10. kadencja, 48. posiedzenie, 1. dzień (17-12-2025)

6. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 7 listopada 2025 r. o zmianie ustawy o ochronie zwierząt (druki nr 2049 i 2065).

Poseł Elżbieta Burkiewicz:

    Pani Marszałkini! Wysoka Izbo! Dziś stoimy przed pytaniem nie o procedurę, nie o politykę, ale o granice naszej odpowiedzialności i przyzwoitości. Prezydenckie weto wobec ustawy łańcuchowej oznacza jedno: prezydent odwrócił się od cierpienia zwierząt. Niestety, ale państwo z prawej strony również odwróciliście wzrok od cierpienia zwierząt. To trzeba powiedzieć głośno. Nie patrzycie na to jak na cierpienie, któremu trzeba powiedzieć: stop, tylko patrzycie na politykę. Tak, pani poseł. Dokładnie tak jest. Nie mówimy tu o incydentach. My tu mówimy o psach, które przez całe życie nie znają nic poza kawałkiem ziemi i ciężkim łańcuchem.

    (Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: Gdzie były służby?)

    To jest cierpienie, to jest ból, to są choroby, to jest strach, to są wszystkie zjawiska potwierdzone przez lekarzy, przez behawiorystów. To jest to, o czym już wcześniej mówiła tu pani marszałkini. To są fakty, nie emocje. Jeżeli ktoś kiedyś zobaczył takiego psa, który jest zagłodzony, a sama widziałam takie psy, które były całe życie na łańcuchu, to proszę państwa, nie można stanąć koło tego obojętnie.

    (Poseł Maria Kurowska: Jest ustawa. Egzekwujcie ją.)

    My jesteśmy od tego, żeby stanowić takie prawo, które nie będzie dawało możliwości używania...

    (Poseł Marek Suski: Jest dzisiaj prawo, które zakazuje. Egzekwujcie.)

    Nie ma. Można trzymać psy na łańcuchu.

    Pies nie jest narzędziem, bo jeżeli ktoś chce mieć system alarmowy, to powinien sobie kupić system alarmowy, a nie psa na łańcuchu. Dokładnie. (Oklaski) Pies to jest istota czująca, to jest istota, która cierpi i którą trzeba zrozumieć. To my, ustawodawcy, decydujemy dziś, czy damy pozwolenie na dalsze cierpienie tych zwierząt, czy uznamy je za dopuszczalne.

    Apeluję o odrzucenie (Dzwonek) weta prezydenta, ponieważ ta ustawa, o której rozmawiamy, jest po prostu ludzka.

    Wicemarszałek Dorota Niedziela:

    Dziękuję bardzo, pani poseł.

    Poseł Elżbieta Burkiewicz:

    Apeluję do strony prawej: proszę państwa, przestańcie być na chwilę politykami. Nie myślcie o polityce, tylko myślcie sercem i swoim...

    (Wicemarszałek wyłącza mikrofon, poseł przemawia przy wyłączonym mikrofonie, oklaski)

    (Poseł Maria Kurowska: W Oleśnicy sercem...)


Przebieg posiedzenia