10. kadencja, 57. posiedzenie, 1. dzień (12-05-2026)
4., 5., 6. i 7. punkt porządku dziennego:
4. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów (druk nr 2363).
5. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o kryptoaktywach (druk nr 2530).
6. Pierwsze czytanie przedstawionego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej projektu ustawy o rynku kryptoaktywów (druk nr 2528).
7. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o rynku kryptoaktywów (druk nr 2529).Poseł Jarosław Sachajko:
Szanowna Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Rozpatrujemy cztery projekty ustaw o rynku kryptoaktywów i trzeba powiedzieć jasno: rynek kryptoaktywów nie może być dzikim zachodem, na którym obywatele ryzykują oszczędności życia, a państwo budzi się dopiero wtedy, gdy pieniądze znikają. Rząd trzeci raz przedstawia praktycznie ten sam absurdalny projekt, tak mocno chroniący Polaków przed kryptoaktywami, że żadna firma w Polsce nie będzie działała. Dlatego projekt rządowy nie zasługuje na poparcie.
Skoncentruję się na wyważonym projekcie przedstawionym przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Projekt określa zasady prowadzenia działalności, odpowiedzialność cywilną i nadzór nad rynkiem kryptoaktywów. To jest kierunek, którego Polska potrzebuje: wolność działalności gospodarczej, ale bez wolności w zakresie oszukiwania Polaków. Bo po sprawie Zondacrypto widzimy, czym kończy się ślepe państwo zarządzane przez Donalda Tuska. Polacy pytają: Co robiło państwo przez ostatnie lata? Była Policja, była prokuratura, były służby, były zawiadomienia i ostrzeżenia. A dziś znowu słyszymy: nie wiedzieliśmy, sprawdzamy, powołujemy zespół. Ile jeszcze razy? Ile jeszcze ambergoldów musi się wydarzyć Koalicji Obywatelskiej? Ile jeszcze rodzin musi stracić oszczędności, zanim rząd zrozumie, że od państwa wymaga się działania przed katastrofą, a nie konferencji prasowych po katastrofie?
Drodzy Polacy! Umorzenie śledztwa w sprawie Zondacrypto miało miejsce za rządu Donalda Tuska, rządu 13 grudnia, który teraz w twarz śmieje się poszkodowanym przez Zondacrypto. W uzasadnieniu umorzenia miało paść twierdzenie, że nie jest rolą organów ścigania monitorowanie stanu finansowego operatora giełdy. To pytam: A czyją rolą jest ochrona obywateli przed wielką aferą finansową? Zamiast ścigać prawdziwych przestępców, ta władza urządza polityczne polowania na opozycję, a prawdziwi przestępcy się cieszą, bo widzą państwo zajęte propagandą, zemstą i teatrem.
Reasumując, chcę powiedzieć, że prezydencki projekt popieram jako najbardziej wyważony, chroniący Polaków, ale i pozwalający na istnienie rynku kryptoaktywów w Polsce, aby to polskie instytucje chroniły Polaków. Jak widzimy przy okazji bankructwa Zondacrypto, estoński nadzór się nie sprawdził. Również ważne jest to, aby w polskim, a nie w zagranicznym budżecie zostawały podatki. A rządowi trzeba powiedzieć: dość niespełnionych obietnic, dość bezradności, dość kolejnych afer. Państwo premiera Donalda Tuska powinno chronić uczciwych ludzi, a nie budzić się dopiero wtedy, gdy oszczędności Polaków już wyparowały. Liczę, że po kompromitacji prokuratury i służb zarządzanych przez rząd Donalda Tuska dzisiaj śmiejąca się z Polaków koalicja 15 października z 200 mln, jakie dostaje od polskich obywateli jako subwencje partyjne, zwróci Polakom ich ukradzione pieniądze. Nie umiecie rządzić, nie potraficie ochronić Polaków (Dzwonek), nie zasługujecie na publiczne pieniądze. Dziękuję. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia