10. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (18-12-2025)

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji do Spraw Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych o rządowym projekcie ustawy zmieniającej ustawę o zmianie ustawy o dotacji przeznaczonej dla niektórych podmiotów (druki nr 2072 i 2088).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy dziś projekt ustawy dotyczący dotacji przeznaczonych dla wybranych podmiotów. Nie jest on aktem neutralnym ani technicznym. To kolejny element finansowego dostosowania Polski do unijnej polityki energetyczno-klimatycznej, w ramach której publiczne pieniądze służą nie rozwojowi, lecz ograniczaniu własnego potencjału energetycznego. W tym kontekście warto pójść krok dalej i spojrzeć na szerszy obraz. Na świecie wydobywa się dziś ok. dwa razy więcej węgla niż w latach 80. Globalna gospodarka nie odchodzi od węgla, wręcz przeciwnie - traktuje go jak gwarancję stabilnych dostaw energii. Tymczasem Polska, przyjmując kolejne rozwiązania finansowe dotyczące budżetu państwa, takie jak ten projekt, płaci za ograniczanie własnego wydobycia i własnej produkcji energii.

    Skutek tej polityki jest oczywisty. Ceny energii elektrycznej w Polsce należą dziś do najwyższych w Europie - drugie lub trzecie miejsce w zależności od zestawienia. To nie jest efekt rynku ani kryzysu, lecz konsekwencja decyzji politycznych, które osłabiają stabilne źródła wytwarzania, zwiększają koszty regulacyjne, przerzucają ryzyko na odbiorców końcowych. W tej debacie celowo wprowadza się opinię publiczną w błąd, powtarzając hasło, że dopłacamy do górnictwa. To jest manipulacja. Fakty są takie, że do odnawialnych źródeł dopłacamy co najmniej dwa razy więcej poprzez systemy wsparć, opłaty doliczane do rachunków za prąd, mechanizmy rynku mocy i koszty bilansowania niestabilnych źródeł. Projekt tej ustawy wpisuje się w logikę, zgodnie z którą likwiduje się krajowe zdolności energetyczne, finansuje się ich wygaszanie, a następnie akceptuje się drogi prąd jako nieuniknioną cenę. To nie jest odpowiedzialna polityka energetyczna ani troska o bezpieczeństwo państwa. To system finansowania droższej energii, za który zapłacą polskie rodziny, samorządy i przemysł.

    Wysoka Izbo! Drodzy Polacy! Nie słuchajcie tych banialuk, które wam opowiadają, że energetyka węglowa powoduje, że 40 tys. Polaków umiera na choroby związane z chorobami płuc, ze smogiem. Energetyka węglowa zawodowa nie daje żadnego smogu. Tam się wydobywa dwutlenek węgla, filtry wszystko wyłapują. A co powoduje ten smog? To, że Polacy nie mają pieniędzy i niestety muszą dźwigać tani węgiel i palić w energetyce, ogrzewając swoje domy.

    Przed chwilą tutaj kolega martwił się szkodami górniczymi, jakie one są złe. Oczywiście jak struś możemy nie widzieć tego, że dzieci w Afryce nie dożywają 15. roku życia, bo wydobywają metale ziem rzadkich i po prostu umierają. Ale to dzieje się w Afryce, oni tego nie widzą. Potrzebują nastawiać wiatraków po to tylko, żeby mieć maszynki do mielenia ptaków. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia