10. kadencja, 53. posiedzenie, 1. dzień (11-03-2026)
2. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks rodzinny i opiekuńczy oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2121 i 2233).
Poseł Jerzy Meysztowicz:
Panie Marszałkinie! Wysoka Izbo! Nie przypominam sobie, żeby posłanki Prawa i Sprawiedliwości sugerowały, żeby spalić na stosie Jacka Kurskiego za to, że się rozwiódł i po 20 latach małżeństwa zostawił żonę. Mało tego, wykorzystał wszystkie swoje znajomości, żeby załatwić sobie w Watykanie unieważnienie ślubu kościelnego. Gratuluję jego kolegom.
Jeżeli para, która nie ma dzieci, zdecyduje się na rozwód, to nie straci iluś miesięcy na procedury sądowe (Gwar na sali, dzwonek) i jest duża szansa na to, że osoby te znajdą nowych partnerów, z którymi założą nowe rodziny, być może szczęśliwsze, i zdecydują się na potomstwo. W związku z tym mówienie o tym, że ułatwienie rozwodów może wpłynąć na demografię i że przyczyni się do zmniejszenia liczby urodzeń, jest po prostu oszustwem. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
(Przewodnictwo w obradach obejmuje wicemarszałek Sejmu Dorota Niedziela)
Przebieg posiedzenia