10. kadencja, 53. posiedzenie, 1. dzień (11-03-2026)

2. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2121 i 2233).

Poseł Artur Szałabawka:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Piekło kobiet w wykonaniu koalicji 13 grudnia trwa dalej. Nic do was nie dotarło. Dalej podtrzymuję swoje poprzednie stwierdzenie, że wprowadzając tę ustawę, niejednokrotnie będziecie wspierać męskich szowinistów, a działać przeciwko kobietom. Słyszeliśmy od wnioskodawców, że jest to wybór, a nie przymus, więc ponawiam swoje pytanie: Skąd kierownik urzędu stanu cywilnego będzie wiedział, że różnego rodzaju oświadczenia różnie klasyfikujące rozwód będą dobrowolnie składane przez żonę, a nie pod przymusem, różnego rodzaju presją psychiczną lub fizyczną zastosowaną przez męża zwyrodnialca? Skąd urzędnik urzędu stanu cywilnego będzie to wiedział? Niezawisły sąd w trakcie postępowania jest w stanie to ustalić, a czy taki urzędnik to ustali? Wątpię. I tutaj były takie śmiechy, że będzie się rodziło więcej dzieci, bo stara żona pójdzie w odstawkę, a młoda będzie rodziła dla męża kolejne. (Dzwonek) To było nie na miejscu. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia