10. kadencja, 50. posiedzenie, 3. dzień (23-01-2026)

Oświadczenia.

Poseł Klaudia Jachira:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Świat odetchnął z ulgą. Desant amerykański na Europę oby się zakończył. Na razie nie będzie, odpukać w niemalowane, aneksji Grenlandii. Wysłani tam żołnierze z europejskich państw w liczbie 40 mogą na razie spokojnie wracać do domów. Teraz Trump poleciał siać chaos u siebie w domu. Powołana przez niego Rada Pokoju jeszcze nie zaczęła dobrze działać, a już Kanada została z niej wykluczona. A szkoda, bo akurat premier Kanady Mark Carney bardzo słusznie powiedział, że teraz to najsłabsi muszą przestrzegać reguł, najsłabsi muszą się tłumaczyć, a najsilniejsi zwalniani są z obowiązków.

    Europa musi zrozumieć, że albo będzie działać, albo będzie tylko patrzeć, jak inni urządzają świat za nią. Nowy porządek świata nie powstaje w deklaracjach. Powstaje w decyzjach, sile i działaniu. Dlatego średnie kraje (Dzwonek) muszą działać razem. Jeśli bowiem nie jesteśmy przy stole, to jesteśmy w menu. Premier Kanady zapewne miał też na myśli sytuację Ukrainy, która do tej pory walczyła oczywiście ze śmiertelnym wrogiem: putinowską Rosją, ale od jakiegoś czasu musi bacznie się rozglądać na wszystkie strony, bo nie wiadomo, co i z kim knuje nieprzewidywalny prezydent Stanów. Jedno jest jednak pewne. Świat na dobre podzielił się na dwie kategorie: na tych, którzy bawią się dobrze, i na tych, których kosztem się to odbywa. Warto uważać.


Przebieg posiedzenia