10. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (18-12-2025)

11. punkt porządku dziennego:

Pytania w sprawach bieżących.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Eliza Zeidler:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Odpowiadając na pytanie dotyczące skutków fatalnych decyzji inwestycyjnych rządów PiS dla sytuacji finansowej i rozwojowej Grupy Azoty, chciałabym wskazać, że Grupa Azoty znajduje się aktualnie w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Bieżące wyniki nie generują przepływów wystarczających do obsługi nadmiernego zadłużenia, które zostało zaciągnięte w poprzednich latach na sfinansowanie m.in. ogromnego programu inwestycyjnego, czyli projektu Polimery Police, flagowej inwestycji rządu PiS. Budżet przekroczył kwotę 7,2 mld zł. W tym projekcie pierwotnie założono budowę instalacji wytwarzającej wyłącznie propylen z budżetem projektu na kwotę 1,7 mld zł. A następnie w czerwcu 2017 r. zdecydowano o rozszerzeniu zakresu tego projektu i przyjęto wariant polipropylenowy obejmujący budowę kompleksu petrochemicznego składającego się z instalacji PDH, czyli instalacji odwodornienia propanu, instalacji do produkcji polipropylenu, portu wraz z bazą zbiorników oraz instalacji pomocniczych i połączeń międzyobiektowych.

    W pierwotnych założeniach po całościowym zrealizowaniu projektu spółka miała rozpocząć produkcję na poziomie ok. 400 tys. t rocznie już na początku 2023 r. i generować przychody z tytułu sprzedaży na poziomie 600 mln dolarów rocznie. Jednakże z uwagi na te pierwotne, wcześniejsze decyzje do chwili obecnej projekt nie został ukończony.

    Przewidywany budżet rozszerzonego zadania inwestycyjnego na podstawie decyzji podjętej w czerwcu 2017 r. to kwota 1,27 mld euro netto, czyli ok. 7,2 mld zł. Projekt na dzień dzisiejszy pochłonął już kwotę ok. 7,5 mld zł. Jednak z uwagi na opóźnienia w budowie, kryzys surowcowy i spadek popytu na polipropylen projekt nigdy nie osiągnął zakładanych celów biznesowych i stał się dla Grupy Azoty poważnym obciążeniem finansowym. Decyzje inwestycyjne podjęte wówczas były niedopasowane do realnych możliwości finansowych grupy i oparte na ryzykownych, nierealistycznych założeniach biznesowych, a sama Grupa Azoty nie posiadała kompetencji w zakresie projektów petrochemicznych. Obecnie Zarząd Grupy Azoty ratuje projekt, aby wszedł on w fazę komercjalizacji, przeprowadzając postępowanie układowe z wierzycielami oraz negocjując z Orlenem sprzedaż wszystkich akcji spółki odpowiedzialnej za realizację projektu, niestety za kwotę dużo niższą, czyli kwotę niewiele ponad 1 mld zł.

    Obecny zarząd po przeprowadzonych audytach wewnętrznych oraz kontroli Najwyższej Izby Kontroli złożył w listopadzie zawiadomienie do prokuratury w sprawie podejrzenia wyrządzenia spółce szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. To jedna, pierwsza kluczowa, nietrafiona inwestycja w sposób bardzo istotny obciążająca Grupę Azoty. Drugą inwestycją jest blok węglowy w Puławach. To inwestycja rozpoczęta w 2019 r., wielokrotnie opóźniana. Umowa była aneksowana i kosztownie renegocjowana. Koszty przekroczyły 1,1 mld zł. Projekt do dziś nie został zakończony, a opóźnienia doprowadziły do sporów sądowych i wielomilionowych roszczeń. W tej sprawie również złożono zawiadomienie do prokuratury. Sama skala inwestycji, zakładane parametry oraz wybrane paliwo, jakim jest węgiel kamienny, były niedopasowane do potrzeb spółki.

    Kolejnym elementem wpływającym na dzisiejszą trudną sytuację Grupy Azoty, stanowiącym wynik decyzji podjętych przez rządy PiS-u, jest obszar zakupów gazu w latach 2022-2023. W tej sprawie również zostało złożone zawiadomienie do prokuratury. Dotyczy ono działań, które według ustaleń spółki doprowadziły do powstania szkody w wysokości ok. 1 mld zł. Gaz zabezpieczano poprzez kontrakty terminowe, na rażąco niekorzystnych warunkach, mimo że zakupy po cenach spotowych były niemal o miliard tańsze. Zakupy te realizowane były od spółki Orlen. Decyzje podejmowano bez właściwej dokumentacji, autoryzacji i wbrew analizom. W momencie gdy sytuacja finansowa grupy już się gwałtownie pogorszyła, to właśnie m.in. te decyzje przyczyniły się do straty netto Grupy Azoty za 2023 r. sięgającej blisko 3 mld zł.

    Kolejnym elementem mającym wpływ na sytuację jest Polska Fundacja Narodowa. Rażący jest fakt, że przy jej tworzeniu w 2016 r. zobowiązano się bezwarunkowo przez okres 10 lat do łącznych wypłat na kwotę 45,5 mln zł. Nie zagwarantowano możliwości wycofania się z finansowania fundacji, nawet w sytuacji pogorszenia sytuacji finansowej spółki. Nie podjęto próby wycofania finansowania, pomimo że w przestrzeni publicznej dostępne były informacje o przypadkach niegospodarności w wydatkowaniu środków. Tu również spółka zdecydowała się na złożenie zawiadomienia do prokuratury. Aktualnie obecny zarząd Grupy Azoty we wszystkich powyższych sprawach przeprowadził audyty i złożył zawiadomienia do prokuratury. Porządkuje sytuację i podejmuje trudne decyzje naprawcze. Prowadzi intensywne rozmowy z Orlenem w sprawie zbycia polickiej spółki. Prowadzi postępowanie układowe z wierzycielami w celu kontynuowania działalności tej spółki. Negocjuje z instytucjami finansującymi wieloletnią umowę na finansowanie Grupy Azoty. Realizuje nową, ogłoszoną 3 listopada br., strategię do 2030 r., w ramach której grupa wdraża zaktualizowaną strukturę segmentów biznesowych, obejmującą segmenty strategiczne, takie jak nawozy, jako podstawowy segment działalności, logistykę chemiczną, chemię dla obronności stanowiącą nowy obszar działalności spółki, a istotny z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, oraz segment: zaawansowana chemia. Spółka i obecny zarząd prowadzą działania rozwojowe. (Dzwonek) Na dzień 13 lutego 2026 r. zwołane zostało walne zgromadzenie związane z emisją akcji na planowane zadania inwestycyjne. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia