10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)
5. i 6. punkt porządku dziennego:
5. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2110 i 2593).
6. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2111 i 2594).Poseł Urszula Pasławska:
Szanowna Pani Marszałek! Szanowna Pani Minister! Wysoka Izbo! Od 22 lat na tej sali debatujemy o rejestracji związków nieformalnych. Trudne ustawy, począwszy od ustaw SLD, Ruchu Palikota i Nowoczesnej, albo zostały odrzucone, albo trafiły po prostu do zamrażalki. Dlaczego? Bo od 20 lat obowiązywała logika: albo wszystko, albo nic. Dlatego przełamaliśmy ten stereotyp, ten model myślenia i wspólnie z panią minister Kotulą zaproponowaliśmy inną formułę. Z jednej strony wolnościową, proobywatelską, ale z drugiej - z dużym szacunkiem do prawej strony sceny politycznej. Nasze propozycje były wynikiem wsłuchania się w państwa głosy, tak żeby ustawa w żaden sposób nie naruszała konstytucyjnych wartości. Ona nawet nie przechodzi koło małżeństwa. Ona nie zmienia stanu cywilnego. Ona nie tyka w żadnej kwestii dzieci. Ona nie zmienia nazwiska.
Życie to nie jest Instagram. Życie to nie jest hejt na Twitterze czy X. Życie to są realne, codzienne problemy. To jest telefon ze szpitala. To jest spadek. To są problemy związane z bieżącym funkcjonowaniem. Dlatego zaproponowaliśmy taką regulację, aby państwo nie tyle kreowało - bo nie ma takiej możliwości, Bogu dzięki - ile uznawało, rejestrowało... Chodzi o gwarantowanie praw obywatelom, którzy chcą żyć w związkach do tej pory nieformalnych. To nie są tylko młode osoby. Chociaż dla młodych osób przy takiej liczbie rozwodów pewnie przydałaby się taka regulacja właśnie po to, aby przeprowadzić swoisty test przedmałżeński. Jestem przekonana, że ustawa, która ułatwia ludziom życie, byłaby dobrym początkiem długiego pożycia małżeńskiego. Ale czy również starsze osoby, które są tak poharatane rozwodami i nigdy nie zdecydują się na związek małżeński, nie zasługują na to, aby państwo zauważyło ich podmiotowość i potrzebę możliwości wzajemnej opieki? Bo dzisiaj takiej możliwości nie ma.
W czasie prac w Komisji Nadzwyczajnej wysłuchaliśmy właściwie każdego, każdej wrażliwości - każdej organizacji i każdego podmiotu, które chciały zabrać głos. Powiem, szczególnie do prawej strony sceny politycznej, że to była bardzo spokojna, merytoryczna rozmowa. Nikt nikogo nie obrażał. Nikt się na nikogo nie obrażał. To była spokojna dyskusja, z wyciszonymi emocjami. Liczyłam, że dzisiaj poseł Prawa i Sprawiedliwości przedstawi konkretne rzeczy, które mu się nie podobają, i konkretne poprawki, natomiast się tego nie doczekałam. W zamian usłyszałam pomówienia i obrażanie posłów, którzy przygotowują dobre prawo.
Przestrzegam też lewą stronę - proszę się za to nie obrażać - przed stawianiem swoich osobistych ambicji politycznych i potrzeby zaistnienia nad dobrą regulację. Myślę, że warto brać przykład z pani Katarzyny Kotuli, która potrafiła znaleźć rozwiązanie, na które się państwo zgodziliście. Bo ta sprawa nie powinna budzić takich emocji, które dzisiaj są kreowane. Ona absolutnie ma charakter zgody, ma charakter kompromisowy i bardzo nam zależy, aby w takim duchu była procedowana. Dlatego że ona nikomu niczego nie zabiera. Ona daje bezpieczeństwo ludziom, którzy żyją ze sobą od wielu lat.
Przegrywamy dzisiaj na każdym poziomie, jeśli chodzi o trybunały międzynarodowe. Jesteśmy jednym z pięciu krajów, które nie mają żadnej regulacji w tej sprawie. Muszę powiedzieć - mówię za Polskie Stronnictwo Ludowe - że jesteśmy w stanie rozmawiać również o państwa poprawkach, ale państwo nie jesteście zainteresowani żadnymi poprawkami. Nie wyciągacie wniosków, chociażby z wyroku Trybunału Konstytucyjnego w kontekście aborcji. Nie widzicie, że świat się zmienia. Myślę, że Polacy odpowiedzą adekwatnie (Dzwonek) do waszej postawy w tej sprawie. Dziękuję bardzo. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia