10. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (26-03-2026)

11. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Regulaminowej, Spraw Poselskich i Immunitetowych o przedstawionym przez Prezydium Sejmu projekcie uchwały w sprawie zmiany Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (druki nr 2217 i 2343).

Poseł Jarosław Sachajko:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! To, co dziś robicie, jest kolejnym krokiem nie w stronę sprawniejszego państwa, tylko w stronę państwa zamkniętego na prawdę, krytykę i pluralizm. Boicie się demokracji, boicie się normalnej debaty, boicie się, że w tej sali wybrzmi coś, czego nie da się przykryć propagandą, paskami w telewizji i partyjnymi przekazami dnia. Pod pozorem porządkowania regulaminu Sejmu wprowadzacie rozwiązania, które mają jeden cel: to, żeby w tej Izbie dominował głos rządu. To jest ustawianie Sejmu pod rząd. To jest budowanie przewagi jednej strony sporu politycznego za pomocą regulaminu, a nie siły argumentów.

    Co szczególnie znamienne, boicie się nawet głosu Kancelarii Prezydenta. To was boli, bardzo boli. Wystarczyło kilka wystąpień ministra Zbigniewa Boguckiego z tej mównicy, żebyście wpadli w popłoch. Wystarczyło kilka mocnych, cennych, niewygodnych wypowiedzi, żeby nagle się okazało, że trzeba szybko zmieniać regulamin Sejmu. Dlaczego? Bo Polacy oglądający obrady zaczęli słyszeć rzeczy, których nie chcieliście dopuścić do opinii publicznej. Zaczęli słyszeć prawdę. Chcecie, żeby obywatel oglądający transmisję z Sejmu słyszał przede wszystkim waszą wersję wydarzeń, waszą narrację, waszą propagandę, wasze usprawiedliwienia.

    Mówicie o porządku, a w istocie porządkujecie Sejm tak, żeby był wygodny dla rządu i niewygodny dla każdego, kto ten rząd krytykuje. Tak właśnie psujecie państwo: małymi zmianami, od przepisów pisanych pod aktualną większość do wyciszania niewygodnych głosów i wzmacniania tylko tych, którzy mają władzę. To jest logika państwa autorytarnego: mniej debaty, mniej równowagi, mniej pluralizmu, więcej kontroli.

    Sejm nie jest własnością rządu. Sejm nie jest studiem nagrań dla rządowej propagandy. Sejm ma być miejscem ścierania się argumentów, a nie miejscem, gdzie władza ustawia mikrofony pod siebie. Dlatego trzeba jasno powiedzieć: zmienianie regulaminu jest bardzo szkodliwe. Boicie się konfrontacji, boicie się wolnego głosu, a władza, która boi się głosu innych, przestaje być władzą demokratyczną.

    Składam wniosek o odrzucenie tego projektu w drugim czytaniu. Dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia