10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)
3. punkt porządku dziennego:
Sprawozdanie Komisji Gospodarki i Rozwoju oraz Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka o rządowym projekcie ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie rozpoznawania spraw dotyczących zawartych z konsumentami umów kredytu denominowanego lub indeksowanego do franka szwajcarskiego (druki nr 1758 i 2369).
Poseł Marcin Józefaciuk (tekst niewygłoszony):
Stanowisko
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Rozmawiamy o projekcie, który jest próbą odpowiedzi na jeden z największych kryzysów wymiaru sprawiedliwości ostatnich lat, bo sprawy frankowe dawno przestały być już wyłącznie problemem kredytów hipotecznych. To dziś także problem przeciążonych sądów, ludzi czekających latami na wyroki, rodzin żyjących w niepewności, sędziów zasypanych tysiącami niemal identycznych spraw i obywateli, którzy coraz częściej mają poczucie, że państwo reaguje dopiero wtedy, gdy problem osiąga ogromną skalę.
Projekt wychodzi z założenia, że skoro ogromna część orzecznictwa została już ukształtowana przez TSUE i polskie sądy, to trzeba uprościć oraz przyspieszyć postępowania frankowe. I sam kierunek należy ocenić pozytywnie, bo trudno zaakceptować sytuację, w której setki tysięcy spraw blokują działanie sądów praktycznie w całym kraju.
Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości od 2017 r. do końca I kwartału 2025 r. do sądów wpłynęło ponad 487 tys. spraw frankowych. To gigantyczna liczba. Projekt próbuje więc uprościć procedury, umożliwić szybsze rozpoznawanie spraw, ograniczyć liczbę sporów dotyczących zabezpieczeń oraz zmniejszyć zatory w sądach. Pojawia się także bardzo ważne rozwiązanie polegające na automatycznym wstrzymaniu obowiązku spłaty kredytu po doręczeniu pozwu bankowi. I z perspektywy wielu rodzin to może być ogromna ulga, bo trzeba pamiętać, że za tymi sprawami nie stoją abstrakcyjne ˝portfele kredytowe˝. Stoją ludzie, często ludzie, którzy przez lata żyli w ogromnym stresie, którzy bali się otwierać kolejne pisma z banku, którzy nie wiedzieli, czy starczy im pieniędzy na ratę, którzy mieli poczucie, że zostali pozostawieni sami sobie wobec instytucji finansowych posiadających znacznie większe możliwości prawne i ekonomiczne.
Jednocześnie musimy uważać, żeby przyspieszanie postępowań nie odbywało się kosztem prawa obywatela do rzetelnego procesu, bo szybkość postępowania jest ważna, ale sprawiedliwość jest ważniejsza. Nie można stworzyć systemu, w którym obywatel będzie miał poczucie, że jego sprawa została ˝hurtowo przepchnięta˝, bo państwo chce szybciej zamknąć statystyki.
Projekt zakłada m.in. możliwość częstszego rozpoznawania spraw na posiedzeniach niejawnych, przesłuchiwania stron na piśmie, rozpoznawania apelacji przez jednego sędziego, a także możliwość ograniczenia uzasadnienia wyroku do wskazania podstawowych twierdzeń stron i podstawy prawnej rozstrzygnięcia. I właśnie dlatego trzeba bardzo pilnować równowagi między efektywnością a prawem człowieka do realnego wysłuchania przez sąd, bo kryzys frankowy to nie tylko problem prawny, ale także lekcja dla państwa, lekcja odpowiedzialności instytucji finansowych, konieczności ochrony konsumenta, lekcja dotycząca tego, jak bardzo zwykły obywatel może przegrać z systemem, jeśli państwo zbyt długo nie reaguje.
I mam nadzieję, że ta ustawa będzie nie tylko próbą uporządkowania skutków tego kryzysu, ale także początkiem poważnej rozmowy o tym, jak skuteczniej chronić obywateli przed podobnymi sytuacjami w przyszłości.
Przebieg posiedzenia