10. kadencja, 50. posiedzenie, 3. dzień (23-01-2026)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi:
   - o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw,
   - o przedstawionym przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa,
   - o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski:

    Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Panie Ministrze! Gdyby pan prezydent Nawrocki przekonał swoją przyjaciółkę, premier Meloni, do tego, żeby zablokować umowę z Mercosur, dziś nie trzeba by było wpisywać tego do preambuły, do ustawy, która ma chronić polską ziemię, żeby nie szła w obce ręce. Ta ustawa nie ma nic wspólnego z Mercosur, ale wtedy, kiedy powinniście bronić polskiej ziemi, to jej nie broniliście. W 2015 r. w obce ręce trafiło 412 ha. Rok 2022 to 5119 ha.

    (Głos z sali: Hańba!)

    Rok 2024, kiedy my wzięliśmy odpowiedzialność, to 1276 ha. Więc widzimy, jak dbano o to, żeby ta ziemia nie trafiała w obce ręce. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)

    (Poseł Joanna Borowiak: Co to jest w ogóle za stwierdzenie?)

    Szanowni Państwo! I ta poprawka: zwiększamy z 2 ha do 5 ha. To dyrektorzy oddziałów terenowych KOWR będą podejmować decyzje po to, żeby decentralizować i skracać czas oczekiwania dla polskich rolników. Ale wy tak się tym przejmowaliście, że 160 ha jakoś wam uciekło.

    (Poseł Dorota Niedziela: Kaczmarczyk.)

    Całe szczęście, że w polskie ręce, nie w obce, ale działka, która miała być pod budowę CPK, trafiła w prywatne ręce. Nie przeszkadzało wam to wtedy.

    (Głos z sali: Bzdury pan opowiada.)

    Ufamy naszym dyrektorom, bo to nie są tacy dyrektorzy jak ten PiS-owski dyrektor z Podkarpacia, który kupił działkę za 150 tys., a za chwilę sprzedał ją za 1,7 mln. (Oklaski) Czy to służyło wsparciu polskich rolników czy wsparciu konkretnego działacza PiS-u, który nabił sobie kieszeń pieniędzmi publicznymi, wykorzystując przewagę, będąc dyrektorem i radnym sejmiku z PiS-u na Podkarpaciu? (Oklaski)

    (Poseł Konrad Frysztak: To jest skandal.)

    Miał wiedzę na ten temat, wykorzystał przewagę i oszukał ludzi, od których kupił tanio, a potem sprzedał drogo. Tym się różnimy.

    Przyjmiemy ten projekt i wierzymy, że pan prezydent podpisze, bo przecież to jest jego projekt. Tak jak w przypadku każdej ustawy jest miejsce i czas na składanie poprawek. Jeżeli większość te poprawki przyjęła, to jest to normalny proces legislacyjny, który ma swoje prawa. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

    (Głos z sali: Brawo!)


Przebieg posiedzenia