10. kadencja, 55. posiedzenie, 3. dzień (16-04-2026)

15. punkt porządku dziennego:

Informacja bieżąca.

Poseł Alicja Łuczak:

    Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Tonący brzytwy się chwyta. Podczas gdy spadają wam sondaże, a premier Morawiecki stawia się prezesowi i zakłada swoje stowarzyszenie, wy czepiacie się budżetu. (Oklaski)

    (Poseł Barbara Bartuś: Ha, ha, ha!)

    A przecież rząd nie ma własnych pieniędzy. Zarządza tym, co wypracowali obywatele. Podkreślę: jesteśmy 20. gospodarką świata. (Poruszenie na sali, dzwonek)

    (Głos z sali: Chyba w zadłużaniu.)

    (Poseł Barbara Bartuś: Już niestety nie.)

    Mówi wam to coś? A teraz fakty. Weźmy wzrost płac.

    (Poseł Barbara Bartuś: Myśmy wprowadzili, a wyście...)

    Od 2015 r. minimalne wynagrodzenie brutto rosło o 100-150 zł, a kiedy szalała inflacja - o niecałe 600 zł. W rezultacie teraz, za naszych czasów, najniższa płaca to 4806 zł brutto. Albo luka VAT. Już tu koleżanka mówiła, że w 2023 r. było to 13,5% za waszych czasów, a za naszych czasów - 6,9% w 2024 r. Ponadto (Dzwonek) tworzyliście budżet+, czyli rozliczne fundusze, które zamazywały prawdziwy obraz finansów państwa. Jesteście hipokrytami+. (Oklaski)

    (Poseł Barbara Bartuś: Złodziej krzyczy: łapać złodzieja!)


Przebieg posiedzenia