10. kadencja, 50. posiedzenie, 3. dzień (23-01-2026)
22. i 23. punkt porządku dziennego:
22. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (druk nr 2007).
23. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi oraz ustawy o radiofonii i telewizji (druk nr 2010).Poseł Wioleta Tomczak:
Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Ciężko wyjść po takich emocjonalnych słowach koleżanki, za które też bardzo dziękuję, bo one pokazują, że staramy się w tej Izbie rozwiązywać realne problemy. Na wstępie, mimo tych bardzo niesprawiedliwych według mnie zarzutów, po pierwsze, podziękuję wszystkim ekspertom, profesorom, organizacjom publicznym, społecznym, którzy nas wspierają, którzy nam podpowiadają. My jako parlamentarzyści mamy za zadanie zająć się szerokim aspektem funkcjonowania państwa. Mimo tego, że ja sama jako absolwentką zdrowia publicznego powinnam mieć propozycje tych zapisów w tzw. małym palcu, to jednak wolę je przedyskutować z tymi, którzy na co dzień właśnie obserwują konsekwencje nadużywania alkoholu, a także obserwują, jakie regulacje w innych krajach są wprowadzane i czy dobrze funkcjonują. Nie będziemy się wstydzić, ani ukrywać, z kim się spotykamy, z kim rozmawiamy, bo to się odbywa na posiedzeniach komisji, a w temacie alkoholu mieliśmy bodajże trzy albo cztery posiedzenia Komisji Zdrowia w tej kadencji Sejmu. To się odbywa też w naszych klubach parlamentarnych, w naszych biurach poselskich. Tego oczywiście nie będziemy się wstydzić.
Szanowni Państwo! Odnosząc się do innych pytań, po pierwsze, chciałabym podziękować za merytoryczną dyskusję, za większość głosów akceptujących potrzebę prac nad tym projektem. Oczywiście pani przewodniczącej Golbik deklaruję w imieniu Klubu Polski 2050, że jesteśmy otwarci na współpracę. Wierzę, że wypracujemy jak najlepsze rozwiązanie, które zyska poparcie większości parlamentarnej. Bo tutaj nie chodzi o to, czy nasz zapis, czy zapis Lewicy będzie ważniejszy i ktoś przeciągnie kogoś na swoją stronę, tylko chodzi o to, żeby przekonać państwa, bo państwo przekonają swoich wyborców, przekonają prezydenta i mam nadzieję, że wszyscy będą tym usatysfakcjonowani.
Szanowni Państwo! Poseł Cieszyński właśnie widzi przestrzeń do zmian i chce pracować w komisji, dlatego cieszę się, że mimo tego, że nasze projekty nie mają stempla rządowego, to w komisji będziemy mieli okazję wspólnie nad nimi pracować.
Dziękuję posłowi Koniecznemu za wzmocnienie argumentów za likwidacją alkoholu ze stacji benzynowych i za tym, by alkohol nie był aż tak bardzo widoczny w punktach sprzedaży. To cenne i będziemy na pewno z tego korzystać. Zachęcamy także do współpracy.
Pojawiły się pytania odnośnie do tego, czym sfinansować fundusz sportowy w momencie, kiedy chcemy zakazać całkowite reklamy alkoholu, a to właśnie z tych reklam do tej pory fundusz był finansowany. Mamy inne rozwiązanie niż propozycja klubu Lewicy. W projekcie Polski 2050 proponujemy, aby źródłem dochodu tego funduszu był udział w dochodach z tzw. małpkowego, czyli z opłat za sprzedaż napojów alkoholowych w opakowaniach jednostkowych o ilości nominalnej napoju nieprzekraczającej 300 ml. Proponowany udział 6% wpływów z tej opłaty dla gminy jest równoważny obecnym rocznym wpływom Funduszu Zajęć Sportowych dla Uczniów, a z kolei gminy będą mogły liczyć na zwiększone wpływy do swojego budżetu, które dotąd kierowały na profilaktykę, z podniesienia koncesji na alkohol. Jest więc rozwiązanie, które można wprowadzić. Oczywiście o tym także będziemy dyskutować w komisji.
Widzę dużą potrzebę, żeby pochylić się nad kwestiami regionalnymi, i dziękuję za podobne głosy. W projektach nie ma żadnego zakazu sprzedaży lokalnych win, co też padło. W tym wszystkim pamiętajmy jednak, jaki jest nasz główny cel. Chcemy ograniczyć konsumpcję alkoholu i chcemy także po części zmienić percepcję postrzegania alkoholu. Oczywiście lokalnie te wina są produkowane i widzimy, że ta branża się bardzo mocno rozwija, ale jednoznacznie powinniśmy mówić, że jest to alkohol, a alkohol w żadnych dawkach nie jest bezpieczny. Mi osobiście marzą się również rozwiązania litewskie, ale mam dużą wątpliwość co do tego, czy jesteśmy tu, w Wysokiej Izbie, gotowi na to, żeby tak holistycznie je w Polsce wprowadzić. Chciałabym podkreślić, że nie wojujemy z odpowiedzialnym wyborem, ale zależy nam na ograniczeniu nadmiernego spożycia alkoholu.
M.in. poseł Józefaciuk to podbijał, również pani posłanka Jachira postulowała, wyrażała obawę, że po przyjęciu naszych projektów ustaw powstaną meliny. Chcę powiedzieć: miejmy świadomość, że te meliny już teraz są. Bo jak inaczej nazwać właśnie te domy, te miejsca, w których niestety te dzieci czy te rodziny nie są w stanie racjonalnie funkcjonować, w których panuje dysfunkcja z powodu nadmiernego spożycia alkoholu, gdzie alkohol jest na głównym planie? W związku z tym tutaj bardzo mocno odbiegałabym od tego, by nie dążyć do jakichkolwiek zmian ze względu na bojaźń przed tym, że powstaną meliny, w których ten alkohol będzie sprzedawany.
Cenę alkoholu chcieliśmy podnieść, ale nie przez nas się to nie udało. Edukujemy od lat i niewiele z tego wynika. Dlatego w naszym projekcie ustawy jest propozycja wprowadzenia ostrzeżeń zdrowotnych na opakowaniach alkoholu. Chcielibyśmy, żeby w drodze rozporządzenia Ministerstwo Zdrowia określiło wzór, wielkość takich ostrzeżeń analogicznie, jak to ma miejsce na paczkach papierosów.
Projekty nie zawierają wszystkich proponowanych czy też sugerowanych przez państwa posłów rozwiązań, gdyż nastawialiśmy się na te rozwiązania, które mogą uzyskać większość i które są możliwe do wprowadzenia w stosunkowo krótkiej perspektywie czasowej. I tak też np. nie wychodziliśmy z propozycją zakazu sprzedaży małpek, bo ta wymagałaby długotrwałego procesu notyfikacji w Komisji Europejskiej. Jednakże metoda małych kroków jest stosunkowo lepsza niż nicnierobienie, a z drugiej strony możemy już teraz ponad podziałami partyjnymi wyjść z taką inicjatywą, by napisać kolejny projekt ustawy i wprowadzić zakaz sprzedaży małpek. Nie widzę w tym nic złego.
Dziękuję posłowi Wichrowi za wskazanie możliwego kompromisu pomiędzy projektem Polski 2050 a projektem Lewicy odnośnie do ograniczeń czasowych sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych, by to właśnie samorząd nie mógł, ale musiał opowiedzieć się za tym, czy chce, czy nie chce i w jakich godzinach chce to wprowadzić. Myślę, że możemy to dalej przedyskutowywać w komisji.
Chciałam uspokoić, że jakiekolwiek zmiany na stacjach paliw, które miałyby się zadziać dzięki zarówno naszemu projektowi, jak i projektowi Lewicy, nie będą nagłe, co też tutaj bezpodstawnie padło.
Poseł Krystian wspomniał, że jeżeli pobieramy wpływy z akcyzy, to tak naprawdę powinniśmy pozostawić tę kwestię i po prostu jej nie przedyskutowywać. Chodzi o pozostawienie możliwości zakupu oraz konsumpcji alkoholu. Ale zapominamy o tym, że te wpływy są symboliczne i że akcyza nie pokrywa kosztów społecznych, zdrowotnych i ekonomicznych spożywania alkoholu. W związku z tym państwu nadal powinno zależeć i zawsze powinno zależeć na ograniczaniu takich kosztów.
Już teraz są kary za złamanie zakazu reklamy i promocji alkoholu, co także zarzucano odnośnie do naszego projektu ustawy, że tego nie ma, że influencerzy mogą to robić. Robią to influencerzy. Gratuluję wszystkim influencerom, którzy nie podejmują takiej współpracy. Robią to ze względu na to, że nasze prawo jest dziurawe, że nie obejmuje wszystkich typów alkoholu i że tak naprawdę można w procesie sądowym wygrać i unieważnić takie postępowanie.
Poseł Cieszyński także wspominał, że pewnych produktów, konkretnie piwa, nie będzie można sprzedawać w małych sklepach. Mimo że tego nie ma w naszym projekcie ustawy, to ta propozycja jest w projekcie Lewicy. To wcale nie dotyczy tego, że piwa nie będzie można sprzedawać w sklepach, tylko po prostu będzie w ograniczonych alejkach. Nie będzie ono widoczne. Co najważniejsze, przypomnijmy społeczeństwu, że to wójt, burmistrz bądź prezydent decyduje o tym, czy wydać koncesję, czyli zezwolenie na sprzedaż danego typu alkoholu. Tak naprawdę nasze regulacje ustawowe tego nie dotykają.
Chciałabym podkreślić, że to, co powiedział poseł Kowalski, jest pomówieniem, i że dążymy do holistycznego i sprawiedliwego traktowania branży alkoholowej. Dlaczego piwo od 25 lat mogło być reklamowane? To już jest pytanie do bardziej doświadczonych parlamentarzystów, którzy w tej Izbie zasiadają dłużej. Ja reprezentuję tę grupę, która jest tutaj pierwszą kadencję. Trochę szkoda, że od tak długiego czasu piwo może być reklamowane. Chciałam podkreślić, że nie wyobrażam sobie takich insynuacji, jakoby członkini Komisji Zdrowia, absolwentka zdrowia publicznego, czyli ja, miała spotykać się z przedstawicielami branży, która ma lobbować za nieracjonalnymi rozwiązaniami dla tej ustawy. Obie, przypuszczam, z posłanką Wichą spotykamy się z rzecznikami dobrych zmian dla dobrostanu i dobrobytu Polek i Polaków. I w związku z tym zapraszamy wszystkich przedstawicieli organizacji pozarządowych czy ekspertów zdrowotnych do współpracy, jeżeli chodzi o działania komisji, aby zaproponować jak najlepsze zmiany.
Do wszystkich państwa posłanek i posłów apeluję: nie szukajmy pretekstu, by nie zagłosować nad tymi rozwiązaniami, które wypracujemy w sejmowej Komisji Zdrowia. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia