10. kadencja, 58. posiedzenie, 1. dzień (27-05-2026)
5. i 6. punkt porządku dziennego:
5. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2110 i 2593).
6. Sprawozdanie Komisji Nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu (druki nr 2111 i 2594).Poseł Jarosław Sachajko:
Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ten projekt należy odrzucić i taki wniosek składam. Nie dlatego, że państwo nie powinno rozwiązywać problemów ludzi żyjących razem. Dostęp do informacji medycznej, pełnomocnictwo, możliwość wskazywania osoby bliskiej - to należy uregulować, ale bez ideologicznej przebudowy prawa rodzinnego i podatkowego. Ten projekt to próba stworzenia małżeństwa bez użycia słowa ˝małżeństwo˝, szanowny PSL-u.
Konstytucja szczególną ochroną obejmuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzinę, macierzyństwo i rodzicielstwo. Nie związki na próbę. I tu jest sedno sprawy. To nie jest tylko umowa u notariusza. To jest pakiet preferencji małżeńsko-rodzinnych: wspólny PIT, pierwsza grupa podatkowa, zwolnienie od podatku od spadków i darowizn oraz zwolnienie w PCC i będzie również wykorzystywany do optymalizacji podatkowej. Wystarczy, że 100 tys. osób zawrze takie umowy z powodów podatkowych, a przy średniej korzyści 10-20 tys. zł rocznie koszt dla finansów publicznych wyniesie ok. 2 mld zł rocznie. Wiem, że dla państwa dług państwa nie ma znaczenia, ale to są gigantyczne pieniądze. To jest legalna furtka do optymalizacji PIT. Bez ślubu, bez rodziny, bez dzieci, bez odpowiedzialności, ale z preferencjami jak dla małżeństwa. To dopiero początek destrukcji.
Kilka lat temu Paweł Rabiej, poseł Nowoczesnej Ryszarda Petru, w przypływie szczerości powiedział, jaka jest strategia: najpierw związki partnerskie, potem adopcja dzieci. Na tej sali dzisiaj przedstawicielka Lewicy to potwierdziła. Dzisiaj dokładnie widzimy realizację tej instrukcji małych kroków, szanowny PSL-u. Teraz mówicie: to tylko umowa, tylko notariusz, tylko osoba bliska, a przemilczacie małżeńskie preferencje podatkowe. Następny krok jest oczywisty. Pan Paweł Rabiej powiedział: skoro jest równość, to musi być adopcja dzieci przez pary homoseksualne. Nie wolno eksperymentować na dzieciach. Dziecko nie jest dodatkiem do ideologicznego projektu. Dziecko ma prawo do matki i ojca, do stabilnej rodziny.
Zamiast promować rodzicielstwo, zamiast zmieniać system podatkowy, tak aby opłacało się mieć dzieci i ponosić odpowiedzialność za przyszłość narodu, uderzacie w stabilność rodziny, promujecie związki pozamałżeńskie na próbę, promujecie model bez zobowiązań, promujecie słabych mężczyzn, którzy nie chcą wziąć odpowiedzialności za kobietę i za rodzinę. Ale chętnie wezmą ulgę podatkową. Nie może być tak, że małżeństwo ponosi ciężar wychowywania dzieci, kredytów, mieszkań, szkół, korepetycji, a obok tworzy się konstrukcję, która dostaje masę przywilejów bez tego samego ciężaru społecznego, szanowny PSL-u. Jeżeli chcecie pomóc osobom bliskim, przygotujcie ustawę o pełnomocnictwach, informacji medycznej i opiece.
(Głos z sali: Co pan gadasz?)
Ale nie budujcie małżeństwa bez nazywania go małżeństwem. Nie twórzcie podatkowej furtki dla fikcyjnych umów. Nie otwierajcie drogi do adopcji (Dzwonek) dzieci przez pary homoseksualne, szanowny PSL-u. Powtórzę: wnoszę o odrzucenie tego projektu w drugim czytaniu. (Oklaski)
Przebieg posiedzenia