10. kadencja, 50. posiedzenie, 3. dzień (23-01-2026)

21. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy - Kodeks wyborczy (druki nr 2108 i 2177).

Poseł Michał Pyrzyk:

    Dziękuję bardzo.

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Szanowni Państwo! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt w imieniu Klubu Parlamentarnego Polskie Stronnictwo Ludowe przedstawić oświadczenie dotyczące rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy - Kodeks wyborczy, który był przedmiotem prac Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

    Jak państwo wiedzą, jest to już druga próba podejmowana przez Sejm obecnej kadencji w zakresie przywrócenia należytej i niezależnej od władzy wykonawczej reprezentacji całego środowiska sędziowskiego w Krajowej Radzie Sądownictwa. Uchwalona wcześniej przez ten parlament ustawa dawała dobre prawne podstawy do właściwego funkcjonowania, ale także do przywrócenia społecznego i przede wszystkim środowiskowego zaufania do tego konstytucyjnego organu. Miała być ona nowym otwarciem, dobrym początkiem przywracania Krajowej Radzie Sądownictwa należnego autorytetu i pozycji w systemie organów państwa, tak by rada znów uchodziła za najważniejsze instytucjonalne zabezpieczenie sędziów przed ewentualnymi próbami wpływania na nich czy to przez strony sporu, przez organy państwa, przez media, czy też przez inne ośrodki nacisku.

    Niestety zmiany ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa... Należy to zawsze przypominać, bo ważne jest nie tylko to, kto upolitycznił KRS, ale też to, kto później blokował dobre zmiany i betonował wszystkie złe przepisy. Zmiany wprowadzane przez tę nową ustawę nie zostały podpisane przez prezydenta Dudę, który skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego trybunału w trybie kontroli prewencyjnej, czym tak naprawdę zablokował wejście w życie tej dobrej nowelizacji, wyrzucił ją do kosza.

    Niniejsze przedłożenie rządowe to, tak jak powiedziałem, druga, kolejna próba nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, bo nadal nie jest ona tym samym naczelnym organem państwa, o którym mówi Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Ustawa zasadnicza określa bowiem w art. 187 literalnie, kto jest wybierany przez Sejm. Według tego przepisu Sejm wybiera tylko czterech przedstawicieli do tego organu. Dlatego te przykłady pana posła Kalety: czy to Litwy, czy to Niemiec - o dziwo, poseł PiS-u powołuje się na przykład niemiecki - są chybione, bo tam ta procedura jest zgodna z konstytucją. (Oklaski) Natomiast u nas, w Polsce, konstytucja mówi o czymś zupełnie innym. Do 2017 r. dla wszystkich było jasne, że Sejm nie ingeruje w wybory przedstawicieli środowiska sędziowskiego, ale jak wiemy, po zmianach wprowadzonych przez PiS doprowadzono do pozakonstytucyjnego zwiększenia liczby członków KRS z nadania Sejmu, czyli de facto politycznej większości parlamentarnej. Wkrótce, jak słyszeliśmy, dobiegnie kadencja niewłaściwie ukształtowanej KRS i nie wyobrażam sobie, żeby obecny Sejm wchodził w buty PiS-u i wybierał skład na podstawie obecnie obowiązujących przepisów.

    Dlatego omawiany projekt ustawy wprowadza fundamentalną zmianę, przywraca stan sprzed roku 2017: w odniesieniu do mechanizmu wyboru 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa przenosi się te kompetencje z Sejmu na całe środowisko sędziowskie, a wspomniani członkowie rady będą wybierani przez sędziów w wyborach bezpośrednich w głosowaniu tajnym.

    Prawo wybierania będzie przysługiwać sędziom Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, wojskowych, administracyjnych pozostającym w dniu głosowania oczywiście w stanie czynnym. Ta ustawa określa precyzyjnie liczbę mandatów dla sędziów z poszczególnych rodzajów, z poszczególnych szczebli sądów, tak aby wszystkie były należycie, odpowiednio reprezentowane.

    Prawo kandydowania, tak jak też była o tym mowa, przysługiwać będzie sędziemu już doświadczonemu, który ma co najmniej 10-letni staż pracy, w tym co najmniej 5-letni staż na aktualnie zajmowanym stanowisku.

    Ustawa też, jak wiemy, przewiduje szczegółowo mechanizm zgłaszania kandydatów, system głosowania, a także bardzo dobrą rolę Państwowej Komisji Wyborczej, która oczywiście najpierw zarządzi, a potem przeprowadzi wybory, co zapewni ich transparentność i na pewno profesjonalną organizację.

    Mając na uwadze powyższe, Klub Parlamentarny Polskie Stronnictwo Ludowe będzie popierać ten projekt, ponieważ, tak jak mówiłem wcześniej, jest on niezbędny (Dzwonek) w procesie przywracania standardów demokratycznego państwa prawa w Polsce. Dziękuję bardzo. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia