10. kadencja, 57. posiedzenie, 4. dzień (15-05-2026)
43. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 2396).
Poseł Wioleta Tomczak:
Szanowna Pani Marszałek! Dziękuję bardzo. Padły pytania, stąd pozwolę sobie na nie odpowiedzieć i mam nadzieję, że w związku z tym pani marszałek jeszcze nie zamknęła dyskusji.
Bardzo państwu dziękuję za rzeczową, merytoryczną debatę nad tym poselskim projektem ustawy, który - przypomnę - jest poselskim projektem ustawy Polski 2050 jako odpowiedź na weto prezydenta Karola Nawrockiego, które miało miejsce w grudniu 2025 r. po przegłosowaniu tutaj, w Wysokiej Izbie rządowego projektu ustawy o podwyżce akcyzy na alkohol.
Podwyżka akcyzy na alkohol powinna mieć miejsce, alkohol jest w Polsce zbyt tani. Od 2021 r., czyli od czasu, kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości zaprojektował mapę drogową właśnie dla podwyżek cen alkoholu, mamy cały czas za wschodnią granicą wojnę w Ukrainie, mieliśmy wysoką inflację, wzrosły płace. Dobrze, że wzrosły, ale tak naprawdę siła nabywcza Polek i Polaków, jeżeli chodzi o możliwości kupienia alkoholu, wzrosła o wiele bardziej niż jego ceny. Tak jak przytaczałam, można teraz kupić blisko 240 butelek wódki względem 200 butelek wódki jeszcze kilka lat temu.
Dlatego też potrzebne jest holistyczne podejście, o którym także i państwo, moi koledzy parlamentarzyści, wspominali. I to się dzieje równolegle, ale to dotyczy dwóch różnych projektów ustaw: z jednej strony projektu, nad którym dzisiaj dyskutujemy, tj. podwyżki cen na alkohol, z drugiej strony nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która to nowelizacja jest w stanie nam zagwarantować właśnie holistyczne podejście do zakazu promocji i reklamy alkoholu, nie tak jak teraz ma miejsce, z wyłączeniem piwa. Dlaczego piwo ma być traktowane jako produkt bardziej dostępny, mniej szkodliwy i przez promocje cenowe bardziej osiągalny dla Polek i Polaków? To tak samo jest alkohol, który szkodzi zdrowiu, rozbija polskie rodziny, powoduje dramaty na drogach, bardzo wiele wypadków, urazów. Ludzie po alkoholu trafiają na SOR-y. Nasza kadra medyczna czuje się przez nich bardzo mocno zagrożona po prostu ze względu na to, jakie skutki alkohol sieje w ich organizmach i co może spowodować w samych szpitalach.
Szanowni Państwo! Przyjmuję, że właśnie ta aktualizacja mapy drogowej być może powinna wyglądać jeszcze inaczej, ale to jest dewiza rządu. Bardzo się cieszę, że także prowadzone są prace nad tym, żeby wyjść naprzeciw oczekiwaniom Wysokiej Izby, społeczeństwa, zaproponować jeszcze kolejne działania.
Odpowiadając pani poseł Kłopotek na wątpliwości, powiem, że w art. 10a ust. 4 mamy taki zapis: Narodowy Fundusz Zdrowia przeznacza środki, o których mowa w ust. 2, w pierwszej kolejności na działania o charakterze edukacyjnym i profilaktycznym oraz na świadczenia opieki zdrowotnej w zakresie opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień oraz innych następstw zdrowotnych spożywania alkoholu, czyli konkretnie wskazujemy, na co NFZ także ma przeznaczyć te środki, bo faktycznie system opieki zdrowotnej to jest bardzo duży worek potrzeb i dość często zdarza się, że na profilaktykę, na leczenie uzależnień środków brakuje, bo onkologia, bo kardiologia, bo inne dziedziny medycyny głęboko się rozwijające, i dobrze, po prostu także potrzebują środków, więc w tym przypadku są to środki znaczące.
Odpowiadam na pytania czy też wątpliwości pana posła Fritza. Uważam, że odpowiedzialne państwo musi jednoznacznie wskazywać, gdzie widzi zagrożenia. Panie pośle, dlaczego mamy regulację prędkości na drogach, tego by zapinać pasy bezpieczeństwa czy obowiązek szkolny? Owszem, będąc dorosłymi ludźmi, jesteśmy w stanie podejmować swoje decyzje, także decyzje konsumenckie, ale w przypadku spożywania alkoholu te decyzje nie wpływają tylko i wyłącznie na nas samych, na nasze zdrowie, na nasze samopoczucie, ale wpływają także na osoby w naszym otoczeniu, tak liczne dramaty w domach, tak liczne dramaty na drogach.
Zapraszam na posiedzenia Komisji Zdrowia, która właśnie dyskutuje o ograniczeniach dotyczących reklamy, promocji, dostępności fizycznej alkoholu, czyli nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Wiele osób ze strony społecznej tam się pojawia i mówi o konkretnych dramatach swoich rodzin, swoich bliskich, osób uzależnionych, które są leczone psychiatrycznie, które po prostu nie są w stanie wyjść z tego uzależnienia. My jako odpowiedzialne państwo powinniśmy robić wszystko, żeby jednoznacznie wskazywać, co jest dobre, a co złe, co powinniśmy ograniczać i co powinniśmy spożywać w mniejszych ilościach. I właśnie dostępność ekonomiczna jest bardzo ważnym narzędziem.
Dziękuję pani posłance Jachirze, że także opowiedziała się za tym, by była wysoka cena alkoholu. Ale chciałabym zapewnić, że nikt tutaj, w Wysokiej Izbie nie zmierza do całkowitej prohibicji alkoholu. Ja tego nie usłyszałam, sama za tym nie optuję, więc myślę, że to były słowa na wyrost.
Do pana posła Michała Kowalskiego: pozwolę sobie jeszcze raz przytoczyć, bo mamy wielu gości tutaj na galerii... Pozdrawiam swoich gości, którzy mnie odwiedzili. Są tutaj z powodu tego, że wygrali licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Bardzo serdecznie dziękuję pani Emilii, Jagodzie, panu Pawłowi, Julianowi i panu Adamowi za to, że wsparli WOŚP i że właśnie są tutaj z nami. Staram się państwu jak najbardziej przytoczyć, o co tutaj zabiegamy i walczymy. Ta rządowa propozycja, bo tego jako Polska 2050 nie zmienialiśmy, planuje, by szacowany wzrost cen wyniósł 30 gr na butelce wina, 13 gr na półlitrowym piwie, ale 3 zł na półlitrowej butelce wódki 40%. Dlaczego tak to się kształtuje? Bo ten wzrost cen ma być o 15% w pierwszym roku i o 10% w kolejnym roku. Stąd jeżeli piwo czy wino kosztuje właśnie stosunkowo mniej niż mocniejszy alkohol, to po prostu ten wzrost cen jest niższy. Ale w perspektywie codziennego stosowania, które prowadzi do głębokiego uzależnienia, czyli wręcz nadużywania alkoholu, takie konsekwencje cenowe potrafią zdziałać to, że człowiek będzie ograniczał ten alkohol i sięgał po niego w mniejszych ilościach. Widzimy to dokładnie na przykładzie palenia papierosów. Ceny tytoniu systematycznie wzrastają, co powoduje, że ludzie palą w mniejszym stopniu.
Raz jeszcze bardzo serdecznie dziękuję państwu za dyskusję, za to, że są państwo chętni do prac w sejmowej Komisji Finansów Publicznych nad tym poselskim projektem ustawy, który co ważne, jest odpowiedzią na weto pana prezydenta. Projekt zakłada przekierowanie środków z podwyżki podatku akcyzowego od alkoholu do Narodowego Funduszu Zdrowia na leczenie, profilaktykę i walkę z uzależnieniami oraz wydłużenie vacatio legis - bo w Polsce 2050 od zawsze chcemy, by kwestie podatkowe były proponowane z odpowiednim wyprzedzeniem.
Na koniec, pani marszałek, chciałabym poprosić, aby we wniosku, który dzisiaj złożyłam do pana marszałka na podstawie art. 39 ust. 3 regulaminu Sejmu, o przedstawienie sprawozdania przez Komisję Finansów Publicznych w sprawie tego poselskiego projektu ustawy termin został zmieniony na termin do 11 czerwca 2026 r. Uprzejmie dziękuję.
Przebieg posiedzenia