10. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (18-12-2025)
12. punkt porządku dziennego:
Informacja bieżąca.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Przychodzi mi przedstawić państwu tę bardzo ważną informację dotyczącą wsparcia rodzin w szczególnym momencie, w momencie przedświątecznym, kiedy nasza wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka jest szczególnie wysoka i kiedy możemy też podsumować z racji końca roku to, co udało nam się zrobić, to, co jeszcze przed nami, i to, jakie mamy plany.
To, o czym chciałabym dzisiaj państwu mówić, to nie jest zbiór deklaracji, to nie jest zbiór politycznych zapowiedzi, to jest bilans konkretnych decyzji, obowiązującego prawa i dostępnych dla wszystkich rodzin programów. Niektóre z tych kwestii, o których będę dzisiaj mówiła, były przez lata odkładane, niektóre były bagatelizowane, niektóre były selektywnie ignorowane, ale ja nie będę pomijała również tych trudnych dla nas rzeczy i tych wyzwań, z którymi musimy się mierzyć. Będę mówiła o tym rzetelnie, po kolei, w oparciu o dane i fakty...
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Pani minister, przepraszam na sekundę dosłownie, bo to moja wina, zagapiłem się, a za chwilę ucieknie nam wycieczka młodych ludzi, którzy jeszcze są. Czy moglibyśmy ich wspólnie pozdrowić? (Oklaski) Pan poseł Paweł Rychlik zaprosił uczniów ze szkoły podstawowej im. Armii Gen. Andersa w Łubzicach. Dobrze mówię czy nie?
(Głosy z galerii: Łubnicach!)
Łubnicach. To pan tak to ˝n˝ napisał, że naprawdę... Dobra, w Łubnicach. Serdecznie was pozdrawiamy, cieszymy się, że jesteście z nami. (Oklaski) Życzymy wam wszyscy tutaj jak jesteśmy, posłowie, ministrowie, dobrych świąt. Zanieście te życzenia do swoich rodzin.
Przepraszam, pani minister.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
Bardzo proszę. Przyłączam się oczywiście do tych życzeń i bardzo się cieszę, że w państwa towarzystwie mogę przedstawiać te informacje.
Zacznę od renty wdowiej, bo to wiąże się z decyzją o zakończeniu wieloletniej niesprawiedliwości systemowej, która przez lata obowiązywała, kiedy państwo osobie po stracie współmałżonka mówiło: masz prawo do dwóch świadczeń, ale dostajesz jedno. My ten mechanizm zmieniliśmy. 26 lipca 2024 r. Sejm uchwalił ustawę, która od dnia 1 stycznia 2025 r. wprowadziła nową regułę łączenia renty rodzinnej i własnego świadczenia. Od lipca tego roku ruszyły wypłaty renty wdowiej. Do 1 grudnia złożono ponad 1320 tys. wniosków, w tym ponad 1140 tys. wniosków w samym ZUS-ie. Rozwiązanie jest jasne, jest uczciwe.
(Poseł Joanna Borowiak: Nieuczciwe jest.)
Jeżeli łącznie świadczenia nie przekraczają 5636,73 zł, jedno wypłacane jest w całości, a drugie częściowo.
(Poseł Joanna Borowiak: Co innego było obiecane.)
(Poseł Anna Ewa Cicholska: Inaczej było obiecane.)
15% w okresie przejściowym, 25% od 2027 r. To oznacza trwały wzrost miesięcznego dochodu, a nie jednorazową wypłatę. To jest średnio 353,94 zł w ZUS, 278,18 zł w KRUS, a w służbach mundurowych to jest między 430 a 480 zł.
To rozwiązanie skierowane jest do osób najstarszych, o najniższych świadczeniach, nie do tych najzamożniejszych. Renta wdowia nie jest dla nikogo prezentem, jest korektą systemu, który przez lata - można było mieć takie wrażenie - karał ludzi za to, że przeżyli swoich małżonków. My dzisiaj zmieniamy to niesprawiedliwe prawo.
Zainteresowanie tym świadczeniem jest ogromne, o czym stanowią liczby, które państwu przedstawiłam.
Mamy również, jeżeli chodzi o seniorów, świadczenie honorowe dla stulatków. Właśnie wróciłam ze spotkania z powstańcami warszawskimi, których część osiągnęła już ten wiek. Do tej pory było tak, że comiesięczne świadczenie honorowe dla stulatków przyznawane było przez prezesa ZUS-u na mocy decyzji podjętej przez prezesa Rady Ministrów w 1972 r. i było traktowane jako świadczenie w drodze wyjątku. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało nowe przepisy, które już jako ustawa weszły w życie 1 stycznia tego roku. Mechanizm dotychczas funkcjonujący przez ponad 50 lat został zastąpiony po prostu wypłatą świadczenia honorowego, które wynosi 7140,52 zł. Obecnie wypłaca się je ok. 6,5 tys. osób, z urzędu każdej osobie uprawnionej do emerytury lub renty, która skończyła 100 lat. Dzisiaj również przy okazji wymieniania życzeń z powstańcami miałam okazję to powiedzieć. Co więcej, to świadczenie będzie corocznie waloryzowane. Pierwsza waloryzacja była już w marcu tego roku, kolejne będą odbywać się na takich samych zasadach jak waloryzacja emerytur i rent z dniem 1 marca każdego roku.
Zgodnie ze złożoną tutaj obietnicą, którą państwo wielokrotnie próbują negować i próbują nam państwo zarzucać, że tego nie dotrzymamy, wszystkie dotychczas obowiązujące rozwiązania mające na cele poprawę życia emerytów i rencistów są i będą kontynuowane. W marcu br. przeprowadzono waloryzację emerytur i rent z zastosowaniem wskaźnika 105,5%. W kwietniu wypłacone zostało dodatkowe roczne świadczenie pieniężne dla emerytów i rencistów, tzw. trzynasta emerytura, a we wrześniu br. zostały również wypłacone kolejne dodatkowe roczne świadczenia pieniężne dla emerytów i rencistów, czyli tzw. czternasta emerytura. Koszt waloryzacji świadczeń w tym roku wyniósł blisko 23 mld zł, natomiast wsparcie emerytów i rencistów w postaci trzynastej i czternastej emerytury to prawie 32 mld zł. Oczywiście w ustawie budżetowej na przyszły rok uwzględniono waloryzację świadczeń emerytalno-rentowych i mamy również przeznaczone na to środki.
To, co również było palącą kwestią w tej Izbie, to była kwestia wysokości świadczeń dla grupy emerytów oraz osób uprawnionych do rent rodzinnych, których świadczenia zostały ukształtowane w mniej korzystny sposób wskutek przejścia przez nich na emeryturę czy rentę rodzinną w czerwcu w latach 2009-2019. Czyli to były tzw. emerytury czerwcowe. Dopiero my w rządzie Donalda Tuska rozwiązaliśmy tę sytuację i wskutek wprowadzonych rozwiązań ponad 103 tys. osób - w wyniku korzystniejszych zasad wyliczania emerytur - zyska średnio o ok. 220 zł wyższe świadczenie. To jest koszt ok. 290 mln zł rocznie i to wejdzie w życie od 1 stycznia przyszłego roku.
Pytali państwo w tej informacji o wsparcie rodzin, o żłobki. Ja już wielokrotnie tutaj miałam okazję podsumowywać te działania i chciałabym jeszcze raz podkreślić, że mam przyjemność i odpowiedzialność realizować największy w historii program rozwoju opieki wczesnodziecięcej, jeden z najambitniejszych programów wsparcia rodziców małych dzieci w całej Unii Europejskiej. Program, który realizujemy, funkcjonuje od października i ma on bardzo konkretny wymiar. To znaczy są trzy jasne ścieżki i świadczenia dopasowane do decyzji rodzin: albo 1500 zł miesięcznie dla rodziców aktywnych zawodowo, albo 1500 zł miesięcznie na obniżenie opłaty za żłobek czy 500 zł miesięcznie dla tych, którzy decydują się na opiekę nad swoim dzieckiem w domu. My nie narzucamy modelu, który rodziny mają wybrać. My dajemy narzędzia, żeby te decyzje można było podjąć. Z naszego flagowego programu zapowiedzianego w kampanii jako babciowe, czyli programu ˝Aktywny Rodzic˝, do listopada tego roku skorzystało prawie 702 tys. dzieci, a łączna kwota tego świadczenia to jest rocznie blisko 6,5 mld zł.
Efekt tych programów jest mierzalny. Po pierwsze, świadczenie aktywnie w żłobku doprowadziło do tego, że przestał on być luksusem. To przestało być wykluczenie dla wielu rodzin, których nie było stać na te usługi. Średnie miesięczne koszty przed wprowadzeniem tego programu to było ok. 999 zł. Teraz to jest ok. 90 zł i stale te kwoty monitorujemy. To oznacza, że większość rodzin w Polsce stać dzisiaj na to, żeby zainwestować w opiekę instytucjonalną dla swojego dziecka. Poprzez realizowanie programu ˝Aktywny maluch˝, w którym od początku zwiększyłam wysokość dofinansowania na stworzenie jednego miejsca żłobkowego - z 36 na 57 tys., utworzymy łącznie 102 tys. nowych miejsc żłobkowych. I teraz tak: w tym czasie, kiedy mam przyjemność tu pracować, stworzyliśmy blisko 40 tys. nowych miejsc żłobkowych. (Oklaski) Powstało ponad 1500 instytucji. Co istotne, te miejsca opieki i rozwoju dla dzieci powstają w miejscach, w których nigdy do tej pory takie usługi nie były dostępne. My te miejsca nazywamy białymi plamami w dostępie do opieki wczesnodziecięcej. Od grudnia 2023 r. liczba tych gmin zmniejszyła się o 326. Czyli w 326 gminach doprowadziłam do tego, że dzięki środkom z naszych programów, z ˝Aktywnego malucha˝ i z aktywnego dziennego opiekuna, powstały te miejsca.
Szanowni Państwo! Również w co piątej gminie dzięki programowi ˝Aktywne place zabaw˝ dofinansowaliśmy właśnie place zabaw. W co piątej gminie dzieci zyskały warunki, żeby przebywać na zewnątrz i tam rozwijać swoją ciekawość, poznawczość, ale również motorykę. Co jest dla mnie niezwykle istotne, to standard opieki. Miejsca w żłobkach to nie są miejsca, gdzie rodzice mają pozostawić swoje dzieci, kiedy idą do pracy. (Dzwonek) Mają to być miejsca rozwoju dla najmłodszych.
Od przyszłego roku wprowadzamy standard jakości. Do tej pory dzięki programowi ˝Aktywny rodzic˝ ponad 7 tys. opiekunów i samorządowców przeszkoliliśmy, nie po to, żeby wymagać od nich wprowadzenia tych standardów, tylko żeby nauczyć ich, czym te standardy są, żebyśmy wspólnie z ekspertami, z fachowcami najlepszymi w Europie, na świecie, w Polsce mogli koncentrować się na rozwoju dziecka.
Wypłacamy 800+. Jest to finansowane z budżetu uchwalonego przez obecny rząd i od 1 stycznia 2024 r. zostało podniesione z 500 do 800 zł na każde dziecko do 18. roku życia.
(Poseł Anna Ewa Cicholska: Kto wprowadził?)
W tym roku przeznaczyliśmy na ten cel blisko 63 mld zł, a w październiku wsparciem objętych było 6700 tys. dzieci. To pokazuje skalę odpowiedzialności państwa za codzienne bezpieczeństwo finansowe rodzin. Choć państwo z tej strony wielokrotnie próbowali zakrzyczeć rzeczywistość, straszyć polskie rodziny, że coś zostanie im odebrane, my kompleksowo uzupełniamy wsparcie dla rodzin.
(Poseł Anna Ewa Cicholska: Żyje się coraz gorzej, pani minister, niestety.)
Wspieramy polskie rodziny i będziemy to kontynuować.
Fundusz alimentacyjny. Świadczenie z funduszu alimentacyjnego zostało podniesione dwukrotnie. Rozumiem, że rodzinom PiS-owców żyje się coraz gorzej, bo stracili dostęp do spółek Skarbu Państwa. Natomiast jeżeli chodzi o polskie rodziny, niestety polskie...
(Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: PiS-owców rodzina? Platformersów.)
(Głos z sali: Jak pani klasyfikuje rodziny?)
(Głos z sali: Przeszkadzają cały czas pani minister.)
(Poseł Anna Ewa Cicholska: Rodziny nie mogą być dzielone na PiS-owskie i nie-PiS-owskie.)
(Głos z sali: Panie marszałku, 3 minuty.)
Szanowni Państwo! Rozumiem, że budzi to pani emocje. Rozumiem, że budzi to w państwach emocje w wielu aspektach. (Gwar na sali)
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Proszę o spokój.
Pani minister, proszę o zmierzanie do brzegu, a państwa proszę o ciszę. Będziecie mieli czas na pytania, odniesiecie się.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
Dwukrotnie podwyższyliśmy wysokość świadczenia w funduszu alimentacyjnym. Natomiast...
(Głos z sali: Skandal!)
To jest skandal, że zostało zwiększone świadczenie? Rozumiem. Też uważam, że jest to skandal, że państwo przez tyle lat nie mogli tego zrobić. (Gwar na sali)
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Będziecie mieli mniej czasu na pytania.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
Szanowni państwo... (Gwar na sali),
Czy pan marszałek jest w stanie uspokoić salę?
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Pani poseł Cicholska, bardzo panią proszę. Za chwilę będzie czas. Ja rozumiem, że to panią oburza. Żeby pani wiedziała, do jakich pokładów zen muszę dogrzebać się w swojej duszy, jak czasami słucham, co pada z tej mównicy. Musimy wytrzymać. Pani minister skończy swoją wypowiedź, a później będziemy wytrzymywać, słuchając państwa pytań. Na Boga, to nie jest debata. To jest informacja, którą przedstawia rząd. A następnie są pytania dotyczące tej informacji.
(Poseł Joanna Borowiak: I rząd obraża rodziny.)
Proszę bardzo, będziecie mieli szansę odnieść się do informacji rządu.
(Poseł Anna Ewa Cicholska: I dzieli rodziny na PiS-owskie i nie.)
Pani poseł, zwracam pani uwagę.
Bardzo proszę, pani minister. Proszę już kończyć.
(Głos z sali: Czas!)
Czas trwa.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
Szanowni Państwo! Konstruujemy programy wspierające polskie rodziny. Jeżeli część sali burzy jakiś wymiar strat, które ich rodziny z powodu odejścia od władzy odczuwają, nie jest to elementem, którym kieruję się w swojej pracy.
(Poseł Anna Ewa Cicholska: To nie nasze rodziny.)
Świadczenie z funduszu alimentacyjnego - podwyższone dwa razy. Natomiast pracujemy również nad kwestią waloryzacji kryterium dochodowego i razem z Ministerstwem Sprawiedliwości nad skutecznością ściągalności alimentów.
(Głos z sali: Na to pracujecie, tak?)
Nie chcemy wyręczać osób, które są odpowiedzialne za utrzymywanie swoich rodzin, natomiast chcemy wspierać osoby, które nie otrzymują tych środków na codzienne funkcjonowanie.
To, co jest niezwykle ważne i jest w obszarze działań tego rządu, to również jest in vitro.
(Głos z sali: Ciekawe, czy my też dostaniemy 4 minuty więcej.)
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Pani poseł...
Pani minister, proszę już do brzegu, naprawdę.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
Tak, kończę.
(Głos z sali: My też będziemy prosić o 4 minuty, panie marszałku.)
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Tak, dobrze. Wiem, co mam robić. Poradzę sobie.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
Do końca listopada 2025 r. dzięki rządowemu programowi in vitro urodziło się 8085 dzieci. (Oklaski) Program objął ponad 40 tys. par i to potwierdza, jak słuszne były rozwiązania, które jako pierwsze w tym Sejmie wspólnie podejmowaliśmy, by właśnie po raz pierwszy ktoś mógł usłyszeć: mamo i tato. To jest coś, co nie ma określenia w budżecie, to jest coś, co nie ma określenia: jestem za czy jestem przeciw.
(Głos z sali: Zamykacie porodówki.)
To jest coś, co jest niezwykle ważne dla każdej osoby, która przez wiele lat nie mogła doczekać się potomstwa, bo nie było jej na to stać.
Jeśli chodzi o badania prenatalne...
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Pani minister, bardzo proszę, naprawdę, przekroczyliśmy czas, mocno.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
...to każda kobieta w ciąży ma dziś prawo do bezpłatnych badań prenatalnych finansowanych ze środków publicznych.
(Głos z sali: Zabiera pani czas.)
Wicemarszałek Szymon Hołownia:
Ale ja go wam oddam.
Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Aleksandra Gajewska:
Wspieramy urlop, wspieramy rodziców dzieci przedwcześnie urodzonych i tych, które są hospitalizowane. Oddajemy im ten czas, który spędzili przy ich inkubatorach, kiedy walczyli o życie i zdrowie. To jest niezwykle ważne. (Oklaski)
Rozumiem, że państwo uważają, że zabieram państwu za dużo czasu, natomiast ten czas, który był niezwykle cenny dla rodziców wcześniaków, mieliśmy okazję w ramach wcześniakowego im oddać. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia