10. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (07-02-2024)
2. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw w celu wprowadzenia renty wdowiej (druk nr 32).
Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Arkadiusz Iwaniak:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Dzisiaj w roli wnioskodawcy chciałbym państwu powiedzieć, że praktycznie rok temu 202 156 osób podpisało się pod tym projektem ustawy obywatelskiej. I pozwólcie państwo, że powiem dwa zdania o historii, dlaczego jest to projekt obywatelski. Otóż jako Lewica złożyliśmy ten projekt ustawy w roku 2022 i trafił on do pani marszałek, ale niestety nie znalazł uznania. W związku z tym postanowiliśmy zrobić z tego projektu projekt obywatelski. I pod tym projektem obywatelskim podpisało się, tak jak przed chwilą powiedziałem, 202 156 osób, ale okazało się, że Prawo i Sprawiedliwość również niestety dla tego wniosku nie znalazło praktycznie czasu. Dlatego dzisiaj bez mała po roku ten projekt wraca tylko i wyłącznie dlatego, że jest w rządzie, ale i w ministerstwie chęć procedowania nad tym projektem ustawy. A to jest projekt ustawy, który ma wspierać i pomagać naszym seniorom. I to seniorom, którzy są w trudnej sytuacji życiowej, bo przecież to jest, jak sama nazwa wskazuje, projekt ustawy o tzw. rencie wdowiej, a więc chodzi o osoby starsze, które owdowiały i muszą utrzymać swoje gospodarstwo domowe tylko z jednego świadczenia emerytalnego bądź rentowego, co przy dzisiejszej wysokości tych świadczeń jest bardzo trudne.
Ten projekt złożyliśmy już jako Lewica w 2012 r. 11 lat po tym, jak ten projekt ujrzał światło dzienne, mam nadzieję, że w tym roku - ba, jestem przekonany, że w tym roku - dzięki pani minister Dziemianowicz-Bąk i panu ministrowi Gajewskiemu, ale i całemu rządowi, ten projekt zostanie przyjęty, tak naprawdę projekt obywatelski, i ta wola obywateli zostanie wysłuchana.
W dzisiejszym systemie prawnym jest tak, że gdy umiera jeden ze współmałżonków, drugi współmałżonek może zostać przy swoim świadczeniu emerytalnym bądź otrzymać 85% tzw. renty rodzinnej. W tym projekcie, tak jak w rozwiązaniach obowiązujących w kilku państwach europejskich, zakładamy, że będzie możliwość skorzystania z 50% tego świadczenia po zmarłym współmałżonku. Dlaczego? Dlatego że gdy umiera jeden ze współmałżonków, koszty utrzymania gospodarstwa domowego zostają na tym samym poziomie. One się praktycznie nie zmieniają, bo trzeba zapłacić czynsz, za energię cieplną. A przecież wiemy, że osoby starsze to są również osoby bardzo często korzystające z pomocy lekarskiej i mają spore wydatki na leki.
Na to, żeby dalej procedować nad tym projektem, czekaliśmy blisko rok. Pytanie do Prawa i Sprawiedliwości, dlaczego wszystkie inne projekty, które dotyczyły seniorów, potrafiły przejść przez Sejm, przez tę Izbę dosłownie w 2 dni, a projekt, który dotyczy 1,5 mln wdów i wdowców - głównie kobiet, bo głównie kobiet to dotyczy - został poddany pierwszemu czytaniu, zapoznano się z tym projektem, ale dalej nie był procedowany, choć Prawo i Sprawiedliwość na sztandarach miało, że walczy o wsparcie, że pomaga osobom starszym, emerytom, rencistom, osobom owdowiałym.
Ten projekt jak na dłoni pokazuje, że tam, gdzie można zadowolić kilka milionów osób i zrobić kampanię wyborczą na krótko przed wyborami, projekt jest procedowany, a projekt, który rozwiązuje systemowo problemy osób, które najbardziej potrzebują pomocy, niestety tego nie realizuje.
Jeszcze raz, pani minister, bardzo serdecznie dziękuję. Proszę przyjąć podziękowania dla całego rządu w imieniu wnioskodawców, bo jest to projekt obywatelski...
(Poseł Piotr Kaleta: Może coś o projekcie?)
...który ma pomóc tym, którzy najbardziej tej pomocy potrzebują. Bardzo serdecznie dziękuję. (Oklaski)
(Poseł Piotr Kaleta: A o projekcie coś?)
Przebieg posiedzenia