10. kadencja, 50. posiedzenie, 3. dzień (23-01-2026)

24. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2121).

Poseł Jarosław Sellin:

    Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Do argumentów przeciwko tej ustawie przedstawionych przez przedstawicielkę mojego klubu chciałem dołożyć jeszcze kilka. Po pierwsze, ta ustawa to banalizacja rozwodu. Rozwód to jest mimo wszystko jakiś dramat.

    (Głos z sali: Nie każdy chce dramatów w życiu.)

    Tutaj jest banalizacja poprzez sprowadzenie go do czynności administracyjnej, dostępnej de facto na żądanie. Tym samym będzie to skutkować dewaluacją i degradacją instytucji małżeństwa, bo to się upodabnia po prostu do zwykłej umowy.

    Po drugie, ten projekt osłabia ochronę słabszej strony - w polskich warunkach na ogół chodzi tu o żonę - ponieważ urzędnik stanu cywilnego nie będzie miał narzędzi dochodzeniowych sądu, więc nie będzie mógł zapobiec nieproporcjonalnemu uzgodnieniu świadczeń ani zbadać, czy jedna strona nie była poddana przemocy czy naciskowi zmierzającemu do tego administracyjnego rozwodu. Pani poseł Kozłowska też na ten problem zwróciła uwagę.

    Po trzecie, zwiększa się ryzyko rozpadu istniejących małżeństw, bo badania pokazują, że każde istotne zmniejszenie wymogów związanych z rozwodem (Dzwonek), w tym przeniesienie właśnie rozwodów z sądów do trybu administracyjnego, podnosi ryzyko rozpadu istniejących małżeństw i prowadzi do mierzalnego wzrostu liczby rozwodów. Dziękuję bardzo.


Przebieg posiedzenia