10. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (10-02-2026)

4. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945-1946 (druk nr 2030).

Poseł Adrian Zandberg:

    Dziwię się niektórym słowom, które padały na tej sali. Może nie zaskoczyło mnie, że niektórzy posłowie mają wizję historii zaczerpniętą z komiksów o Supermanie i tak wyobrażają sobie przeszłość, ale ta przeszłość była nieco bardziej skomplikowana i obok bohaterów w podziemiu zdarzały się też osoby zdemoralizowane, zdarzali się zdrajcy i kolaboranci i zdarzali się wreszcie tacy, którzy dopuszczali się przestępstw, przestępstw jednoznacznie potępianych przez władze polskiego podziemia.

    (Głos z sali: Byli wewnętrznie rozliczani, jeśli takowi się zdarzali...) (Dzwonek)

    Panie Pośle! O tym dzisiaj tutaj rozmawiamy. Rozmawiamy o dzieciach żywcem palonych w wiejskich chatach. Rozmawiamy o dzieciach...

    (Głos z sali: Wy dzieci chcecie zabijać w ramach aborcji. Teraz.)

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Panie pośle Matecki i panie pośle Krystian... (Dzwonek)

    Poseł Adrian Zandberg:

    Rozmawiamy o dzieciach mordowanych za to, że w ich domu wisiała...

    (Wypowiedź poza mikrofonem)

    W ich domu nie było, panie pośle, ani żadnych relacji z władzą sowiecką, ani żadnych relacji politycznych, ale na ścianie wisiała ikona. Panie pośle, to o takich sytuacjach mówimy.

    (Głos z sali: Niech pan przeczyta raporty policyjne z II wojny światowej.)

    Mówimy o takich sytuacjach, od których jasno i jednoznacznie odcinali się ludzie tacy jak Zygmunt Zaremba i inni przedstawiciele Polskiego Państwa Podziemnego. Ale w tej waszej optyce postanowiliście się teraz ustawić w roli obrońców morderców. To jest absurd. To jest absurd i właśnie to, co robicie, jest obraźliwe dla pamięci o Polskim Państwie Podziemnym. (Oklaski)

    (Poseł Mariusz Krystian: To byli żołnierze niezłomni. To, co wy robicie, jest obraźliwe dla polskiej pamięci o historii.)

    Drodzy Państwo! Zachęcam, może nie wszystkich, bo widzę tam przynajmniej jednego posła, co do którego można mieć poważne wątpliwości, czy jakiś elementarny zmysł moralny udało mu się wykształcić, ale zachęcam przyzwoitych ludzi siedzących po tej stronie w ławach poselskich, żeby wzięli wdech, wydech i zastanowili się, jakie słowa tutaj padają.Mówimy o tym, żeby państwo polskie jasno i jednoznacznie odcięło się od zbrodni popełnianych na niewinnych cywilach. Wydaje mi się, że to powinno być oczywiste, tak jak oczywiste jest, mam nadzieję, potępienie systemowych zbrodni, do których dochodziło po 1945 r. w wykonaniu władz stalinowskich. Ale tak samo oczywiste powinno być to, że potępiamy zbrodnie, nawet jeśli dopuścili się ich ludzie zasłaniający się Rzeczpospolitą. Dziękuję. (Oklaski)

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Dziękuję.

    Zapraszam pana posła Sławomira Zawiślaka, Konfederacja Korony Polskiej.

    (Głos z sali: To dlaczego pochowali Jaruzelskiego na Powązkach wśród bohaterów?)

    Poseł Adrian Zandberg:

    Myli pani, zdaje się, adres, droga pani posłanko.

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Panie pośle... (Dzwonek)

    Poseł Adrian Zandberg:

    A ja jestem z partii Razem, z solidarnościowej Lewicy.


Przebieg posiedzenia