10. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (18-12-2025)
14. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Obrony Narodowej o poselskim projekcie ustawy o ustanowieniu Dnia Inwalidy Wojennego (druki nr 1730 i 1927).
Poseł Arkadiusz Czartoryski:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Klub Prawa i Sprawiedliwości oczywiście w pełni popiera przyjęcie tego projektu ustawy. Do tej pory nie mamy w kalendarzu świąt państwowych Dnia Inwalidy Wojennego. Przecież nawet w dzisiejszych czasach, kiedy Polska żyje w pokoju, zdarzają się różne sytuacje, chociażby na misjach, i oby było ich jak najmniej. Natomiast to święto - myślę, że wszyscy podzielamy taką opinię - będzie okazją do lepszego promowania wysiłku polskich żołnierzy i funkcjonariuszy. Będzie okazją do tego, żeby podkreślać ich wkład w budowę Rzeczypospolitej, ale też promować skorzystanie z ich doświadczenia i wiedzy dla Rzeczypospolitej. Bo przecież osoba, która jest inwalidą, niekoniecznie musi być tylko osobą bierną zawodowo.
Myślę, że przy tej okazji warto podkreślić, że jeżeli chodzi o inwalidów wojennych, weteranów, osoby pokrzywdzone, osoby z niepełnosprawnościami, to zajęcie się tymi osobami przez państwo jest absolutnie konieczne, ale też jest osadzone głęboko w naszej chrześcijańskiej cywilizacji. Już od tysięcy lat przecież w chrześcijaństwie znamy takie pojęcia jak miłosierdzie, jałmużna, zajęcie się tymi najmniejszymi, tymi, którzy potrzebują pomocy.
Jeżeli chodzi o inwalidów wojennych, to też nie jest to sytuacja nowa w naszej historii. W uzasadnieniu bardzo słusznie zwrócono uwagę na II Rzeczpospolitą, na związek inwalidów wojennych. Historycy uważają, że po I wojnie światowej było aż 300 tys. inwalidów. II Rzeczpospolita bardzo skutecznie zajęła się pomocą dla nich, bardzo wysoko ich ceniła, ba, nie tylko tych żołnierzy, którzy byli inwalidami czy weteranami pozostałymi po I wojnie światowej, a służącymi w różnych armiach, ale też np. byłymi powstańcami z powstania styczniowego, którzy otrzymali specjalne przywileje, zasiłki, ale też mundury i byli uczestnikami wielu świąt państwowych.
Z mojej strony dodam, że można tak też cofnąć się do XIX w., kiedy to np. podczas istnienia Księstwa Warszawskiego w 1807 r., warto to pamiętać przy tej okazji, powstał Korpus Weteranów Czynnych wprowadzony przez naczelnego wodza księcia Józefa Poniatowskiego. Byli oni bardzo cenieni w armii Księstwa Warszawskiego, powstały specjalne kompanie inwalidów. Również w Królestwie Polskim byli żołnierze Księstwa Warszawskiego, polscy oficerowie, polscy żołnierze utworzyli Korpus Inwalidów i Weteranów Królestwa Polskiego, który również zadbał o tych weteranów. A chyba takim największym symbolem, jeśli chodzi o wkład inwalidów i weteranów z czasów Królestwa Kongresowego, taką symboliczną postacią jest gen. Józef Longin Sowiński, który pozbawiony nogi, którą stracił w czasie wojen napoleońskich, walczył w obronie Warszawy i 6 września 1831 r. poległ w słynnej obronie reduty na Woli. Ta postać przeszła przecież do literatury. Bardzo symboliczne jest to wydarzenie i to, że inwalidzi wojenni, nawet nie mając pełnej sprawności wojskowej, są ogromnie przydatni dla państwa polskiego, dla obronności dzięki swojemu doświadczeniu.
Szanowni Państwo! Dzisiaj wszelkie te zobowiązania reguluje oczywiście ustawa o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin, i dobrze. Ale lepiej, żebyśmy jeszcze mieli Dzień Inwalidy Wojennego. Kwiecień jest piękny, wiosna, bardzo dobra data, 12 kwietnia, dlatego myślę, że wszyscy zgodnie przyjmiemy ten projekt ustawy. Dziękuję pięknie. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia