10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)

4. punkt porządku dziennego:

Sprawozdanie Komisji Edukacji i Nauki o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo oświatowe, ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw (druki nr 2449 i 2561).

Poseł Sprawozdawca Krystyna Szumilas:

    Panie Marszałku! Pani Minister! Państwo Posłowie! Pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o systemie oświaty, projektu, który potocznie nazywa się projektem o prawach i obowiązkach ucznia, odbyło się na poprzednim posiedzeniu Sejmu. Projekt był również przedmiotem rozpatrzenia przez Komisję Edukacji i Nauki.

    Zanim przejdę do szczegółowego omówienia prac Komisji Edukacji i Nauki, chciałabym przedstawić pewien sposób myślenia o prawach i obowiązkach ucznia, a chcę to zrobić dlatego, że była to podstawowa linia sporu podczas dotychczasowych prac nad projektem. Otóż od lat toczy się dyskusja o tym, czy szkoła jest miejscem, w którym mają się liczyć jedynie obowiązki, bo w szkole najważniejsze jest ich egzekwowanie i cały autorytet szkoły opiera się na tych obowiązkach, czy też w szkole powinniśmy obok obowiązków mówić również o prawach ucznia. Ten pierwszy model bardzo mocno przypomina taki pruski model szkoły i pruską dyscyplinę, na której opierało się nauczanie i wychowanie w XIX w. Takie podejście do szkoły w XXI w. niestety próbuje prezentować prawa strona sceny politycznej, czasami bardzo hałaśliwie, a czasami również obraźliwie krytykując tych, którzy mają odwagę i chcą mówić o tym, że w szkole ważne są obowiązki ucznia, ale ważne są również prawa ucznia. Krytykujecie tych, którzy mówią, że najważniejsza w szkole jest równowaga właśnie między obowiązkami a prawami ucznia.

    Projekt, o którym dzisiaj mówimy, to właśnie projekt, który mówi o równowadze między prawami a obowiązkami ucznia. Większa część komisji z takim podejściem się zgodziła, podkreślając, że równowaga między obowiązkami a prawami ucznia jest fundamentalna w procesie wychowania człowieka świadomego, odpowiedzialnego za siebie, za swoją rodzinę i państwo. Mówię o tym, bo tak jak podkreśliłam na początku, była to podstawowa oś sporu.

    Podczas pracy komisji posłowie opozycji złożyli wniosek o wysłuchanie publiczne, a składając ten wniosek, próbowali wmówić opinii publicznej, że projekt ustawy nie był konsultowany, oraz to, że ten projekt jest przepychany przez Sejm kolanem.

    A więc przedstawię fakty. Po pierwsze, pierwsza wersja tego projektu, a właściwie zapowiedź, że ten projekt będzie procedowany w Sejmie, pojawiła się już w kwietniu 2025 r., czyli ponad rok temu. Pierwsza wersja projektu pokazała się w lipcu 2025 r. Po konsultacjach projekt został przedstawiony kolejny raz w listopadzie 2025 r. To trochę jest tak, że poseł, który uzasadniał wniosek o wysłuchanie publiczne, był posłem poprzedniej kadencji i jeszcze poprzedniej kadencji, czyli z czasów PiS-u, i jakby zapomniał o tym, w jaki sposób PiS przepychał projekty kolanem przez Sejm. Projekt ukazywał się w drukach sejmowych rano, a po południu już było po pierwszym, drugim i trzecim czytaniu.

    (Głos z sali: Do rzeczy.)

    I były to projekty poselskie, a nie rządowe. One w ogóle nie przechodziły przez konsultacje społeczne. Jakaś amnezja, jakieś zapominanie. Projekt, który dzisiaj jest przedstawiany, był konsultowany od kwietnia 2025 r.

    Pani minister na posiedzeniu komisji przedstawiła też wyniki konsultacji. Otóż była przedstawiona ankieta, w ankiecie mógł się wypowiedzieć każdy. Było zebranych ponad 18 tys. ankiet, w tym 6 tys. ankiet wypełnili nauczyciele. Było ponad 700 uwag, które były analizowane i wpisywane do tej listopadowej, już ostatecznej wersji projektu. Ponad 22 tys. nauczycieli spotkało się z panią ministrą edukacji Barbarą Nowacką lub z innymi członkami kierownictwa podczas trasy Kompas Jutra, gdzie również o tym projekcie mówiono. A więc błagam posłów PiS-u: jeżeli już przedstawiacie jakieś argumenty, to niech te argumenty opierają się na faktach, a nie na próbach otumanienia opinii publicznej jakimiś wyssanymi z palca argumentami.

    Wniosek opozycji o wysłuchanie publiczne nie uzyskał większości komisji, tak więc dalej jest to procedowane.

    Podczas prac komisji były składane poprawki. Charakterystyczne jest to, że poprawek nie składali posłowie PiS-u czy posłowie opozycji, którzy podobno mieli bardzo dużo zastrzeżeń do ustawy, ale konkretnych, akceptowalnych dla nich rozwiązań nie było. Komisja przyjęła część poprawek zgłoszonych przez posłów koalicji 15 października, część wnioskodawcy wycofali. Komisja przedstawia sprawozdanie z prac nad projektem do dyskusji w drugim czytaniu. (Oklaski)


Przebieg posiedzenia