10. kadencja, 57. posiedzenie, 4. dzień (15-05-2026)
44. punkt porządku dziennego:
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług (druk nr 2453).
Poseł Rafał Kasprzyk:
Szanowny Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Centrum dotyczące zmian w ustawie o podatku od towarów i usług, druk sejmowy nr 2453.
Projekt posłów PiS należy ocenić krytycznie i odrzucić już na obecnym etapie prac. Polski system podatkowy potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności, przewidywalności i prostoty. Tymczasem kolejna punktowa nowelizacja ustawy o VAT wprowadza chaos legislacyjny. To kolejne po Polskim Ładzie utrudnienie i kolejne elementy swoistego toru przeszkód, z którym od lat mierzą się przedsiębiorcy, księgowi oraz obywatele prowadzący działalność gospodarczą. Dla państwa z PiS i niezrzeszonych jednak im gorzej, tym lepiej.
Nie można co kilka miesięcy zmieniać zasad funkcjonowania jednego z najważniejszych podatków w państwie i oczekiwać, że nie odbije się to na gospodarce, że nie odbije się to czkawką naszym przedsiębiorcom. Projekt zawarty w druku nr 2453 nie rozwiązuje fundamentalnych problemów systemu podatkowego, nie upraszcza realnie przepisów, nie zmniejsza biurokracji ani nie zapewnia przedsiębiorcom większego bezpieczeństwa prawnego. Zamiast całościowej reformy otrzymujemy kolejną fragmentaryczną zmianę, która może wywołać więcej wątpliwości niż przynieść korzyści. Od wnioskodawców dostaliśmy więc kolejną już wrzutkę, która ma przykryć PiS-owskie afery i wewnętrzne problemy PiS. Legislacja pisana pod chwilowe potrzeby polityczne nie wróży nic dobrego dla polskich obywateli.
Członkowie Klubu Parlamentarnego Centrum, który jest odpowiedzialnym koalicjantem, nie poprą projektu, który traktuje przedsiębiorców jak nieustanne źródło eksperymentów. Polskie firmy potrzebują dziś stabilnych warunków do inwestowania i rozwoju, a polskie państwo potrzebuje bezpieczeństwa i stabilnych przepisów.
Dwa zdania komentarza do słów wnioskodawcy. Otóż celem rządu koalicji 15 października jest bezpieczeństwo. Zero nielegalnych przekroczeń granicy. Wy sprzedawaliście wizy na bazarach i zapełniliście polskie ulice nielegalnymi i legalnymi, zalegalizowanymi w ten sposób, migrantami. Tymczasem chodzi tu o 200 mld zł dla polskich firm na bezpieczną przyszłość i bezpieczeństwo Polski, jak również dla tych, którzy strzegą tej granicy. To PiS i pan to odebrali i nie głosowali za tymi pieniędzmi. Pana kłamstwa dotyczą nawet tej sytuacji, która przed chwilą miała miejsce w domu pana Sakiewicza. Zdementowała to moja koleżanka. To właśnie takie kłamstwa są w tej telewizji, o której pan wspominał, cały czas sączone, cały czas w taki sposób okłamujecie Polaków.
Przebieg posiedzenia