10. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (10-02-2026)

3. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej (druk nr 1964).

Poseł Artur Szałabawka:

    Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Naturalnie o strażakach ochotnikach trzeba mówić jako o tych, którzy, gdyby wybuchła wojna, będą ewidentnie działali na rzecz bezpieczeństwa naszego kraju. Taką są formacją, bo tacy są to ludzie i tak są nauczeni.

    Karta Rodziny Mundurowej jest to jakieś rozwiązanie, takie pochylenie się w kierunku rodzin wojskowych, natomiast bardzo wiele z tych świadczeń to jest powielanie rozwiązań z Karty Dużej Rodziny. Żeby podejść tak naprawdę globalnie do tego i tak systemowo chcieć to rozwiązać, to należałoby się przyjrzeć, jak wyglądają rodziny wojskowe, bo niejednokrotnie w tych rodzinach wojskowych są i żona, i mąż, którzy są żołnierzami, którzy mają dzieci. Naprawdę proszę mi uwierzyć, panie ministrze, że dla kobiet, które są w wojsku i zdecydowały się urodzić dziecko czy urodzić dwójkę dzieci, czy urodzić trójkę dzieci, to naprawdę jest bardzo ciężka (Dzwonek) do wykonania rzecz. Powinniście spojrzeć w tym kierunku i jednak traktować te osoby bardzo priorytetowo...

    Wicemarszałek Piotr Zgorzelski:

    Pan poseł Paweł Rychlik, Prawo i Sprawiedliwość.

    Poseł Artur Szałabawka:

    ...bo dzieci z tych rodzin też mogą zostać później żołnierzami. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia