10. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (07-02-2024)

2. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw w celu wprowadzenia renty wdowiej (druk nr 32).

Zastępca Przedstawiciela Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Sebastian Koćwin:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

    (Poseł Piotr Kaleta: Pani marszałek.)

    Bardzo przepraszam.

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polskie społeczeństwo starzeje się w coraz szybszym tempie. Seniorzy w Polsce stanowią prawie 1/4 ludności. Do końca dekady, czyli za 6 lat, będzie to już niemal 1/3, a do 2050 r. 40% społeczeństwa. Ich możliwości nabywcze będą miały więc ogromny wpływ na ogólny poziom konsumpcji, a przecież na konsumpcji wewnętrznej bazuje PKB Polski. Oczywiste wydaje się to, że dwa czynniki: jakość życia oraz stopień samodzielności seniorów wpływać będą także na rodziny, które często sprawują nad nimi opiekę. Poziom życia tej rosnącej grupy uwarunkuje również jakość życia całego społeczeństwa oraz ogólną kondycję gospodarki narodowej.

    Równocześnie z procesem starzenia się społeczeństwa obserwujemy narastające zjawisko pozostawania w jednoosobowych gospodarstwach domowych. Coraz więcej osób starszych żyje samotnie. Najczęściej dzieje się tak w wyniku śmierci jednego ze współmałżonków. Zgodnie z prognozami już za 7 lat, gdy niemal co trzecia osoba mieszkająca w naszym kraju będzie emerytem lub emerytką, ponad połowa jednoosobowych gospodarstw domowych będzie należała do osób 65+. Wielkość gospodarstwa domowego jest zaś najsilniejszym czynnikiem wpływającym na poziom życia seniorów, na ryzyko ubożenia. Swoją sytuację jako dobrą określa ponad połowa osób zamieszkujących z małżonkiem i tylko 30% osób samotnych. Analogicznie starsze osoby samotne cztery razy częściej określają swoją sytuację materialną jako złą w porównaniu z tymi, którzy żyją w dwuosobowych gospodarstwach emeryckich.

    Doskonale obrazują to dane systemu opieki społecznej. Pamiętajmy, że w 2021 r. spośród 79 tys. seniorów, którzy otrzymywali zasiłki stałe, aż 95% było osobami samotnie gospodarującymi. Należy jednak mocno podkreślić, że te dane dotyczą obecnych seniorów, kiedy emerytury są na poziomie 54% stopy zastąpienia. Niestety emeryci, o których wspomniałem na początku, ci, którzy będą stanowić 1/3, a potem nawet niemal połowę populacji naszego kraju, będą otrzymywali świadczenia znacznie niższe. Zgodnie z prognozami stopa zastąpienia za 7 lat spadnie o 9 punktów procentowych i wyniesie 47%, a za kolejne 10 lat będzie już poniżej progu 40%, czyli minimalnego standardu, który wyznaczyła Międzynarodowa Organizacja Pracy. I niestety ta stopa zastąpienia będzie spadać nadal do poziomu poniżej 29% w 2050 r. i poniżej 25% w 2060 r.

    Starzenie się społeczeństwa dotyczy nas wszystkich, podobnie jak spadająca stopa zastąpienia, ale samotna starość i związane z nią ubóstwo to zjawiska, które niewspółmiernie i coraz mocniej uderzają w kobiety. Musimy zdać sobie sprawę z tego, że sytuacja, w jakiej będą już za kilka lat nasze matki, a za 20-30 lat kobiety z naszego pokolenia, będzie nieporównywalnie gorsza od tej obecnej. Polska jest wprawdzie krajem, który szczyci się jednym z najniższych w Europie wskaźników nierówności płacowych pomiędzy kobietami i mężczyznami, niestety nie może poszczycić się taką samą równością, gdy idzie o świadczenia emerytalne. Polki otrzymują emerytury niższe o 32% od mężczyzn. Wpływ na niskie kobiece emerytury mają oczywiście nierówności płacowe na rynku pracy, ale te są stosunkowo niewielkie. Niższe emerytury kobiet to też cena za okresy spędzone na urlopach macierzyńskich, rodzicielskich i wychowawczych, a także nierówny podział obowiązków przy opiece nad dziećmi i niepełnosprawnymi członkami rodzin, w tym seniorami, zmuszający do pracy w niepełnym wymiarze godzin i do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. Czyli mówiąc wprost, nierówności w przypadku emerytur są ekonomicznym odbiciem nierówności w życiu społecznym, w tym na rynku pracy. I chciałbym to podkreślić z całą mocą, bo zasady życia społecznego i zasady emerytur, ich wysokość i sposób naliczania są niczym innym jak umową społeczną i zależą tylko i wyłącznie od tego, co ustalicie państwo na tej sali.

    Uważamy, że rozwiązanie wprowadzające rentę wdowią jest nie tylko wyrazem sprawiedliwej korekty w różnicy wysokości świadczeń pomiędzy małżonkami, którzy wypracowując wspólny majątek, dzielą się pracą zarobkową i nieodpłatną na rzecz rodziny. Jest to także konieczność ekonomiczna i społeczna. Spadająca relatywna wysokość emerytur, rosnąca liczba osób starszych, zjawisko osamotnienia seniorów, tzw. singularyzacja, oznaczać będzie plagę ubóstwa osób starszych i negatywnie wpłynie na gospodarkę i na jakość życia nie tylko seniorów, ale także ich rodzin. Renta wdowia jest rozwiązaniem, które bezpośrednio przeciwdziała tym zjawiskom i istotnie ogranicza ich skutki społeczne. Myślę, że ponad 200 tys. podpisów pod projektem wyraźnie pokazuje wolę społeczeństwa, aby rozwiązać ten palący problem.

    W imieniu Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych zwracam się do Wysokiej Izby o to, aby stanęli państwo po stronie tych, którzy potrzebują pomocy tu i teraz. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia