10. kadencja, 51. posiedzenie, 1. dzień (10-02-2026)

Oświadczenia.

Poseł Szymon Giżyński:

    Pani Marszałek! Wysoki Sejmie! Raz poker, raz brydż. Świat za czasów prezydentur Obamy i Bidena, z narracją o USA jako jedynym ostałym się mocarstwie, z jego sankcją jedynowładztwa, bowiem historia się skończyła, okazał się geopolitycznie groźną, ale na szczęście ułudą i fikcją.

    Czy ten wskazany w Davos przez prezydenta Trumpa czworokąt odpowiedzialności za światowy pokój i porządek: USA, Chiny, Rosja, Indie, wystarczy, by podołać temu zadaniu? Co łączy tę czwórkę: USA, Chiny, Rosję, Indie? To, że są mocarstwami nuklearnymi i definiują same siebie jako światowe cywilizacje. I jaką metodą powinny się posłużyć wymienione tu mocarstwa, by sprostać odpowiedzialności za trwałość światowego bezpieczeństwa? Skorzystajmy zatem z dobrodziejstwa służebnych metafor. Niechaj wielka dwójka, USA i Chiny, poćwiczy trochę - takie jej prawo - w pokera. Ale już w składzie czwórki, razem z Rosją i Indiami, obowiązkową grą niech będzie brydż. Pamiętajmy źródłosłów: bridge znaczy most. Dziękuję uprzejmie. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia