10. kadencja, 48. posiedzenie, 2. dzień (18-12-2025)

Oświadczenia.

Poseł Władysław Kurowski:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! 13 grudnia 1981 r. to jedna z najtragiczniejszych dat w powojennej historii Polski. W bieżącym roku obchodziliśmy 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. władzę w Polsce przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, na której czele stanął generał Wojciech Jaruzelski. Oficjalnym powodem była chęć ratowania kraju przed zapaścią gospodarczą i rzekomą groźbą interwencji radzieckiej, jednak faktycznym celem było zdławienie ruchu ˝Solidarności˝. Internowano ponad 10 tys. osób związanych z opozycją. Wyłączono telefony, wprowadzono cenzurę korespondencji i godzinę milicyjną. Na ulice miast wyjechały czołgi i wozy opancerzone. Wojsko przejęło kontrolę nad najważniejszymi instytucjami i zakładami pracy. Zawieszono wydawanie niemal wszystkich gazet, a w telewizji pojawili się jedynie spikerzy w mundurach wojskowych.

    ˝Solidarność˝ to nie tylko związek zawodowy, to symbol niezłomności polskiego ducha, sprzeciwu wobec reżimu komunistycznego oraz dowód na to, że nawet w obliczu represji siła wspólnoty może zmienić bieg historii. To dzięki odwadze i poświęceniu tych ludzi udało się obalić system totalitarny. Dziękuję wszystkim, którzy w sobotę 13 grudnia w Sanktuarium Matki Bożej Myślenickiej w 44. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego uczestniczyli w mszy świętej za ojczyznę. Swoją obecnością oddaliśmy w ten sposób hołd bohaterom walki o wolność i niepodległość ojczyzny. Był to dzień szczególnego upamiętnienia historycznej roli ˝Solidarności˝, gdy po mszy świętej pod pomnikiem Niepodległości przy tablicy ˝Solidarności˝ złożono wieńce, oddając cześć internowanym, prześladowanym i wszystkim, którzy zapłacili wysoką cenę za wierność ideałom wolności. 13 grudnia to dzień bólu, ale i wielkiej lekcji historii. To przypomnienie o cenie suwerenności i niezłomnej sile społeczeństwa, które zjednoczone pod sztandarem ˝Solidarności˝ potrafiło zwyciężyć. (Dzwonek) Nie zapominajmy o tym.

    I jeszcze przypomnienie. Ile jeszcze ten naród wytrzyma policzków? Czy dzisiaj naród jest zdolny do powiedzenia ˝nie˝ tej władzy? Ormowiec rzecznikiem ministra koordynatora służb specjalnych. Przywrócono emerytury esbeckie, a nie ma pieniędzy na ochronę zdrowia. Marszałek Sejmu, jak sam twierdzi, jest starym komuchem. Ile jeszcze wytrzymamy? Obudź się, Polsko! Niech żyje ˝Solidarność˝, niech żyje wolna Polska! (Oklaski)

    (Głos z sali: Niech żyje!)

    (Poseł Bogumiła Olbryś: Brawo!)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia