10. kadencja, 54. posiedzenie, 2. dzień (26-03-2026)

13. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o wniosku Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o ponowne rozpatrzenie ustawy z dnia 27 lutego 2026 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2378 i 2384).

Poseł Artur Jarosław Łącki:

    Panie Marszałku! Panowie Ministrowie! Wysoka Izbo! Nie wiem, czy ktoś z panów bądź pań na sali miał wątpliwą przyjemność być w areszcie. Ja miałem, w 1982 r. z tzw. trybiku zostałem aresztowany i spędziłem w areszcie chyba 8 miesięcy. Muszę państwu powiedzieć, że to jest wątpliwa przyjemność, chociażby z tego względu, że tam podsądny, a takim byłem, jest traktowany zupełnie inaczej niż odbywający karę. Odbywając karę, można wyjść na przepustkę, może przyjechać rodzina, można mieć spotkanie, w areszcie nie wolno nic. Dobrze jest, jak cię wtedy wypuszczą na kilka godzin raz na 3 dni na spacerniak. Później, kończąc prawo, dziwiłem się, dlaczego wszyscy studenci, którzy uczyli się prawa, mówili, że to trzeba zmienić, a jak tylko stawali się sędziami, następował koniec i nic się nie działo. (Dzwonek) To prawo dotyczące wykonywania aresztu...

    Panie marszałku, jedno zdanie. (Poruszenie na sali)

    Wicemarszałek Szymon Hołownia:

    Proszę, jedno zdanie.

    Poseł Artur Jarosław Łącki:

    ...ciągnie się za nami od czasów komunistycznych i nic się nie zmieniło. Nic się nie zmieniło. Jeśli rząd przychodzi teraz z dobrą ustawą, którą chce to zmienić, wy nadal chcecie zostawić nas w czasach komunistycznych, jeśli chodzi o to prawo.

    Wicemarszałek Szymon Hołownia:

    Dziękuję, panie pośle.

    Poseł Artur Jarosław Łącki:

    To jest coś niesamowitego. Nie wyobrażam sobie, jak pan poseł Warchoł, który jest wykładowcą akademickim, chce to wytłumaczyć swoim studentom. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia