10. kadencja, 51. posiedzenie, 3. dzień (12-02-2026)

24. i 25. punkt porządku dziennego:


   24. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druk nr 2110).
   25. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druk nr 2111).

Poseł Maria Koc:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Polska przeżywa głęboki kryzys demograficzny. W naszym kraju rodzi się najmniej dzieci w całej Europie (Gwar na sali, dzwonek). Państwo się z tego śmiejecie.

    (Głos z sali: Nie z tego, pani poseł.)

    Nie ma z czego się śmiać, bo to zagraża żywotnym interesom naszego narodu. A państwo jako koalicja rządząca, zamiast zaproponować tu, w Sejmie, szeroką debatę na temat przyczyn kryzysu demograficznego, zamiast wspólnie szukać rozwiązania tego kryzysu, to proponujecie osłabienie instytucji małżeństwa, osłabienie instytucji rodziny. A przecież to w małżeństwie, które jest najtrwalszym związkiem, rodzi się najwięcej dzieci. Bo właśnie trwałość małżeństwa powoduje, że dzieci się rodzą.

    (Poseł Marcin Józefaciuk: Nie potrzeba małżeństwa do dzieci.)

    Ta ustawa ma wyłącznie ideologiczne podłoże. Państwo chcecie obejść konstytucję, która mówi wprost, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. I nie daje alternatywy. (Gwar na sali, dzwonek) A państwo chcecie (Dzwonek) konstytucję obejść i tę alternatywę stworzyć.

    (Poseł Marcin Józefaciuk: To będą związki sformalizowane.)

    (Poseł Joanna Wicha: Chce pani powiedzieć, że moja wnuczka ze związku partnerskiego nie istnieje?)

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Dziękuję bardzo, pani poseł.

    Poseł Maria Koc:

    Chcecie zalegalizować związki partnerskie, związki jednopłciowe.

    Wicemarszałek Monika Wielichowska:

    Dziękuję bardzo, pani poseł.

    Poseł Maria Koc:

    To jest po prostu ideologia. A potem otwiera to drogę do małżeństw jednopłciowych i do adopcji. (Oklaski)

    (Poseł Marcin Józefaciuk: Pani poseł, oby tak się stało.)


Przebieg posiedzenia