje. W związku z tym pytam się, co państwo robiliście przez ostatnie 2 lata. Jeżeli to jest tak szybkie, że sprawę liczymy w dniach, to gdzie byliście przez te 2 lata? Bo to jest sprawa bardzo pilna i tak jak od początku mówimy, jest to ryzykowne, ale każdy ponosi ryzyko na własną odpowiedzialność i wolnością człowieka jest możliwość ryzykowania, jeżeli chce. (Oklaski) To jest sprawa każdego z nas. Czym łatwiej to wygląda, czym łatwiej to się ogląda, tym jest ryzykowniej. Warto to społeczeństwu przekazać.
Proszę państwa, chcę państwu wskazać jedną sytuację. Chodzi o wagę tej sprawy. Popatrzcie. Widzicie, jak to jest ważne? To wszystko PR. (Oklaski) To wszystko tylko udawanie. Ta ruska agentura, te... Pytam: Mafie nie inwestują w dolary? Nie używają złotówek, euro? Naprawdę? Tylko bitcoiny? Ludzie, z księżyca jesteście albo tylko szczujecie jednych na drugich. Nie ma tu premiera, a powinien słyszeć, co się mówi, co w tej ustawie jest złe. Jego to już nie interesuje. On jest zainteresowany tylko i wyłącznie własnym poglądem na sprawę. Jedna firma do zniszczenia, jej nazwa padła dzisiaj. Dlaczego? Dlatego że weszła w drogę panu premierowi. Powiem państwu tak: skoro oni tak traktują sprawę... Drugim przykładem tego poważnego traktowania sprawy jest poseł (Gwar na sali, dzwonek) sprawozdawca z Platformy Obywatelskiej. Wszak pani Skowrońska jest wiceprezesem banku, na litość boską. Trzeba mieć trochę etyki. Przecież nie można, będąc wiceprezesem banku, walczyć z własną konkurencją za pomocą polskiego parlamentu. Nie można tak robić. (Oklaski)
(Poseł Joanna Borowiak: Tak jest.)
Trzecia sprawa, proszę państwa: minister Żurek. Panie ministrze, na litość boską, pan cytuje słowa tu występujących z tajnych obrad. Przecież to jest tajne. Dla pana to nie jest tajne? (Oklaski, gwar na sali, dzwonek)
(Poseł Joanna Borowiak: Widocznie nie.)
(Poseł Ryszard Wilk: Przestępca!)
Mało tego, z transmisji obrad już wycięto ten kawałek. Proszę państwa, jesteśmy (Dzwonek) dosłownie... Nie obraźcie się, ale to mi dom wariatów przypomina. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia