10. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (18-12-2025)

17. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Środków Przekazu o poselskim projekcie uchwały w 50. rocznicę powstania pierwszego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Polsce (druki nr 1895 i 1913).

Poseł Marek Biernacki:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przypadł mi zaszczyt przedstawienia stanowiska klubu PSL - Trzecia Droga wobec sprawozdania komisji o poselskim projekcie uchwały w 50. rocznicę powstania pierwszego uniwersytetu trzeciego wieku w Polsce.

    Nikt z nas nie ma najmniejszej wątpliwości co do wartości szeroko rozumianych działań edukacyjnych. Taka aktywność niemal zawsze znajdowała się w centrum zainteresowania wszystkich ugrupowań politycznych.

    Nie trzeba nikogo przekonywać, że pojęcie edukacji wiążemy najczęściej z kształceniem dzieci i młodzieży. I słusznie, bo to najistotniejszy obszar tej aktywności, niezmiernie ważny dla przyszłości naszego społeczeństwa.

    Nie można jednak lekceważyć innego wymiaru edukacji. Chodzi tu o działania ukierunkowane na osoby, które już przeszły przez cały proces kształcenia przewidziany w przepisach prawa, o działania, które mają wspomóc wszystkich chętnych seniorów w podtrzymywaniu aktywności umysłowej. Współczesny uniwersytet trzeciego wieku, którego podstaw należy szukać w początkach lat 70. ub.w. we Francji, stworzono po to, by osobom, które zakończyły już okres edukacji i wychowywania dzieci oraz pracy, dać możliwość poszerzenia wiedzy, rozwijania zainteresowań i pasji, by zapobiec wykluczeniu społecznemu i samotności. Praktycznie zaraz po powołaniu pierwszej takiej instytucji w 1973 r. w Tuluzie w Warszawie też powstała tego typu placówka i nieprzerwanie działa po dziś dzień. Takich uniwersytetów jest w naszym kraju już kilkaset. Dają one uczestnikom nie tylko dostęp do wiedzy, ale też okazję do nawiązywania i utrzymywania przyjaźni, do utrwalania kondycji psychicznej i fizycznej.

    Uniwersytety mają bardzo bogatą ofertę edukacyjną, a wybór kierunków nie zależy od posiadanego wykształcenia, bo może być po prostu realizacją aktualnych zainteresowań. Brak egzaminów, terminów czy innych wymogów formalnych sprawia, że nauka przynosi tylko przyjemność i jest pozbawiona stresu. Bardzo istotna dla seniorów jest też możliwość podążania z duchem czasu, bycia na bieżąco i w kontakcie z teraźniejszością i nowoczesnością. Wszyscy chyba musimy przyznać, że w dzisiejszych galopujących czasach nie jest to najprostsze. Nie sposób też nie zauważyć, że działalność tych uniwersytetów jest możliwa dzięki znaczącemu wsparciu lokalnych uczelni, centrów senioralnych, NGOs i samorządów.

    Opowiadając się za przyjęciem przedstawionej dzisiaj uchwały, chciałbym dodać, że koncepcja zbliżona do idei uniwersytetów trzeciego wieku była obecna w polskiej historii już w XIX w. Trzeba tu wspomnieć choćby o działalności Towarzystwa Czytelni Ludowych, Polskiej Macierzy Szkolnej czy Towarzystwie Uniwersytetu Robotniczego. Wszystkie te instytucje obliczone były na poszerzanie procesu edukacji oraz przygotowanie wszystkich uczestników do aktywnego udziału w życiu społecznym i kulturalnym. To wspaniałe, że idee powstałe jeszcze w okresie zaborów znalazły swą kontynuację w funkcjonującym do dziś ruchu uniwersytetów trzeciego wieku.

    Popieramy przedstawioną uchwałę ze świadomością, że może to wspomóc tych, którzy realizują tę ideę, a także godną pochwały działalność na rzecz seniorów. (Oklaski)

    (Głos z sali: Bardzo ładnie.)


Przebieg posiedzenia