10. kadencja, 5. posiedzenie, 1. dzień (07-02-2024)
2. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw w celu wprowadzenia renty wdowiej (druk nr 32).
Przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej Arkadiusz Iwaniak:
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Szanowni Państwo! Zostałem tutaj oskarżony o to, że moje wystąpienie było polityczne. Chciałem zatem państwu odpowiedzieć, dlaczego ono było polityczne, dlaczego było skierowane do posłów Prawa i Sprawiedliwości.
Otóż 6 lipca występowałem jako przedstawiciel inicjatywy ustawodawczej i mówiłem o zagadnieniach merytorycznych tej ustawy. Prawo i Sprawiedliwość przez ponad pół roku nie znalazło nawet chwili czasu, żeby ten projekt skierować do prac w komisji. Dlatego jako przedstawiciel ponad 200 tys. obywateli postanowiłem w sposób polityczny pokazać, kto jest winien, że ten projekt jeszcze nie funkcjonuje, dlaczego renta wdowia od nowego roku nie jest wypłacana. Odpowiedzialność za to spada na Prawo i Sprawiedliwość. Dlatego moje wystąpienie było polityczne, bo merytoryczne już było.
Ale też zostałem oskarżony, że tylko dziękuję. Otóż faktycznie popełniłem jedno faux pas. Pani marszałek, proszę przyjąć podziękowania dla pana marszałka za to, że wprowadził ten projekt ustawy pod obrady. Bardzo serdecznie dziękuję, bo okazuje się, że pani Elżbieta Witek nie znalazła przez 6 miesięcy czasu, żeby ten projekt skierować do dalszych prac.
Ale dziękuję również pani minister za to, bo jej poprzedniczka niestety również nie znalazła czasu ani środków finansowych, o co przed chwilą przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości pytali, a pani ministra Dziemianowicz-Bąk znalazła te środki i zabezpieczyła je na ten rok, czego wy, posłowie i rząd Prawa i Sprawiedliwości, nie byliście w stanie zrobić. Dlatego dziękowałem, bo jeżeli komuś te podziękowania się należą, to pani ministrze oraz temu rządowi, że chcą się pochylić nad tą kwestią.
To bardzo miłe, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości mówią, że to bardzo dobrze, że ten projekt jest, że popierają go, że będą głosowali za. A zatem jest pytanie, ponawiam to pytanie: Dlaczego przez 6 miesięcy państwo nie zrobiliście nic, żeby nad tym projektem się pochylić? Dlaczego przez 6 miesięcy wdowy i wdowcy czekali na ten projekt, żebyście państwo zaczęli dalej nad nim pracować?
Ale odpowiem państwu jeszcze, bo padło też takie pytanie, dlaczego ten projekt jest projektem obywatelskim. Otóż przez 2 lata projekt poselski czekał na to, żeby pani marszałek Witek, na szczęście była marszałek Witek, skierowała ten projekt pod obrady Sejmu i komisji. Dopiero projekt obywatelski wymusił na Prawie i Sprawiedliwości, żeby Prawo i Sprawiedliwość i pani marszałek Witek tym projektem się zajęli. M.in. dlatego to jest projekt obywatelski.
Ale powiem szczerze, że naprawdę pani poseł Szczurek-Żelazko przeszła samą siebie, bo powiedziała, że obywatele ten projekt przygotowali dla tego rządu. No właśnie nie. Obywatele, te 202 tys. osób, które się podpisały pod tym projektem, i ci wszyscy, którzy byli zaangażowani w pisanie tego projektu, napisali ten projekt, tak jak przed chwilą powiedziałem, bo państwo nie chcieliście się zająć projektem poselskim. Dlatego zrobiliśmy projekt obywatelski. A więc po prostu przestańcie kłamać.
Było pytanie, czy młode małżeństwa będą mogły z tego skorzystać, czy staż będzie ważny, jeśli chodzi o ten projekt. Nie. Związek małżeński - tu nie będzie określonego czasu. Mało tego, ten projekt będzie również działał wstecz, a więc wszystkie osoby, które owdowiały i nabyły prawo do renty rodzinnej, z tego projektu będą mogły skorzystać.
Wielokrotnie było zadawane pytanie o wydatki. Być może 13 mld zł czy dzisiaj nawet ciut więcej. Wydaje się, że to jest kwota naprawdę duża. Ale trzeba też jasno powiedzieć, że przecież 30% wdów i wdowców, a więc tych, którzy najbardziej potrzebują tego projektu ustawy, to dzisiaj osoby, które kwalifikują się do grupy tych najmniej zamożnych. One dzisiaj korzystają tak naprawdę z pomocy społecznej. A więc czy ze źródła samorządowego, czy ze źródła rządowego te środki i tak są skierowane do tych, którzy tej pomocy potrzebują.
Odpowiadając panu posłowi Sachajce - myślę, że pani ministra też to powiedziała - powiem, że ten projekt znalazł się w projekcie porozumienia rządowego, a więc myślę, jestem nawet o tym przekonany, że dzisiaj nie będziemy czekali kolejnych 6 miesięcy czy więcej na to, żeby było to dalej procedowane, bo przecież było tutaj mówione o tzw. zamrażalce. Przecież tak naprawdę dzisiaj urzędujący marszałek mógł ten projekt również dalej przetrzymywać w zamrażalce. A jednak nad nim pracujemy.
To jest ważna inicjatywa obywatelska i dzisiaj jest wiele pytań ze strony wdów i wdowców o to, czy będą i kiedy będą mogli z tego projektu skorzystać. Wiem też z rozmów z ministerstwem, że gdyby ten projekt wszedł pod obrady i rozpoczęły się prace w komisji, to dzisiaj prace nad tymi wszystkimi systemami, które trzeba połączyć po to, żeby wprowadzić ten projekt, już dawno byłyby zaawansowane. A tak przez opieszałość, tak naprawdę niechęć rządu Prawa i Sprawiedliwości będziemy pewnie musieli chwilę na ten projekt poczekać.
Jako przedstawiciel inicjatywy ustawodawczej liczę na to, że będziemy dalej pracować w trybie dość pilnym, ale takim, żeby niczego nie pominąć, bo jest chociażby pytanie, co ze związkami partnerskimi, co z osobami, które nie były w związku małżeńskim, żeby niczego nie pominąć, bo dzisiaj ten projekt oczywiście ich spraw nie załatwia, ale niewątpliwie nad kwestią tych osób, tych emerytów po prostu trzeba się pochylić. Dlaczego nie załatwia, jeśli chodzi o związki partnerskie? Bo opieramy ten projekt ustawy na tzw. rencie rodzinnej, przez co jest oczywiste, że tutaj mówimy o związku małżeńskim, ale trzeba się nad tym niewątpliwie pochylić.
Dzisiaj dla nas jako inicjatorów tej ustawy najważniejsze było to, żebyśmy zaczęli na ten temat rozmawiać. A to, czy dzisiaj jest to 50% świadczenia po zmarłym współmałżonku, czy tak jak było we wstępnym projekcie, 20%, to jest to oczywiście bardzo ważna kwestia, ale wtórna. Najważniejsze, żebyśmy zaczęli rozmawiać, żeby ten projekt wprowadzono, a później żeby go poszerzać i obejmować nim jak największą liczbę osób, które potrzebują tego wsparcia.
A więc jeszcze raz bardzo serdecznie chciałem na zakończenie podziękować tym wszystkim, którzy podpisali się pod tym projektem ustawy. Dziękowałem w lipcu i wielokrotnie dziękowałem też z tej mównicy. Zresztą też wielokrotnie z tej mównicy prosiłem panią przewodniczącą komisji ds. społecznych, żeby nad tym projektem dalej procedować, a dzisiaj pani była przewodnicząca mówi, że bardzo dobrze, że ten projekt jest. To pokazuje też obłudę Prawa i Sprawiedliwości. A więc jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy pod tym projektem się podpisali, tym wszystkim, którzy brali udział w pisaniu tego projektu i całej inicjatywie ustawodawczej. Myślę, że za chwilę będziemy mogli się cieszyć tym projektem i jego owocami, wszyscy będą zadowoleni.
Pani Minister! Myślę, że jeśli chodzi o pytania, które tutaj były, m.in. o związki partnerskie, o pozostałe kwestie, o te osoby, które nie były w związkach małżeńskich, a są dzisiaj samotne, to myślę, że to też będzie ważne do rozpatrzenia i później ewentualnych wprowadzenia zmian w innych projektach. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia