10. kadencja, 50. posiedzenie, 3. dzień (23-01-2026)

24. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2121).

Poseł Katarzyna Ueberhan:

    Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam przyjemność przedstawić stanowisko klubu Lewicy w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw z druku sejmowego nr 2121. Przedłożenie rządowe wprowadza do polskiego porządku prawnego nową instytucję - pozasądowy, administracyjny tryb rozwiązania małżeństwa. Projekt przewiduje, że małżeństwo, które uległo trwałemu i zupełnemu rozkładowi pożycia, może zostać rozwiązane przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego bez konieczności udziału sądu, o ile oboje małżonków zgadza się na takie rozwiązanie i nie mają wspólnych małoletnich dzieci.

    Dlaczego warto wprowadzić takie rozwiązanie? Po pierwsze, to ułatwienie i przyspieszenie procedury rozwodowej w sytuacjach całkowicie niespornych. Obecnie każda para, która chce się rozwieść, musi wnieść pozew do sądu i miesiącami czekać na rozprawę i decyzję. Nowa procedura będzie prostsza, bardziej przewidywalna i odciąży sądy rodzinne, które obecnie rozpatrują ogromną liczbę spraw. Po drugie, rozwiązanie to wzmacnia autonomię małżonków - to druga kwestia, ale bardzo ważna w tym przypadku - małżonków, którzy są zgodni co do zakończenia związku. Jeżeli obie strony dojrzale i świadomie podejmują taką decyzję, to państwo nie powinno niepotrzebnie komplikować formalności i angażować zasobów sądowych tam, gdzie nie ma konfliktu prawnego. Po trzecie, nowa procedura zapewnia, przewiduje bezpieczeństwo prawne. Wpis o rozwiązaniu małżeństwa będzie dokonywany w akcie stanu cywilnego, a rozwód wywoła takie skutki jak rozwód sądowy - ustaną wspólność majątkowa i obowiązki małżeńskie, zmieni się stan cywilny itd.

    Projekt przewiduje rozwód pozasądowy. Będzie on możliwy wyłącznie pod warunkiem, że małżeństwo trwa co najmniej rok i nie ma wspólnych małoletnich dzieci, o czym już mówiłam, a decyzje będą zgodne. Po rozwiązaniu małżeństwa w drodze rozwodu do małżonków będą stosować się odpowiednio takie przepisy jak do małżonków rozwiedzionych. Rozwód pozasądowy będzie przynosił takie skutki jak do tej pory rozwód sądowy bez orzekania o winie. Rozwód pozasądowy wywoła takie skutki, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy rozkładu pożycia, co myślę, że też jest ważne. Co równie istotne, projekt przewiduje - o czym dzisiaj też była mowa - przesłanki unieważnienia rozwodu pozasądowego oraz przypadki, kiedy takie unieważnienie już nastąpić nie może. W dodatku powództwo o unieważnienie rozwodu pozasądowego może wytoczyć prokurator, co również należy tutaj odnotować.

    Chciałabym zauważyć i podkreślić, że Polska nie jest pierwszym państwem, co też zostało wspomniane, które zauważyło potrzebę alternatywy dla tradycyjnej procedury sądowej. W wielu krajach europejskich funkcjonują już rozwody pozasądowe lub administracyjne, które mają na celu uproszczenie procedury tam, gdzie nie ma sporu. W Estonii i w Rumunii obywatele mogą zdecydować się na rozwód pozasądowy przed notariuszem lub urzędnikiem stanu cywilnego. We Francji, w Hiszpanii, Portugalii, Słowenii czy na Łotwie przewidziano tryby pozasądowe, często realizowane w formie notarialnej, które też umożliwiają szybkie zakończenie małżeństwa bez rozprawy, o ile strony są zgodne co do wszystkich innych kwestii. Włoski model też dopuszcza rozwód administracyjny, stanowiący alternatywę dla klasycznego postępowania sądowego. Dzięki tym rozwiązaniom stosowanym z powodzeniem w wielu państwach europejskich obywatele mają wybór między procedurą sądową a prostszą formą zakończenia związku, w zależności od ich sytuacji, również tej życiowej.

    Lewica popiera kierunek proponowanych zmian. Niestety jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i nie do końca możemy się zgodzić na brzmienie przedłożonych przepisów, dlatego na etapie prac w komisji i podczas rozpatrywania projektu zaproponujemy stosowne poprawki. Kończąc, chcę powiedzieć, że poprzez wprowadzenie pozasądowego rozwodu, dostosujemy polskie prawo do współczesnych realiów społecznych. Tam, gdzie małżeństwo przestało funkcjonować, a obie strony chcą zakończyć formalny związek w cywilizowany sposób, ta procedura powinna być szybsza, tańsza i mniej obciążająca, przede wszystkim dla obywateli, ale też dla systemu sądownictwa. Idea ta ma swoje odpowiedniki w krajach europejskich, co dowodzi, że to możliwe rozwiązanie jest bezpieczne oraz efektywne i można je także z powodzeniem wdrożyć w Polsce.

    Z uwagi na powyższe Lewica, jak mówiłam, popiera przedłożenie, ale złożymy jeszcze poprawki.


Przebieg posiedzenia