10. kadencja, 57. posiedzenie, 4. dzień (15-05-2026)

42. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z realizacji w 2025 r. ustawy z dnia 24 marca 1920 r. o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców wraz ze stanowiskiem Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych (druki nr 2420 i 2478).

Poseł Krzysztof Mulawa:

    Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Konfederacja składa wniosek o odrzucenie tego sprawozdania.

    Skala wykupu majątku przez podmioty zagraniczne osiągnęła poziom krytyczny, wymagający natychmiastowej twardej interwencji ustawodawczej. Państwo polskie nie może pozostać biernym obserwatorem w obliczu drenażu zasobów, które powinny służyć budowaniu stabilności przyszłych pokoleń Polaków. Nie może być tak, że przyjeżdża do nas obcokryjowiec, cudzoziemiec z walizką pełną euro czy hrywien i wykupuje polskie srebra rodowe.

    Ochrona polskiej własności to fundament suwerenności państwa. Polska ziemia i polskie mieszkania nie mogą służyć budowaniu portfeli zagranicznych inwestorów kosztem racji stanu i przyszłości polskich rodzin. Właśnie przed chwilą pozdrowiliśmy młodych ludzi, Polaków, którzy chcą mieć gdzie mieszkać, a tymczasem wyprzedajemy nasze srebra rodowe. Wyprzedaż tych sreber jest zbrodnią na naszym narodzie. Tymczasem pani minister wychodzi i bezrefleksyjnie, bezuczuciowo referuje to, co wyprzedajemy i co prawdopodobnie nigdy już w polskie ręce nie wróci.

    Podczas gdy polskie rodziny zmagają się z drastycznym spadkiem zdolności kredytowej i są zmuszone stać w kolejce po kredyt na 30 lat, zagraniczni inwestorzy traktują polski rynek jako pole do spekulacji, a polscy politycy, polscy urzędnicy w tym im pomagają.

    Udział obcokrajowców w chwili obecnej w polskim rynku mieszkaniowym szacuje się nie na 0,5%, nie na 1%, nie na 2%, ale już na 5%. W 2023 r. wyprzedano w Polsce ponad 14 tys. mieszkań, w 2024 r. to było ponad 17 tys. mieszkań. Rzeczą skrajnie ważną jest to, żeby powiedzieć o tym, że 95% wszystkich transakcji z udziałem cudzoziemców, a więc prawie wszystkie transakcje, nie wymaga zezwolenia MSWiA, czyli przechodzi koło nosa naszemu państwu.

    Rozpościeracie - mówię teraz do Koalicji Obywatelskiej - czerwone dywany przed przysłowiowym Niemcem, Ukraińcem, Francuzem, Szwedem i Szwajcarem i całą masą funduszy inwestycyjnych, którzy mając ogromne ilości zakumulowanego kapitału, wykupują na pniu mieszkania, a nawet całe osiedla. To nie jest jednostkowa sytuacja.

    Jaki macie w tym samym czasie pomysł dla tych młodych ludzi czy dla ludzi troszeczkę starszych, którzy od kilkunastu lat mieszkają w wynajmowanych mieszkaniach i w końcu chcą mieć własne mieszkanie? Otóż nie macie żadnego pomysłu. Wychodzi pani poseł Frydrych, sprawozdawca komisji, i mówi o wynikach. Używa takiego słowa, nawet to sobie zapisałem: wyniki. Czy to znaczy, że to jest jakiś konkurs, ile Polacy wyprzedadzą polskiej ziemi? Robimy konkursy, kto szybciej, kto lepiej, kto więcej? To jest jakaś aberracja.

    Ale mamy jeszcze drugiego posła Koalicji Obywatelskiej, pana Łuczaka. Pan Łuczak wychodzi jako polski poseł - słuchajcie tego, szanowni rodacy - i argumentuje, dlaczego powinniśmy wyprzedawać naszą ziemię, nasze mieszkania Ukraińcom i Białorusinom. No skandal, skandal. Polski poseł z tego miejsca, z mównicy w polskim parlamencie argumentuje, dlaczego powinniśmy wyprzedawać nasze srebra rodowe.

    Absolutnie nie przyłączam się do całej rzeszy polskich polityków, którzy mówią o tym, że powinniśmy wyprzedawać, ale w sposób kontrolowany. Nie, szanowni państwo, mamy nie wyprzedawać. Jak polskie mieszkanie trafi w obce ręce, to czy to będzie dla nas jakakolwiek różnica, czy będziemy świadomi tego procesu, czy trochę mniej świadomi, skoro ci młodzi ludzie oglądający te obrady nie będą mogli w tym czasie mieszkać w swoim mieszkaniu? Otóż nie. Mamy za zadanie nie wyprzedawać polskiej ziemi, polskich sreber rodowych, a nie - wyprzedawać je w sposób kontrolowany.

    Powtarzam: trzeba to sprawozdanie odrzucić i całkowicie uszczelnić wyprzedaż polskiego majątku narodowego. Bardzo dziękuję. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia