10. kadencja, 57. posiedzenie, 4. dzień (15-05-2026)

43. punkt porządku dziennego:

Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2396).

Poseł Patryk Wicher:

    Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Pani poseł, która była sprawozdawcą! Jeśli chodzi o tę materię, to było dyskutowane, jak państwo wiecie, wielokrotnie. Oczywiście kwestie akcyzy to są też kwestie wpływów lobbystycznych różnych stron, ścierania się frontów. A więc trzeba sobie wprost powiedzieć, że ta materia zawsze była trudna do uregulowania i do usystematyzowania w całym systemie polskiego prawa. Natomiast nie zmienia to faktu, że Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło mapę drogową. I dobrze jest utrzymywać tę mapę drogową, która powinna pokazywać perspektywę wzrostu akcyzy, oczywiście przy pewnych mechanizmach uwzględniających inflację, inne pochodne wzrosty, np. zarobków minimalnych czy też minimalnych pensji, w kontekście kształtowania tego przez najbliższe 5-10 lat. Oczywiście to może być nowelizowane, to jest oczywiste, jak każde prawo, które możemy uchwalać i nowelizować. Daje to pewną gwarancję przedsiębiorcom, moi drodzy państwo, że mogą planować działania. Wtedy nie są zaskakiwani, tak jak powiedziała słusznie przed chwilą pani poseł. Dajecie państwo półroczne vacatio legis, ponieważ muszą się dostosować. To i tak będzie dla nich krótki czas na dostosowanie. Gdyby rider był już zaktualizowany, gdyby ten rider był rozłożony na, powiedzmy, 10 lat, wtedy to planowanie byłoby łatwiejsze w tym zakresie.

    Natomiast to nie zmienia faktu, moi drodzy państwo, że nadal na polskich półkach sklepowych mamy promocję alkoholi, mamy alkohol tańszy od wody mineralnej. Na przykład butelka piwa w różnych promocjach potrafi być tańsza od butelki wody mineralnej, co jest zjawiskiem anormalnym. To jest anomalia, którą powinniśmy jakoś wyeliminować. Niestety trzeba sobie wprost powiedzieć, że akcyzą tego nie zrobimy. Państwo znacie moje stanowisko, łączę funkcje w Komisji Finansów Publicznych, a także w Komisji Zdrowia i według mnie każde używki powinny być akcyzowane jednolitą stawką akcyzy, zarówno tytoniowe, jeśli chodzi o palenie, jak i alkoholowe. Nie ma żadnej różnicy między alkoholem w jednym czy w drugim opakowaniu, czy to jest piwo, czy to jest wino, czy to jest wódka. Tak naprawdę tam jest alkohol. A tam, gdzie jest alkohol, akcyza i inne opłaty powinny być bardzo podobne do siebie.

    Moi drodzy państwo, żeby uniknąć tak drastycznie niskich cen alkoholu na półkach, musimy wprowadzić inny mechanizm. W dyskusji pojawia się wiele kwestii, np. minimalna cena alkoholu u producenta, co np. uchroniłoby małych producentów polskich, a nie doprowadziło do tego, że butelka piwa w jakiejś promocji mogłaby być tańsza od wody mineralnej, czy oczywiście butelka jakiejś innej substancji, bo nie mówimy tylko o piwie. Myślmy holistycznie, ponieważ tu chodzi o wszystkie produkty alkoholowe czy bardzo tani alkohol. Zwróćmy też uwagę na jakość tego alkoholu. Tanie to nie znaczy dobre, to nie znaczy wysokiej jakości, to nie znaczy bez chemii, bez różnych elementów. Też się pojawia, moi drodzy państwo, taka uwaga.

    Dlatego musimy rozmawiać szerzej, czy wyeliminować małpki zupełnie ze sprzedaży. Przynajmniej duże opakowania... Ponieważ małpka daje takie psychologiczne przeświadczenie: a tam, jedna małpka, co tam? I 3 mln małpek dziennie jest sprzedawanych, głównie wśród kobiet, przed pracą, moi drodzy państwo, albo w drodze do pracy, do godz. 13. To pokazuje, jaki mamy potężny problem z uzależnieniem naszych obywateli np. od alkoholu. A więc wydaje się, że opakowanie półlitrowe jest minimalnym, jeśli chodzi o ciężkie alkohole, jakie powinno funkcjonować na rynku

    Dlatego też, pani poseł, jeśli chodzi o sam proces dotyczący akcyzy, my oczywiście, tak jak jest Prawo i Sprawiedliwość, jesteśmy tego zwolennikami - sami stworzyliśmy mapę drogową - ale w dłuższym horyzoncie, bardziej stabilnego wzrostu, przy konsultacjach z producentami, z rynkiem, żeby oni wiedzieli, w którym roku na jaką podwyżkę są narażeni i żeby mogli się dużo wcześniej przygotować. To jest pierwsza sprawa, czyli pewność prawa, pewność przepisów, gwarancja pewności gospodarczej.

    Z drugiej strony oczywiście jest kwestia dotycząca celu przeznaczenia tych środków. Pomysł przeznaczenia nadwyżki akcyzy jest fenomenalnym pomysłem, kiedy kończy się model finansowania Narodowego Funduszu Zdrowia tylko i wyłącznie ze składki zdrowotnej. Ale my byśmy poszli dużo dalej, moi drodzy państwo - skierowali przynajmniej połowę wpływów z akcyzy na używki, czyli alkohol i różnego typu papierosy, czy to elektroniczne, nie tylko klasyczne, na potrzeby jako stabilne, ciągłe finansowanie funduszu, NFZ-etu. To by mogło o kilka miliardów uzupełnić ten fundusz. A i tak tak naprawdę ponosimy koszty - to, co pani poseł podkreśliła - leczenia różnych powikłań, uzależnień, nowotworów, które bardzo często są pokłosiem nadmiernego spożycia alkoholu, nadmiernego palenia papierosów i innych używek. A więc, moi drodzy państwo, wydaje się to racjonalne. Oczywiście, tak jak też zostało powiedziane, część kosztów jest w systemie sprawiedliwości, w systemie opieki społecznej. Ale to są już inne kwestie, tu mówimy o Narodowym Funduszu Zdrowia.

    W związku z tym klub Prawa i Sprawiedliwości bardzo uważnie będzie się przypatrywał pracom nad tą ustawą. Nad każdym elementem będziemy z państwem dywagować z pełną otwartością co do rozwiązań, ale chcemy też rozszerzyć te działania do kompleksowych, czyli może cena minimalna alkoholu u producenta, może zakaz promocji alkoholu, może rozszerzenie pewnego pakietu, który będzie sprawiedliwy dla wszystkich producentów (Dzwonek), niezależnie od tego, czy będzie to dotyczyło piwa, wódki, wina czy innych, tak żeby to wszystko było równo traktowane na rynku. Dziękuję serdecznie.


Przebieg posiedzenia