10. kadencja, 50. posiedzenie, 3. dzień (23-01-2026)

20. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych o rządowym projekcie ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz o zmianie niektórych innych ustaw (druki nr 2172 i 2182).

Poseł Artur Jarosław Łącki:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Jednak zostanę przy wygaszaniu. Wygaszenie w języku potocznym jest to proces w czasie. Tak ta ustawa jest skonstruowana i to było zamysłem ustawodawcy. Polega to na stopniowym anulowaniu przepisów dla Ukraińców, którzy mieli specjalne przepisy. Ale to wygaszanie również polega na tym, że pewne przepisy muszą zostać, chociażby ze względów humanitarnych, np. dotyczące zakwaterowania grup wrażliwych. Przecież nie wyrzucimy ludzi z dziećmi, matek z dziećmi, niepełnosprawnych czy ludzi starych z zakwaterowania, bo już 2 stycznia czy 1 marca skończymy tę umowę.

    Najważniejszą kwestią tej ustawy jest to, że koszt pobytu Ukraińców w Polsce diametralnie się obniża, z 9 mld do 3,5. Społeczeństwo takie informacje powinno od nas dostawać - z 9 mld do 3,5. (Dzwonek) Wszystkie inne koszty są związane z pobytem innych cudzoziemców.

    Mam pytanie do ministerstwa, jeśli chodzi o przedsiębiorców. Oni pytają, czy ministerstwo pracuje nad rozwiązaniami, które pozwolą skrócić diametralnie czas dla cudzoziemców, którzy starają się o pozwolenie na pracę w Polsce, bo teraz ten czas jest strasznie długi, a ci cudzoziemcy są potrzebni polskiej gospodarce. Można zaryzykować tezę, że gdyby nie cudzoziemcy, którzy od kilku lat pracują w Polsce, to tak szybko nie bylibyśmy 20. gospodarką świata.


Przebieg posiedzenia